na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Ślizgowisko, 25 stycznia 2009


« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika iwcia

Fotorelacja uczestnika Wheeler_man


yas, 25 stycznia 2009, 21:36
Szkoda, że fotograf uciekł wcześniej, szarlotka aż domagała się uwiecznienia...;)))
Agniecha, 26 stycznia 2009, 0:16
Wielkie dzięki za extra przeżycia! Z taką ekipą można nawet nogi łamać:) Szkoda, że tak późno człowiek się zdecydował - i dzięki za cenne wskazówki - jak się nie zabić:) Do następnej niedzieli:)
Janusz, 26 stycznia 2009, 7:51
Eureko, Archimedes odkrył Cię w wannie i wyskoczył radośnie wykrzykując Twe imię. Ja ślizgając się zadumany, spotkałem Cię na tafli tej samej wody, dzięki !
poziomek, 26 stycznia 2009, 12:56
Dzięki za super zabawę :) Z Wami nie można się nudzić...

Specjalne podziękowania dla Pani Organizatorki ;)
Wickerman, 26 stycznia 2009, 15:18
Ja niestety tym razem ślizgałem się w Poznaniu.. bez porównania z naszym lodowiskiem.
Już się nie mogę doczekać kolejnej niedzieli :))
t.o.p.o.l., 26 stycznia 2009, 16:17
...ja również
Piter, 26 stycznia 2009, 19:44
świetne zdjęcia; pozdrawiam :-)
Aśka, 26 stycznia 2009, 21:01
.... i jeszcze podziękowania dla tych, dzięki którym trafiamy bezpiecznie do domu :-)
Marta, 27 stycznia 2009, 8:00
Słuchajcie czy tylko ja jestem taką łamagą, która ma zakwasy po łyżwach? I do tego z tygodnia na tydzień coraz gorsze!
Aśka, 27 stycznia 2009, 10:57
Marta, ja mam zazwyczaj małego kręcioła, ale przechodzi po zejściu z lodowiska ;) A na zakwasy najlepszy jest elektrolit w postaci piwa - czyli jak połączyć przyjemne z pożytecznym :D
poziomek, 27 stycznia 2009, 11:08
Ja wczoraj miałem problemy z chodzeniem po stromych schodach w firmie... ale dzisiaj już jest ok :)
Marta, 27 stycznia 2009, 15:20
Taaa tylko, że ja mam zakwasy nie w nogach a w ramionach i pasie... No cóż następnym razem nie będę już tańczyć do "Mydełka Fa" ;-P

Asia dobrze mówisz, ale potem w relacjach wiesz jakie się pojawiają fotki - tzw. sportowcy... ;-)
yas, 27 stycznia 2009, 15:50
hm...a ja nic....czasem w kostkach u nóg cosik zaboli ale to bardziej sks;) niż zakwasy...
To co z "Makareną", trenujemy? :))
poziomek, 27 stycznia 2009, 15:50
Marta... To musisz poprosić kogoś o zrobienie masażu :-P I od razu masz przyjemne z pożytecznym... Na co tu narzekać...? :-D
Marta, 27 stycznia 2009, 16:56
Wy faceci to jednak macie łep na karku... ;-P
Aśka, 27 stycznia 2009, 17:01
hmm ... wszystko jest dla ludzi, tylko ten złoty środek zwany umiarem przesuwa się bardziej to w jedną to drugą stronę ;) Ale jeśli ktoś zna inne skuteczne sposoby na zakwasy i niekoniecznie alkoholowe np. ciepły kisielek babuni, to please podzielcie się i poratujcie obolałych sportowców :))
woytek49, 27 stycznia 2009, 17:54
Tylko jedna rada. Klina ,Klinem!!!!
Aśka, 27 stycznia 2009, 18:13
Dobrze prawicie Trenerze!!!! Tak trzeba zrobić :))
Wheeler_man, 31 stycznia 2009, 0:56
Dominika, na szczęście widok wzmiankowanej dość sporej, jak się okazuje szarlotki, udało się uwiecznić :)
yas, 31 stycznia 2009, 9:14
doceniam:)
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (5)