na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » [było]Seta na pohybel odwilży, 11 stycznia 2009



w lasach lodowisko, na ścieżkach lodowisko, a słonecznej pogody szkoda - więc pozostają bezleśne drogi. Żuławy to miejsce, gdzie sięc dróg ze znikomym ruchem samochodowym jest gęsta, a i dołujące żuławskie klimaty wychodzą na wierzch bardziej o tej porze roku (choć gdzie takiemu słonecznemu przedwiośniu do ciężkiej, burej żuławskiej jesieni!)

Pogoda dopisała, słońce grzało, kultowy żuławski wmordewind wychładzał. Na bulwarach - czy to w Sopocie, czy Gdańsku, czy Tczewie - najlepiej było poruszać się na łyżwach. Na rowerze cudem tylko udało się nie obić tyłka.

Do domu wyjątkowo udało się wrócić pociągiem nie-proletariackim - w przedziale meliniarskim ani dymka. Aż się człowiek nieswojo czuł...


Dodane 11 stycznia 2009, 11:58 przez Wojtek

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Wojtek


Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (7)