na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » TPKowska odtrutka na hardocorowe rajdy, 14 grudnia 2008



GRUDNIOWA WYCIECZKA PO GRUDZIE
Dzięki, Wojtku, za podsunięcie pomysłu na tytuł!:)

Definitywnie gruda może być uznana za motyw przewodni odbytej dnia 14 grudnia wycieczki:). Jak po grudzie szło nam zabranie się do startu – a to naprawialiśmy moje po mistrzowsku założone stery (dziękujemy serwisowi z Wrzeszcza), a to czekaliśmy na spóźnialskich :). W TPK przemieszczaliśmy się po grudniowej grudzie, nie zaś po błocie. Również i w TPK jak po grudzie szły nam demokratyczne pertraktacje dotyczące ostatecznego kształtu wycieczki.

Mimo jednak wielkiego niezdecydowania i niesamowitych postojów, swoje kilometry po lesie zrobiliśmy, na pyszny obiad w Gdyni dotoczyliśmy się, a rowerów znacząco nie wybrudziliśmy:).

Początkowo towarzyszył nam GER w osobie Zbyszka, ubranego w przepiękną czerwoną kurtkę Gore, a także kilku innych tej grupy sympatyków. Panowie owi jednak, zdegustowani naszym stylem (nie)decydowania o trasie, umknęli w stylu prawie angielskim :).

Ostatecznie,w wielkich bólach wypertraktowana trasa wiodła z Matemblewa do Kamiennego Potoku szlakiem niebieskim, stamtąd znów do Gdyni czerwonym i żółtym. Kilometrów w lesie wykręciliśmy czterdzieści.

Jak już pisałam, w Gdyni się posililiśmy, radosnych z powodu bliskości domów gdynian opuściliśmy i w stronę Gdańska się skierowaliśmy, a jadąc piekielnie na szosie zamarzaliśmy :).

Ciekawych wizualnej strony wycieczki, zapraszam na stronę jedynego fotografa na dzisiejszym wypadzie:):
http://picasaweb.google.com/wpaszk/Tempik#



Dodane 14 grudnia 2008, 14:19 przez Kasia

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Wojtek

Fotorelacja uczestnika t.o.p.o.l.


Sabka, 14 grudnia 2008, 20:59
Relacja krótka,zwięzła i na temat. Wszystkim dzięki za towarzystwo.
OBCY, 14 grudnia 2008, 23:43
Ja również dziękuję, bardzo udany wypadzik emerycki :)
t.o.p.o.l., 15 grudnia 2008, 16:45
...a ten barszczyk z baraninką! ta lazania! no i hawajska................................
Wojtek, 15 grudnia 2008, 20:52
...ja tam najlepiej wspominam ciepły prysznic i po nim butelczynkę grzańca...
Janusz, 29 grudnia 2008, 7:54
w stylu prawie angielskim umknęli, ale nie zapomnieli:
http://rowery.gda.pl/index.php?option=com_joomlaboar...
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (6)