na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » 329 m n.p.m., 23 listopada 2008



Istni wariaci i istne szaleństwo- to pokrótce małe nazewnictwo tego co wczoraj miało miejsce.
Już rankiem zastanawiałem się czy wyprawę odwołać, stalowe chmury, wyładowania atmosferyczne,dziwne grzmoty jak na listopad ! Wszystko jednak przemawiało mi ,że chyba spróbuje- może być ciekawie. Poza tym Kaśka siedziała zapewne już w pociągu do Gdańska!!

5 minut spóżnienia przy dworcu we Wrzeszczu zanotowałem ja tym razem,w samym Otominie natomiast spóżnienie mieliśmy rzędy minut 15u.Tu dołaczył Paweł,Marcin,Adam. Już w 6 osób /+Kaśka,ja i Łukasz/pognaliśmy przed siebie.

Na plaży w Otominie zmroziło nam plecy gdy w takich okolicznościach przyrody zaserwowali sobie kąpiel /chyba/ morsy.Po tym obrazku oznajmiłem ekipie ,że rajdzik/tak mi się zdawało/ się troche okroi i wieżyca dziś to max.Jak się potem okazało wielki maxior.

Jazda rowerem w takich warunkach sprawia fajną frajdę /tylko do czasu/ tempo zakrawało o kpinę
,lekko dawało się nam to wszystko we znaki. Dystans może nie wielki lecz POTWORNIE męczący.
Trasa z iście mega śniegiem stwarzała nie lada zabawe- potem dyskomfort na końcu konkurs wpinania spdów.
Wiele odcinków pokonywaliśmy pieszo,brodząc po piasty w śniegu, tylko przemiły trzask spod opon zakłócał kaszubską cisze. Epogeum naszej „wyprawy” to burza śnieżna. Fenomenalne zjawisko!! Śnieg zacinał poziomo,wiatr chyba koło setki,płatki śniegu tak uroczego pod mikroskopem wbijały się nam z chirurgiczną precyzją i nam tylko znanym bólem w twarz.
Zimno na potęge! Rany chce do domu pomyślałem. Lecz dusze wyleczyła knajpa /za 2 km/ gdzie przeczekaliśmy nawałnice, jedząc strawe.CIEPŁĄ STRAWE. Godzinną sielanke niestety było trzeba przerwać wszak na wieżyce wjazd czeka!!

Dystans nie wielki pokonujemy w iście ślimaczym tempie,nie że się nam nie chce tylko dlatego ze tyle śniegu. Pod Wieżycą jesteśmy 16a i zgodnym głosem mówimy NIEEEEEEEEEEEEE!! Tego dnia atak tej góry to chyba byłby gwóżdz do trumny wielu z nas. Zapadające ciemności-to raz, dwa,szlak pewnie zaśnieżony na max. Jazda była by chyba niemożliwa. Mimo wszystko rajd uznałem za ważny i wszyscy dostali zwolnienie L4 na ten podjazd. W Krzesznej kolejny mały postój na ciepłe napoje przy kaszubskich przyśpiewkach okolicznych tubylców.

Pociąg,przyjechał my pojechaliśmy.
Straty:
dwa liczniki rowerowe!

Z uporem maniaka:

Więcej,chce jeszcze!




Dodane 23 listopada 2008, 20:28 przez t.o.p.o.l.

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Łukasz

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika t.o.p.o.l.

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Super Mario


Super Mario, 23 listopada 2008, 20:20
329 m.n.p.m!!!!To było największe wariactwo, jakie zdarzyło mi się popełnić, jeśli chodzi o sport, jeszcze mam ciarki jak to piszę. Czekamy na relację i foty Prezesie
Satan, 23 listopada 2008, 20:45
Pogratulować!
no saint, 23 listopada 2008, 22:08
jak zwykle Prezes przygotował rewelacyjną wycieczke ,co prawda twierdził,że nic o tym nie wie i pogody nie zamawiał ale powiem tylko tyle,było tak jak nigdy dotąd :) a wczorajszo -dzisiejsza imprezka tak mnie rozkręciła ,że nawet mi się od Kaśki oberwało :):):) i wielka szkoda ,ze tak szybko zapadł zmrok bo pokręciłbym jeszcze troszke a pomysłów jeszcze troszkę było .Piszę się na powtórkę :) dzięki za wypadzik :):):)
t.o.p.o.l., 24 listopada 2008, 5:32
dziękuje wszystkim wariatom i wariatkom za udzial w tym.......................... krejzolstwie!

Kasia, 24 listopada 2008, 6:13
Topol-uuuu, zapytuję się - gdzie fotki?:) Marios zrobił kilka, ale gdzie te najlepsze, gdzie wręcz topimy się w śniegu?:) Adaś, Ty byłeś zaś wczoraj nieco zbyt wyrywny - trzeba było Cię przystopować. W masce byłeś pogodoodporny i ból innych był da Ciebie trudny do wyobrażenia :P.
Kris, 24 listopada 2008, 9:57
Jako nadworny maruda i zrzęda trzeba sobie jasno powiedzieć

>Na wieżyce tego dnia wjechać niestety będzie trzeba.
>Inaczej wycieczka się nie liczy.

ŻE WYCIECZKA SIĘ NIE LICZY:)

Rozkaz to rozkaz, a tu nawet dowódca zdezerterował:) buu



Wojtek, 24 listopada 2008, 11:03
wstyd z tą Wieżycą. Znaczy się - trasę trzeba powtórzyć ;) Uprzejmie przypominam, że niejaki UFO deklarował chęć przetoczenia się zimową nocą całym czarnym szlakiem ;)
Łukasz-ewski, 24 listopada 2008, 11:03
podziwiam ;)
Super Mario, 24 listopada 2008, 13:31
Kasiu, ze swą delikatną skórą byłaś niezwykle dzielna, gratulacje! a teraz "zbyt wyrywny Adaś" dostaje jeszcze raz, cwaniaczek w kominiarce Gore, też taką kupię i będę super zadowolony w największe mrozy. Z powrotem koło Szadółek się trochę poślizgałem z góry, w sumie z Rębiechowa jeszcze 19 km skręciłem
Super Mario, 24 listopada 2008, 15:15
Adamie, to u góry to żart oczywiście!
no saint, 24 listopada 2008, 15:55
słuchajcie mądrale :):):) to nie kominiarka /zreszta 2/3 trasy jechałem bez niej / dawała mi energie to imprezka na której nie byliście taki klimat udziela się na długo jak chcecie mozemy zaatakować Wieżyce jeszcze raz i pojade bez kominiarki jeżeli to Wam poprawi samopoczucie :):):)
t.o.p.o.l., 24 listopada 2008, 15:58
foty dzis wieczorem do possania z ftp. Uplouderek sobie kaput-mi osobiście 70 fotek każdej z osobna ładować się nie chce.
ubot, 24 listopada 2008, 18:33
Ale super! Zaluje ze nie bylo mnie z wami, ale skoro topol chce iwecej... To moze w koncu uda mi sie /cjanek dla psa/ dolaczyc.

Czy ten facet w stroju morsa, to nie ten z Punto?
seba24, 24 listopada 2008, 21:05
he he mijałem Was rano na ulicy Jabłoniowej wracając z basenu w ciepłym aucie. Pozdr!
pp, 24 listopada 2008, 21:28
Aż żałuję że nie miałem okazji z wami pojechać, powtórki postaram się nie opuścić :>.
Super Mario, 24 listopada 2008, 21:41
Teraz każdy chce, ja mogę za dwa tygodnie, wtedy proponuję na Wdzydze i dalej, ale zacząć z Kościerzyny
t.o.p.o.l., 25 listopada 2008, 4:02
zdjęc jednak tak szybko się nie doczekacie.Na ftp nie można katalogu utworzyć!
t.o.p.o.l., 25 listopada 2008, 5:17
link do albumu http://cykloza.fotosik.pl/albumy/546392.html

fotki można powiekszać do oryginalnych rozmiarów ,właczyć pokaz i inne.Miłej zabawy
Super Mario, 25 listopada 2008, 9:55
Kilka najciekawszych zdjęć Topola dodałem...
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (5)