na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Nierowerowe alternatywy - Zaduszki na leśnych ścieżkach..., 2 listopada 2008



Powędrowaliśmy ścieżkami Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego - z Moreny, przez poligon, szlakiem zwiniętych torów, żółtym szlakiem do Matemblewa, stąd niebieskim do Diabelskiego Kamienia na Czarciej Górze w Dolinie Radości. Tutaj grupa wysłuchała w skupieniu legendy związanej z Diabelskim Kamieniem. :) A potem w znacznie okrojonym składzie (część uczestników ewakuowała się w kierunku domowych pieleszy :)) wróciliśmy żółtym szlakiem na Morenę.

Dopisała aura i piękne okoliczności przyrody - to pewnie ostatnie chwile, gdy można było podziwiać kolory złotej polskiej jesieni... Dziękuję wszystkim za przemiłe towarzystwo. :) Do zobaczenia znów na szlaku!

liczba uczestników: 10 (w tym dwóch czworonożnych :))
długość trasy: 19 km

Trójmiejska Inicjatywa Rowerowa
http://rowery.skc.com.pl


Dodane 2 listopada 2008, 14:27 przez iwcia

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika iwcia

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Rogata


Rogata, 2 listopada 2008, 17:01
Iwcia dzięki za świetną wycieczkę :) Na kolejnej możesz się mnie spodziewać w wersji podwójnej jak dziś :)
Stefan, 2 listopada 2008, 18:17
Dzięki za ładniutki i cieplutki spacerek :)
Rogata, 2 listopada 2008, 21:17
Rea oprotestowała po dzisiejszej wycieczce wieczorny spacer. Teraz w skupieniu sennym oczekuje jutrzejszych zakwasów :)
Do następnego razu :)
janusz1201, 2 listopada 2008, 21:35
Podonał mi się ten 20 km. spacerek. Piszę się na następne. Póki co to jest jakaś alternatywa dla rowerków, a towarzystwo jak zwykle przednie.Pozdrawiam.
Awari, 2 listopada 2008, 22:26
było naprawdę fajnie. do następnego razu. a na trasie tłumy znajomych :)))
Phantom, 2 listopada 2008, 22:31
Można by jedynie sprostować, że Diabelski Kamień nie znajduje się w Dolinie Radości, a w Dolinie Zajączkowskiego Potoku :)

Dolina Radości jest trochę obok....
iwcia, 2 listopada 2008, 23:17
Hmm... No i nie wiem, jak to jest z tą lokalizacją Diabelskiego Kamienia... :-/ W wielu publikacjach jest napisane, że to w Dolinie Radości. Sam zresztą, Phantom, tak napisałeś w jednej ze swoich wycieczek. ;) http://rwm.org.pl/index.php?r=2007&m=08&d=02
Phantom, 3 listopada 2008, 9:31
Faktycznie nawet ja popełniłem ten sam błąd polegający na braku konsekwencji w prawidłowym umiejscowieniu głaz :D


Fakt faktem jest że w okolicach Oliwy jest mnogość dolin. Szczególnie silnie rozgałęziona jest Dolina Radości. Wystarczy spojrzeć na mapę i od razu będzie widać, że Diabelski Kamień nie znajduje się w Dolinie Radości, tylko w wpadającej do niej Dolinie Zajączkowskiego Potoku.


Myślę, że ta dość popularna lokalizacja głazu w Dolinie Radości jest głównym utrapieniem dla wielu spacerujących tutaj ludzi i nie mogących go znaleźć. Powodem tego jest to, że sama Dolina Radości pnie się wyżej niż wpada do niej Dolina Zajączkowskiego Potoku i potem przechodzi w Dolinę Bobrów.


Ciekawostką na pewno będzie to, że nazwa Dolina Radości dla całej doliny którą płynie Potok Oliwski pojawiła się dopiero po wojnie. Przed nią zarezerwowana była tylko dla górnego jej dzisiejszego odcinka wraz z osadą Rybaki. a dolne jej fragmenty miały nazwy pochodzące od wcześniejszych właścicieli i brzmiały Dolina Schwabbego, oraz Ernstall na której do dziś znajduje się zabytkowa kuźnia oraz zaniedbany pałacyk
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (27)