na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Wiosenna okolica, 25 marca 2007



Na miejscu spotkania ku mojemu zdziwieniu stawilo sie az 5 osob i kolejne dwie czekaly na nas w Otominie. Z BP ruszylismy zwawo najpierw droga osiedlowa, po czym ze wzgledu na braki czasu wbilismy sie na glowna i pogonilismy do obwodnicy.
Za wysypiskiem smieci obralismy wersje w lewo i wzdloz jeziorka poczesci zielonym dojechalismy do plazy. Janusz juz na nas czekal, Patryk dotarl za chwil kilka. Potem czarnym, az do kladki gdzie padla pierwsza porcja fotek i filmikow.Zjazd przed kladka pieknie oblocony miejscami, obylo sie bez kontuzji. Dalej Łapino i pierwsze zaopatrzenie. Tu spedzilismy dluzsza chwilke na pogaduchach. Potem tradycjenie czarnym pod gorke do szosy i.... i szosa do Kolbud. Na licznikach zaswiecilo sie powyzej 50 km/h. W kolbudach szybki banan.... i zielonym w strone Bielikowa.
Tam odnalezlismy elektrownie wodna z 1928 roku... /bodajze, ale pewny nie jestem/ potem na jeden z syfonow, mala pauza dla spragnionych tego i owego.
Zwrot akcji, dojazd do szosy Koscierzyna - Gdansk.... i na zielony, do koplani bursztynu gdzie wczoraj bym Frans z GRT. Dwoch smialkow na swych rumakach zsunelo sie do czelusci by pomachac nam z dolu raczkami.
Powrot na zolty i to otomina gdzie oficjalna czesc sie zakonczla i kazdy juz pomknol w swoja strone.
W skaldzie 6ciu rowerow wracalismy wspolna droga kolo "nowo" powstalych zbiornikow retencyjnych. Lamiac zakaz wjazdu na budowe wpadlismy na calkiem ladna kapiel blotna. Ja tutaj zaliczylem jedyna tego dnia awarie, odmowil mi posluszenstwa zad... najzwyczajniej nie tolerowal juz siodelka po zimowej przerwie. Tutaj tez byla jedyna gleba owego pieknego niedzielnego dnia wykrecona przez Elene na prostym kawalku
drogi.... cudnie :).
Tak finalnie znalezlismy sie u mnie pod garazem gdzie rozdziewiczylismy karchera. Mysle ze poza problemem ze spadajacym wezem spisal sie doskonale. Podszlifuje te niedogodnosc i next time bedzie juz jak ta lala.

Wszystkim uczestnikom dziekuje za mile spedzona sloneczna niedziele.
Teraz statystyki otomonio - otominio 34km. Ogolna odleglosc od BP do mnie 43km.
Przepraszam za ort i brak polskiej czcionki... taki juz jestem :) wybaczcie.

Fotki i filmiki moje soon, narazie fotki od Pawła (:)):

http://paff2.fotosik.pl/albumy/156647.html

Edit 1:
Fotki by SE K750i

Filmy:
cenzura
http://rwm.org.pl/filmy/MOV00027.3gp
Filmy by SE K750i


Dodane 26 marca 2007, 11:50 przez Mxer

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Mxer


paff, 25 marca 2007, 22:29
Nie Patryka tylko Pawła hihi :))

Bardzo fajny luzny rajd, po moim wczorajszym wyskoku -rewelacja.

U mnie na budziku 47km
śr. przedkość = 15,1 km/h
prędkość max = 49 km/h
czas przejazdu = 3h,05min
Krzysiek[GRT], 26 marca 2007, 0:43
No i traska całkiem si...
Niech zgadnę, do Rezerwatu Bursztynowa Góra zapewne wyrwał pierwszy Tomek? Wczoraj jako jedyny zainteresowany był tym miejscem oraz prowadzącym tędy szlakiem (ps. to nie zielony, a żółty) Leje też robią wrażenie, moznaby tu wpaść kiedyś zimą na sanki, oczywiscie jak będzie śnieg.
Ps. Mxer, a może by tak w przyszłą niedzelę zrobić jakiegoś lajta z ognichem nad Jeziorem Łąckim k./ Kolbud?
Elena, 26 marca 2007, 20:32
Ja nie powiem, Mxer, ale mogłeś tych dwóch ostatnich fotek już nie upubliczniać.. a przynajmniej jakąś cenzurę tych filmików walnąć.. ;p

A poza tym to wypad pierwsza klasa ;)
Mxer, 26 marca 2007, 20:48
:)
Elena, 26 marca 2007, 21:02
rotfl
Mxer, 31 marca 2007, 20:02
:)
Mxer, 31 marca 2007, 20:07
;)
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (33)