na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Powtórka z Historii, 6 września 2008



Personalnie przywykłem iż osoby na moich wyprawach jestem w stanie policzyć na palcach jednej ręki.Tym razem też tak było.
Mimo,że osób zainteresowanych startem było o wiele więcej-co mnie cieszyło.
Do punktu zbornego dotarli Łukasz,Mirek i ja.Na dzień dobry bo już na wysokości zakażnego szpitala ginie Mirek.Czekamy na niego z 10 min na Sobieskiego.Podjeliśmy jednak jechać dalej,wszak Mirek szlak częściowo zna i zapewne gdzieś będzie na nas czekał.Nie myliliśmy się-czekał w Matemblewie.Potem już nikt się nie gubił.
Szlak jakoś wydał mi się krótszy i łatwiejszy,pomimo błota,stert gałezi po wyrębach.Przyczyna chyba tkwi iż to środek sezonu,lub dzień miałem lepszy-nie ważne.
Po zakończeniu szlaku zminiła się nieco koncepcja powrotu.Zaliczyliśmy bowiem wieże widokową druga już dzisiejszego dnia. Pierwsza rzecz jasna na żółtym -Donas,następnie w Kolibkach potem stadnine koni i klifem do Sopot.
Tutaj już beż kombinacji do samego Wrzeszcza aż do Jaskowej Doliny.Na tym właśnie skrzyżowaniu podaliśmy sobie dłonie.Dwaj kompani pomkneli wspomniana ulicą w swe chacjendy ja zaś jeszcze troszke popedałwałem w strone Kuwejtu.
Licznik bez mała wskazał 90km.Wiec prognostą tym razem byłem dobrym.

Dzięki



Dodane 6 września 2008, 08:43 przez t.o.p.o.l.

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Łukasz


Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (20)