na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Kaszubskie Archiwum X, 24 sierpnia 2008



Na początku wszystkich przepraszam za błąd w zapowiedzi relacji.Pisałem ze będzie ponad seta ,wyszło prawie dwie.

Może to zasługa energii która być może nas przepełniła tego dnia.Wszak miejsce do którego podążaliśmy to Kamienne Kręgi.Ponoć posiadają moc,energie.Są i tacy którzy ponoć popadają w niepokój i lęki będąc w ich sąsiedztwie.

Trasa przebiegała beż zakłóceń i błądzenia. Szlak zielony częściowo skracaliśmy i dokonywaliśmy korekt poprzez szlak czerwony.Ten własnie urzekł mnie chyba najbardziej na odzcinku brzegowej lini jeziora.Na wysokości Gołunia.
Szereg przepraw przez mostki nad rzekami.Bezkresny las witał nas pięknymi dywanami z mchu.Cisze zakłócał tylko szum w uszach,szelest liści.Jedynym nieznośnym towarzyszem podróży był czasami piasek.

Miłym zaskoczeniem było trafienie na mistrzostwa kaszub w powożeniu we Wdz.Kiszewskich.Na nich własnie zrobiliśmy większy postój,zjadając kiełbaski z grilla i pajde ze smalcem.
W Odrach,drugiej wsi po Węsiorach gdzie kręgi naszego wypadu sie znajdowały spotkaliśmy się z wyprawą Phantoma.Naprawde,krotka pogawędka i w dalsza droge na Kościerzyne.Pogawędka była krótka lecz chyba treściwa bo Piotr oznajmił nam ze dalszą droge przejedzie w towarzystwie Phantoma i jego przyjacół.

My zaś za 2,5 h mieliśmy pociag.Okazało się jednak ,że tempo,które sobie podyktowaliśmy było za duże i skorzystaliśmy jeszcze z gościny na Kościerskim rynky,pochłaniając gofra i kebaba.

Pociąg który chyba wyczuł skad wracamy odmówił współpracy z maszynistą.Potrzebna była reanimacja kablami.Za akumulator matke posłużyła inna ciufcia.

Z 15 minutowym poślizgiem ruszyliśmy w strone Rebiechowa,tutaj wszak wszyscy razem wysiedliśmy.

W Rębiechowie zas podziwialiśmy start samolotu po ciemku.Fajna frajda dla oka.


Z tytułu iż na starcie pojawiły sie osoby lubiące czasem pognać-tak też było.
Czas,jakim dysponowaliśmy i tempo jakie było,pozwoliło na uzyskanie sredniej 19,5-uważam za dość szybką wycieczkę.Dystans na moim budziku to 172km.







Dodane 25 sierpnia 2008, 04:35 przez t.o.p.o.l.

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika paff

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Łukasz

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika t.o.p.o.l.

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Piter


Piter, 25 sierpnia 2008, 0:58
było bardzo fajnie; już dawno sie tak nie bawiłem :-))) okolice przepiękne; fajnie byłoby częściej wypady robić w tamte rejony; dzięki za wycieczke; jak tam z pociągiem sobie poradziliście???
ja byłem w domu o 23:30 bujnołem sie na kołach z Oliwy; łącznie wyszło 140 KM :P
my wsiadliśmy w "Gutowcu" w pociąg; straszny tłok był; to jakaś masakra :/
Piter, 25 sierpnia 2008, 0:58
jaką prędkością jechaliście na pociąg ?
Piter, 25 sierpnia 2008, 1:31
Fotki dodane
paff, 25 sierpnia 2008, 6:53
Dystans 180km
W siodełku 10:59min
Wznios 1496m

Przed Kościerzyna darłem 30-35km/h bo jechaliśmy po głównej a nie nie lubię samochodów jak jadę na rowerze. W Kościerzynie byłem o 18:10 chłopaki dojechali chwile później.

Pociąg OK, Topol nawet przez jakiś czas leżał na siedzeniach, kilka osób w pociągu było ale tłokiem tego w żadnym wypadku nazwać nie można. Do chaty dojechałem trochę po 21:00.
t.o.p.o.l., 25 sierpnia 2008, 8:36
umiarkowaną..................Piotrku!

Grunt ze sie załapaliśmy.Choć i tak mogliśmy się spóżnić z 15 min i tak na nas by czekała.Ciufcia się rozwaliła i musieli odpalać na kablach.Iskre dała druga lokomotywa.:)
Piter, 25 sierpnia 2008, 12:56
to wycieczka z przygodami :-))) tak trzymać :D
Kasia, 25 sierpnia 2008, 15:23
A ja dodam od siebie, że i u nas miejsce w pociągu było - w toalecie:P Serio, serio - to była taka duża toaleta dla niepełnosprawnych, taka szynobusowa. Hm, Schauff pasował tam jak ulał: można go w końcu na wiele sposobów opisać, ale pelnosprawny i nie do d.. to on na 100% nie jest :D
Jaro, 25 sierpnia 2008, 19:27
Ciekawe jak teraz u Was z energia, po wizycie w tych kregach ;).
Pewnie nie możecie doczekac sie nastepnego rajdu takiej mocy nabraliscie :P.
Fajnie że tyle fotek macie w relacji aparat to podstawa na takich wycieczkach :D.
seba24, 25 sierpnia 2008, 20:06
Ale dystans nakręciliście. Szacun :) Ale to na pewno przez te kręgi
Super Mario, 25 sierpnia 2008, 21:27
Piękne zdjęcia i okolica za którą przepadam, szkoda że nie mogłem, ale taki dystans że może lepiej nie myśleć...
paff, 25 sierpnia 2008, 21:31
bo to pikne rejony są, dziwie się dlaczego tak mało wycieczek jedzie w tamte dzikie rejony
Piter, 25 sierpnia 2008, 21:36
tępo było lajtowe więc bez obaw; piękne okolice; również uwielbiam tamte okolice; są niedoopisania, trzeba je poprostu zobaczyć na własne oczy
Piter, 25 sierpnia 2008, 22:25
super tereny; jestem za tym zeby organizować w tamte rejony więcej rajdów; zbyt mało jest
a okolice są przepiękne
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (28)