na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Szlakiem zamków krzyżackich, 24 sierpnia 2008



Zapraszamy do zapoznania się z relacją z wycieczki na stronie Trójmiejskiej Inicjatywy Rowerowej:
http://rowery.skc.com.pl/content/view/230/9/


Dodane 26 sierpnia 2008, 13:09 przez janusz1201

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika iwcia

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Wheeler_man


iwcia, 25 sierpnia 2008, 11:16
Podróże kształcą: ze zdziwieniem dowiedziałam się, że zamek w Kwidzynie nie jest wcale zamkiem krzyżackim! Taką błędną informację można znaleźć na wielu stronach internetowych, a nawet niektórzy tubylcy daliby się za to pokroić. ;) Prawda jest taka, że to zamek kapituły pomezańskiej, jedynie wzorowany na zamkach krzyżackich.
WOJT, 25 sierpnia 2008, 20:13
A ja zostałem prze organizatora tej wycieczki zrobiony w konia i nabity w butelkę , gdyż on pewnie w środku nocy przypomiał sobie że prom nie kursuje a ja nie świadom niczego jadę do Smętowa o 5 rano a na stacji nie widzę nikogo wysiadającegoz rowerem. Jak się organizuje wycieczkę to trzeba sprawdzać wszystkie informacje zanim ją się wrzuci w internet a nie jaki Janusz tego nie dokonał. Tak się nie robi .jak sie powiedziało a to trzeba powiedzieć b. Gdy wyłączałem komputer o 22 to jeszcze informacji o korekcie nie było.Ja czuje się oszukany i napewno już z tym człowiekiem nie pojadę. Dodam jeszcze że ze Starogardu do Smętowa jechałem rowerem a z tamtąd nie pozostało mi nic innego , tylko ruszać gdzieś samemu wybrałem więc Kwidzyn i zrobiłem 163 kilometry
Janusz, 25 sierpnia 2008, 21:32
163 kilometry asfaltem, to czysta poezja i zamek nie jest jakiś tam fuj . . . kżyrzacki !!!

GRATULUJĘ ! ! !

Phantom, 25 sierpnia 2008, 22:00
A myślałem, że to jest fakt oczywisty :D

W Kwidzynie istniały obok siebie dwa zamki. Jeden istniejący do dzisiaj Kapituły Pomezańskej i założony wcześniej przez Krzyżaków (koło obecnej ulicy Starozamkowej) Zamek został w 1250 roku przekazany Biskupowi pomezańskiemu. Warownia istniała do 1520 roku, zniszczona przez oddziały Polskie.

Istniejący do dziś drugi zamek powstał na przełomie XIIi/IV wieku. Jednak uważa się że bardziej na początku VI ponieważ do 1312 trwały prace niwelacyjne terenu na którym stanął. Zamek ten powstawał sukcesywnie. Jego ostateczna forma po wybudowaniu danskeru ukształtowała się około 1384 roku. Od początku był to zamek kanoniczny Kapituły Pomezańskiej, niestety do dziś nie zachowała się zasadnicza część obwarowań zamku i skrzydło południowe. Jego bryła spleciona z bryłą katedry kwidzyńskiej wzniesiona została przy wykorzystaniu wiedzy budowlanej, którą posiedli Krzyżacy. Stąd też podobne rozwiązania (dansker, potocznie nazywany gdaniskiem), czy też charakterystyczne wewnętrzne krużganki. Jednak sam schemat zamku oparty jest na planie budowli konwentualnej. Spotkać je można w Lidzbarku Warmińskim czy nieistniejący w Braniewie. Jednak mimo że we Fromborku znajdowała się kapituła warmińska, ten został już zbudowany na innym planie.

Ech temat zamków w Polsce, to temat rzeka :D
iwcia, 26 sierpnia 2008, 6:42
Aż strach otworzyć komputer, bo gdzie nie zajrzę, tam WOJT wylewa swoje żale. :-/ A ja Wam powiem, że - o dziwo WOJTOWI jakoś to umknęło - winien jest również system RwM! No bo kto to widział, aby dodać komentarz w środku nocy, a tenże ukazuje się kilka godzin wcześniej, znaczy się o godz. 20:48. :-P
paff, 26 sierpnia 2008, 7:08
WOJT na kolację WOJT na śniadanie. Widzisz WOJT jak się jedzie na wycieczkę to się trzeba upewnić czy organizator wycieczki nie odwołał/zmienił, nie jaki WOJT tego nie zrobił. Organizator może swoją wycieczkę zmienić jak mu sie podoba i kiedy mu się podoba, na tej wycieczce miałeś być gościem a zaprosiłeś się na nią sam, wiec daruj sobie żale.

Jesteś dzielny ze wykręciłeś 163km, mało z krzesła nie spadłem jak to zobaczyłem, jestem pod wrażeniem że na treku i po asfalcie można tyle przejechać ... gratulacje. Od dzisiaj jesteś moim idolem.
Kasia, 26 sierpnia 2008, 7:19
Paff, nie pisz tak. WOJT jeszcze weźmie to za dobrą monetę;> On niestety częśto nie potrafii wychwycić ironii.

Mxer, wybacz mi, ze dołączam sie jednak do tego dymu, ale jestem zniesmaczona.

WOJT to człowiek, który zaczął swoją bytność tu od nieprzyjemnych postów, w których domagał się zorganizowania dla NIEGO rajdu szosowego. I nadal kontynuuje w tym stylu. Pełen pretensji do świata.

WOJT, słyszałam, że wytłumaczono Ci, że zachowałeś sie nieodpowiednio. Gdzie więc przeprosiny dla Janusza? Mogłeś go publicznie obrazić, to teraz publicznie go przeproś.
WOJT, 26 sierpnia 2008, 12:38
Ten temat jest już amknięty a do tego że ty jesteś Kasiu złosliwa zdążyłem się już przyzwyczaić także niebęde tego komentował
mit, 26 sierpnia 2008, 13:48
WOJT, a dlaczego uważasz, że temat jest zamknięty? Może nie doczytałem - przeprosiłeś już gdzieś janusza1201? Zamiast tego obrażasz kolejne osoby, pomijam, że kobiety. Proszę cię zatem dopisz mnie do grona osób złośliwych i tych, których będziesz unikał na wyjazdach; dla mnie to honor znaleźć się na takiej liście.
woytek49, 26 sierpnia 2008, 17:00
A ja tam nie byłem i znając "Januszka " wiem ,że dołożył WSZELKICH starań żeby wszystkich zadwolić ..Niestety to Utopia .Ale Proponuję ,żeby osoby niezadwolone z organizowania przez innych wycieczek
woytek49, 26 sierpnia 2008, 17:01
-c.d. -same SIĘ ORGANIOWAŁY .
Wheeler_man, 26 sierpnia 2008, 22:26
Ojej co ja widze....Brak relacji ale za to awanturnicze zapędy WOJT-a, ktory uwidocznily sie na tym fourm :(( To ja tylko powiem, używając kulinarnej terminologii, że wycieczka była przepyszna. Piękna pogoda, krajowznawczo bogate tereny no i przede wszystkim towarzystwo - przesympatyczne. Wielkie dzięki !!
Kasia, 27 sierpnia 2008, 6:48
Mit, bardzo dziękuję za wsparcie.
mit, 27 sierpnia 2008, 14:55
:-)

Im więcej osób będzie napiętnować takie zachowania jakimi popisał się WOJT tym ta nasza RwM-owska płaszczyzna kontaktów będzie dla nas - też używając terminologii kulinarnej (nie mylić z kuchenną ;-) - jeszcze bardziej smakowita :-)
Cleo, 27 sierpnia 2008, 23:06
mmm...mniam ;) robi się apetycznie !
Wyobrażcie sobie że też mnie nie było na tej wycieczce a o zmianach jakoś przeczytałam w sobotni wieczór.Uważam że w/w zainteresowani byli b.dobrze poinformowani.
Samotny przejazd ze Starogardu do Smętowa musi być chyba traumatycznym przeżyciem ?
Pytam bo nie wiem?
Wojtek, 28 sierpnia 2008, 9:50
jak się siedzi przed kompem do nocy, to się o zmianach wie, a jak trzeba wcześnie wskoczyć do łóżka by się zerwać bladym świtem, lewąrękąwciągnąćbułkęprawądopićkawę i gnać ile sił w łydach na miejsce zbiórki, to jak ma się człowiek dowiedzieć? ;-P

Należy więc gdzieś w widocznym miejscu umieścić zastrzeżenie:

wycieczki z TiRem: sprawdzać aktualność na 8h przed godziną zbiórki
wycieczki z GERem: sprawdzać aktualność na 1h przed godziną zbiórki (zwłaszcza gdy pochmurno)
wycieczki z niżej podpisanym: nie ma w ogóle po co sprawdzać, jak będzie to będzie, a jak nie, to nie będzie ;)
Kris, 28 sierpnia 2008, 11:26
czyli Karolek:)
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (8)