na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Szosowy lajt z Krakowa do Gdańska, 12 marca 2007



10.03.2007 r. Dzień pierwszy lajtu 102 km.Pierwsza i zarazem ostatnia próba jazdy z przyczepk±.

A więc zaczeło się w pi±tek o 21.17 poci±g wjeżdza na stacje.Widzimy wagon rowerowy, wbijamy się i piewrsza niespodzianka.Cały wagon rowerowy zawalony przez rowerzystów bez rowerów.Dosłownie nie ma gdzie usi±¶c.Wieszamy rowery pionujemy dwóch gosci i siadamy w przedziale ale sporo oddalonym od naszych rowerków.Spokój jest do Tczewa tam ku naszemu zdumieniu cały wagon wypełnia się wojskiem z Darłowa na przepustce i wtedy się zaczeło...W ruch poszły butelki z płynami alkoholowymi i gło¶ne ¶piewy. W Bygoszczy impreza się skończyła zepsuta przez wizytę żandarmerii:).Potem podróż przebiegała już w spokojnej atmosferze rzekłbym nawet sennej.Kiedy dojechali¶my do Tych przyczepili¶my przyczepkę i udali¶my się w stronę Krakowa.I tu zaczeły się pierwsze kłopoty , jazd± z przyczepk± przypominała ujeżdzanie w¶ciekłej krowy:D. W drodze do Krakowa zobaczyli¶my wielbł±da który się pasł przy drodze.Prze


Dodane 22 marca 2007, 09:16 przez UFO

Pajs, 27 marca 2007, 16:47
To kiedy zakończenie relacji? :)
chró¶ciel, 31 marca 2007, 15:43
panowie jak widzieli¶cie wielbł±da przy drodze, który w dodatku się pasł, to naprawdę nie dziwię się, że ta przyczepka Wam się tak "kolibała" na boki ;)))))
proponuję zmianę nick`u Tomka ze Scotta na Extra Wheel, no albo na Camel ;))))))))))
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Go¶ć (3)