na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Kartuskie Trasy Rowerowe, 16 grudnia 2006



Na pierwszy ogień poszedł szlak niebieski. Zaczyna się pod kościołem w Kartuzach . Kilkaset metrów biegnie równolegle ze szlakiem zielonym. W mieście szlak oznaczony doskonale. Jajca zaczynają się w lesie są odcinki gdzie przez 1km nie ma żadnego znaczka, trzeba jechać na wyczucie. Po przejechaniu około 6 km szlak łączy się z czerwonym rowerowym. Od tego momentu aż do wyjazdu z lasu nad jeziorem Rekowo szlaki są dobrze oznaczone ... i tu szlaki się urywają. W tym miejscu powinien do nich dołączyć szlak żółty biegnący wokół j. Kłodno. Bez szans, objechałem całe jezioro nie znalazłem nawet śladu po tym szlaku. W centrum Chmielna szukałem zakończenia szlaku niebieskiego. Nie znalazłem. Dalszą drogę chciałem kontynuować szlakiem czerwonym tak aby objechać jezioro Białe i dojechać do Łapalic ale po przejechaniu prawie 2 km w kierunku na Garcz nie znalazłem śladu po tym szlaku. Wróciłem więc do miejsca w którym było ostatnie znakowanie - skraj lasu nad j. Rekowo i podążyłem czerwonym szlakiem w kierunku zamku. Dotarłem do niego bez przeszkód. Dwa zdjęcia i powrót do Kartuz szlakiem zielonym, ten odcinek szlaku nie sprawia żadnych trudności. Jest bardzo malowniczy, przebiega koło 3 leśnych oczek wodnych i biegnie prawie cały czas z górki. Wszystkie szlaki są łatwe do przejechania. Drogi to dukty leśne lub drogi asfaltowe.

Wnioski:
Szlaki są oznaczone bardzo oszczędnie, wiele odcinków trzeba pokonać „na wyczucie”. Jeżeli taki był zamysł twórców to go osiągnęli w 100%. Szlak czerwony i żółty wygląda na niedokończony, a może był dokończony tylko stalowe słupki z oznaczeniami amatorzy złomu zamienili na wodę ognistą?

PS.
W drodze powrotnej zaliczyłem Kamienne Kręgi :0)



Dodane 6 kwietnia 2007, 11:32 przez paff

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika paff


Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (2)