na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Łęczyce - Łeba - Łęczyce, 7 czerwca 2008



No i już po kolejnej lajtowej wycieczce... Niestety ponownie trochę błędnie oszacowaliśmy długość trasy i tym razem zamiast 50 km, wyszło nam ponad 100 km - zdarza się ;) Trasa wiodła głóqniw szosami, ale ze względu na ukształtowanie terenu wcale nie należało do najłatwiejszych. Rowerami na wydmę nie udało nam się jednak wjechać :)

Było w sumie 9 osób, z czego kilka nowych na wycieczkach organizowanych w ramach RWM. Mam nadzieję, że jak tylko zejdą im zakwasy i tyłki przestaną boleć, to ponownie do nas dołączą.

Dziękuję uczestnikom oraz Marcie i Karolowi za udział w prowadzeniu wycieczki.


Dodane 8 czerwca 2008, 02:07 przez adder

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Mxer

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Marta


Marta, 8 czerwca 2008, 10:09
Wycieczka przednia, jednak lajt wyszedł taki jak zawsze ;-) tzn. organizator zapomniał napisać że 50 km będzie, ale w jedną stronę :-) Cieszę się jednak, że wyszło tylko 100 bo zapowiadało się że nabijemy z 200 kiedy spóźniliśmy się na ostatni pociąg z Godętowa do 3m.
Najfajniejsze jak zawsze było towarzystwo, ale też piękne widoki i robiące wrażenie wydmy w Łebie.
Trzeba będzie tą trasę powtórzyć!!! dzięki Paweł!
kajas, 8 czerwca 2008, 14:00
Ech wydmy ... ;)
A pamiętacie w jakiej miejscowości stoi ta bidula ze zdjęć nr 11 - 13 ?
Acha ... Marta, punkty karne za absencję na koncercie w sobotę ;) Kyks wymiatał że ho ho !
Marta, 8 czerwca 2008, 14:17
"... UDZIAł W PROWADZENIU WYCIECZKI" DOBRE...

Kajas nawet nie wiesz jak żałuję kombinowałam sobie, że wracając z lajtowego rajdu zajadę na Bulwar i posłucham dobrego bluesa no ale zły los sprawił że po 22 byłam w Gdyni :-(

Pałacyk z bocianim gniazdem rozsypuje się w miejscowości Lędziechowo
Senna, 9 czerwca 2008, 8:45
Dzięki za wspólną wycieczkę.
Niestety ze względów rodzinnych musiałem się odłączyć w Łebie.
Do zobaczenia na szklaku.
Mxer, 9 czerwca 2008, 9:15
Na prośbę Marty/Niecierpliwej dorzucam zdjęcia Andrzeja i Zosi :)
Kris, 9 czerwca 2008, 21:07
A ja czekam na kolejny super lajtowo-krotki wypadzik ;-), moze i faktycznie sie nie popisalem kondycha no ale co tam, rozkrecamy sie i krecimy dalej.. fotki super, a i po drodze rzadziej sie patrzało na trase a czesciej na piekne okolice...
Kris, 9 czerwca 2008, 21:12
no ale kto tego nie zauważył to nie wie co stracil, wiec do następnego razu, byle tylko wcześniej a nie tak późno, pozdrowienia dla wszystkich no i dla Sylwii której sie udało...
adder, 9 czerwca 2008, 22:57
no i fotki Sylwi -http://picasaweb.google.com/sellija/LajtDoEby
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (12)