na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Kluka 2008, 26 maja 2008



Kilka słów odnośnie imprezy organizowanej przez Gdański oddział PTTk-u. Impreza 5-cio dniowa odbywała się na terenie żuław i kociewia. Było kilka opcji tras zarówno rowerowych jak i pieszych więc każdy mógł wybrać coś dla siebie. A jeśli komuś nie pasowały trasy przygotowane przez organizatorów zawsze mógł pójść własnymi ścieżkami co namiętnie czyniła grupa disco-polowa zaprawiona w nocnych bojach z winem którego głównym składnikiem jest siarkowodór ..hihi;)

Mi na własną prośbę przypadła w udziale przyjemność wydeptywania trasy pieszej długodystansowej. Trasa bardzo ciekawa może poza dniem pierwszym gdzie był krótki wypad na groby mennonickie niedaleko Malborka. Pozostałe dni wypełnione były pięknymi widokami wszechobecnej przyrody co widać na zdjęciach znajdujących się pod relacją. Miejscowości w których nocowaliśmy przygotowały dodatkowe atrakcje takie jak np. certyfikaty z Piekła czy pokazy Ochotniczej Straży Pożarnej. Takich atrakcji było kilka na trasie co na pewno miało wpływ na zwiększenie atrakcyjności imprezy.

Zarówno pogoda jak i towarzystwo było przednie więc walka z kolejnymi kilomtrami pomimo sporego bólu była tylko formalnością. Trasę długodystansową w całości przeszło 7 osób ..w tym również ja. Co uważam za spory sukces gdyż miałem poważny kryzys z powodu problemów z poruszaniem. Ale siłą woli jakoś udało się "doczołgać" do mety;)

Ogólnie impreza udana poza małym bałaganem organizacyjnym zarówno na początku jak i w poszczególnych bazach. Brak jasnego podziału miejsc noclegowych było odrobinę irytujące. Powinno się stwrzyć kilka podgrup i odpowiednio do potrzeb i "poziomu" ich rozlokowywać. Mało kto chce spać koło hałaśliwych pijanych małolatów których niestety było stanowczo za dużo. Pikniki alkoholowe chyba nie są statutowymi założeniami PTTK.

Drugą rzeczą która raziła były "niby konkursy" w których brali udział organizatorzy. Zgłoszenia to tych "niby konkursów" również odbywały się pod stołem. Jak może brać udział w konkursie ktoś kto wymyśla pytania do tego konkursu. Pazerność na nagrody członków PTTK była żenująca. Udawanie na konkursach "zamyślenia" przed odpowiedzią była jeszcze bardziej żenująca ..szczególnie że wcześniej organizatorzy znali odpowiedzi gdyż "uczyli się" z posiadanych pytań do owych konkursów.
Pierwszy raz byłem świadkiem że organizatorzy przyznają sobie nagrody i chyba mało kto z organizatorów wrócił do domu bez nagrody rzeczowej. Ale to w końcu Polska więc nie powinno mnie to szczególnie dziwić. Sponsor nieświadomie funduje nagrody organizatorom - dobre:)))))

Ogólna ocena imprezy 3,5 w skali 5 punktowej.

Około 700 zdjęć znajduje się na RWM-owskim FTP.


Dodane 28 maja 2008, 01:41 przez jj active

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika jj active


Agnieszka, 26 maja 2008, 21:19
"super chłopak" oprócz tego, że nie kradnie;))))))))) mógłby jeszcze jeździć na rowerze!!:))
Daniel Nazaruk, 27 maja 2008, 10:36
Chciałbym przekazać że trasę długodystansową przeszło całą około 10-11 osób jednakże część musiała przyspieszyć ostatniego dnia wyjście ze względu na powrót do domu. 7 osób owszem doszło w tym samym czasie do mety ale nie tylko one przeszły całą długodystansową.Uczestników konkursów pani komendant musiała szukać w końcu spośród kadry ponieważ nie było odpowiedniej liczby chętnych widział to nawet starosta będący na zakończeniu Rajdu. A konkurs i tak przygotowywała jedna osoba i reszta nie miała dostępu do pytań konkursowych. A przecież sam także mogłeś startować tylkko jakoś sie nie zgłosiłeś...
jj active, 27 maja 2008, 12:25
Całą trasę przeszło 7 osób:
3 osoby ze Słupska łącznie z Panem Prezesem
3 osoby z Gdańska
1 Pan z Bydgoszczy
Składy mam na zdjęciach więć można zweryfikować. Te osoby które spieszyły się na pociąg też wliczyłem do zaliczenia całej trasy.
A co do konkursów to np przy rozwijaniu wężów strażackich tylko grupa organizatorów PTTK została obdarowana nagrodami rzeczowymi. Inni też starowali w tym konkursie jednak nagrody nie ujrzeli. Więc nie chodzi o same konkursy z wiedzy. Po drugie żadne nabory na konkursy nie były ogłaszane więc bajki że każdy w nich mógł brać udział można w przedszkolu opowiadać.
Na samym końcu owszem dobrano uczestników konkursu z ekipy rajdowej gdyż nie było osób które miały uczestniczyć z powodu takiego że szybciej pojechały do domów więc dobrano uczestników z publiczności.
Pisanie że nie było chętnych i że tylko organizatorzy byli jedynymi chętnymi na takie konkursy jest bujdą. Co do pytań to sam widziałem listę tych pytań więc niech organizatorzy nie ściemniają że było inaczej. Zgarnianie nagród przewidzianych dla uczestników jest pokazem zachłanności tudzież pazerności działaczy PTTK. Gdyby zrobić zestawienie kto takie nagrody otrzymał to wyszłoby że 70% nagród zgarneli organizatorzy ..i taka jest prawda co mam oczywiście uwiecznione na zdjęciach.
Pan Prezes też na taką nagrodę się połaszczył gdy już cała kadra rajdu była zaopatrzona w fanty przenzaczone na nagrody w konkursach.

Nagrody są dla uczestników nie dla organizatorów i zdecydowanie takie postawy organizatorów będę nagłaśniał i piętnował. I to tyle gwoli wyjaśnienia.
rychu, 27 maja 2008, 17:22
oj głupiś, głupiś
JAREK, 27 maja 2008, 23:18
DROGI JJACTIVE ALEŻ NAGŁAŚNIAJ I PIĘTNUJ MOŻE JEDNAK NAJPIERW PRZETRZYJ SZKIEŁKA O PANTERKĘ I PISZ PRAWDĘ "WIDZIAŁEM" "MAM TO NA ZDJĘCIACH" A NAGRANIA MASZ? ZIOBERKO SIĘ ZNALAZŁ NAWET PODOBNY DO MISTZA.ROZUMIEM ŻE ZACIETRZEWIENIE MOŻE PORAZIC OBIEKTYWNE POSTRZEGANIE ALE CHYBA TROCHĘ PRZEGINASZ.
A) proponuję w celu zwiększenia frekwencji na trasach długodystansowych zatrudnic strażników z psami (chętni do tej fuchy na pewno się znajdą, może ty?)
B)Zatrudnic do wskazywania miejsc noclegowych portiera w liberii który wskazywac będzie miejsca noclegowe ,uwzględniając preferencje uczestników- z widokiem na morze ,z daleka od cyganów ,cyklistów ,pijaków ,abstynentów,chrapiących ,smierdzących,pachnących zbyt intensywnie itd .Oczywiście konieczna będzie selekcja na jakiejś ładnie położonej rampie (chętni się znajdą, może ty?)
C)wzbogacenie oferty konkursów np. plucie jadem, może ty?
jj active, 28 maja 2008, 10:27
Niestety z braku kontrargumentów zostaje tylko obrażenie. Jak widać poziom PTTK-owskich działaczy pozostawia sporo do życzenia.
Mam nadzieję że chociaż "wygrane" nargrody będą im długo służyły;)
Ciekawi mnie o co chodzi temu drugiemu "Mistrzowi" ..też zapewne organizatorowi. Czy ktoś narzeka na frekwencję?? A podział na grupę imprezującą oraz pragnącą odpocząć też jest zbyt trudny do przewidzenia tudzież realizacji dla organizatorów ale jak ma być inaczej skoro organizatorzy odpoczywają w ciszy i spokoju i mają gdzieś resztę uczestników. Rajd robią wyłącznie dla zaspokojenia własnego Ego i promocji własnych osób. No może niektórzy również dla sportu i nabicia kolejnych kilometrów aby zakupić kolejny znaczek "mistrza turystyki".
Jaro, 28 maja 2008, 10:31
rychu, 27 maja 2008, 17:22
oj głupiś, głupiś

Bardzo inteligentny komentarz ;) całkiem na poziomie ładna autoreklama ;).
jj active, 28 maja 2008, 10:45
PTTK dba o dobre imię ..hihi;)
rychu, 28 maja 2008, 14:00
- A co niby pisać takiemu?
Każdy wie, że wolno przecież karmić trolla internetowego, bo dalej trolluje po całym necie jak zwykle z poczuciem misji albo jakichś kompleksów wobec PTTK. To typowe dla takich. Przeprosi albo zmądrzeje to pogadamy.

Jarku (dżej dżej znaczy) daj sobie jeszcze szansę. Zadzwoń albo przyjdź to pogadamy. Może kiedyś będziemy się z tego śmiali, a Ty znów, mimo narobionych błędów wobec ludzi, będziesz mógł poczuć się jako tako w turystycznym światku Pomorza. Jeśli wybierasz wojenkę albo dalej trzymasz ten styl to Twoja sprawa. Moim zdaniem zepsułeś sobie wspomnienia pięciu fajnych dni i skreśliłeś się u wielu.

Nie będę odpowiadał już na forum rwm, bo za bardzo szanuję założycieli. Ciebie nie znałem przed KLUKĄ, nie wiem co do tej pory osiągnąłeś w środowisku turystów ale diagnozę wysnułem prostą: TROLL INTERNETOWY i tyle. Może jednak po normalnych rozmowach (a nie tych rzucanych w przestrzeń w stylu FAKTu) wyjdzie, że coś jeszcze sobą reprezentujesz jako turysta. Chcę w to wierzyć. Ale to już w dużym stopniu zależy od Ciebie.
Pozdrawiam,
Rychu Betcher
wicekomendant i wielokrotny komendant oraz współtwórca KLUKI od jej początku
www.babelki.pl
Satan, 28 maja 2008, 21:29
rychu, 28 maja 2008, 14:00

"... a Ty znów, mimo narobionych błędów wobec ludzi, będziesz mógł poczuć się jako tako w turystycznym światku Pomorza. Jeśli wybierasz wojenkę albo dalej trzymasz ten styl to Twoja sprawa. Moim zdaniem zepsułeś sobie wspomnienia pięciu fajnych dni i skreśliłeś się u wielu.

... Ciebie nie znałem przed KLUKĄ, nie wiem co do tej pory osiągnąłeś w środowisku turystów ale diagnozę wysnułem prostą: TROLL INTERNETOWY i tyle. "

Z tej wypowiedzi nasuwa mi się jedynie wniosek, że nasz zacny PTTK, to jest zamknięte, hermetyczne środowisko i aby w nim zainstnieć (cokolwiek to znaczy), trzeba mieć :osiągnięcia"!
A jakież to osiągnięcia są potrzebne aby poczuć się, że zacytuję Rycha - "jako tako" w tym turystycznym światku - cokolwiek to oznacza? Rysy? Gerlach? 5 spływów? 12szlaków PTTK w w woj pomorskim? kilka śmiesznych znaczków z metalu w trzech kolorach na piersi, tudzież czapeczce?
Jest bardzi wiele ludzi, którzy w turystyce dokonali więcej niż niejeden zacny członek tej sypiącej się już organizacji (a szkoda!, choć klimat lat 70-tych, już chyba nigdy nie powróci...).
Sam nie wiem, komu tu zaufać, ale po wypowiedzi Rycha PTTK mnie odtrąca.
rychu, 28 maja 2008, 22:31
He, he, kombinuj Satan, kombinuj. Dobrze Ci idzie. :D
A najlepiej sprawdź jak to jest z tymi środowiskami i odznakami u źródła. Zapraszam.
I wtedy sobie poufaj (uf, uf).
A przy okazji, fakt, że niektóre środowiska w PTTK się sypią ale inne wręcz przeciwnie.
Myślę też, że szacun osiagnął np. Staszek Strojny, facet po 60-tce, który przez bez mała 20 lat był prezesem Bąbli, a w turystyce działa prawie pół wieku. Który organizuje wielotygodniowe rajdy kolarskie kilka razy w roku, a sam uczestniczy w kilkudziesięciu. Podobnie z wycieczkami pieszymi czy kajakowymi spywami. Któremu przypięto niedawno blaszkę (wcale nie petetekowską) Zdobywcy Korony Gór Polski (jeśli ktos wie co to jest), czy wcześniej Rajdu Dookoła Polski (ponad 3 tys. kaema). Tenże Stachu normalnie podpadł :D Podpadł, bo odważył się na luzie wziąć udział w zabawie z rozwijaniem węża organizowanej przez strażaków.
Pozdrawiam,
Rychu Betcher
pfff przewodniczący Komisji Turystyki Pieszej Oddziału Gdańskiego PTTK ;)
rychu, 28 maja 2008, 22:44
Aha, żeby nie było,
tenże Stachu rzadko jeździ wolniej niż 27 km/h gdy nima wiatru i mniej niż 80 km dziennie, a więc nie jest to przedstwiciel tego z czym się wielu "bikerom" kojarzy PTTK mianowicie z "działaczami" na wagantach i w berecikach z antenkami.
Satan, daj się zaprosić na jakis wyjazd czy wycieczkę jaką znajdziesz na www.babelki.pl - stronce petetekowskiego klubu, a może na imprezkę na orientację innego: www.neptun.gda.pl
Tylko najpierw zadzwoń.
Rychu
wiceprezes Pomorskiej Komisji Turystyki Kolarskiej ;)


Wojtek, 28 maja 2008, 23:37
ufff, jak dobrze, że istnieje też nieoficjalny, podziemny światek turystyczny, bez Prezesów, Wicekomendantów i Przodowników :-D
Agnieszka, 29 maja 2008, 3:59
Rychu ( chu,chu) gruba z Ciebie ryba! i jakże zacna....można się uczyć i czerpać przykład! - Z pewnością wielki to honor mieć takiego 1/ wicekomendanta i wielokrotnego komendanta oraz współtwórcę KLUKI od jej początku 2/ przewodniczącego Komisji Turystyki Pieszej Oddziału Gdańskiego PTTK ;) 3/ wiceprezesa Pomorskiej Komisji Turystyki Kolarskiej ;).....

ps. ad rem człowieku - bo mi osobiście przeszkadzają posty obraźliwe. Pamiętaj też, że swe berło zostawiłeś na www.babelki.pl - a zatem wykaż może minimum kultury osobistej.
Jendrek.gd, 29 maja 2008, 9:02
Ja bym wykasował te wszystki wpisy kazdy ma swoje racje i robi to co lubi. Na tym całą dyskusję nalezy zakończyć.
rychu, 29 maja 2008, 10:23
Agnieszko, tytuły i berła petetekowskie podałem właśnie wraz z ikonkami ;) albo "pfff" aby wskazać np. Satanowi na mój lekki stosunek do takich "osiągnięć". Odpowiedź na jego post przecież nie jest obraźliwa - wskazuje na stereotypowe widzenie PTTK u części wojtkowego "podziemnego światka". Przy okazji znam się i przyjaźnię z bardzo wieloma osobami z tegoż "nieoficjalnego światka" i uważam, że razem z ludźmi z skupionymi przy rwm i zaprzyjaźnionych grupach (głównie rowerowych) i Bąblach tworzymy jedno środowisko turystyczne Pomorza.
Podziały na PTTKowskie i niezależne to już właśnie nie mój wymysł i myślę, że należy zapomnieć o tym jak najszybciej. A te poruszane "osiągnięcia" (czy tam szacun) to wg. mnie właśnie udane prowadzenie lub współtworzenie np. forum rwm, współtworzenie wybitnej pod wzgl. turystycznym drużyny harcerskiej, ekipy, grupy, inicjatywy rowerowej czy nawet ...grupy turystycznej w duszpasterstwie akademickim (jeśli działa dobrze).
Co do wcześniejszego krótkiego mojego wpisu to zgoda. Sorki dżej dżej (reszta w ew. rozmowie)
A podsumowanie Jędrka.gd wydaje mi sie najtrafniejsze.
Rychu Betcher
niezdobywca odznaki 7-milowych butów :(
jj active, 29 maja 2008, 13:48
Mądry pochyli głowę i będzie czerpał naukę głupiego niestety i tysiąc osób nie przekona.

Gratuluję wysokiego mniemania o sobie ..brakuje chyba tylko tytułu Księcia Windosru;) Nie wiem skąd się bierze kompleks wyższości działaczy PTTK - czyżby jakieś kompleksy z przedzkola??

Moja lista osiągnięć turystycznych jest conajmniej równie bogata co niejednego "blaszanego" działacza PTTK z tą różnicą że ja robię to dla przyjemności nie dla kolejnej odznaki. Wartościowanie człowieka ilością kilogramów blaszek jest jak widać jedynym kryterium oceny przez mistrzów PTTK.

Jeśli działacze PTTK mają problemy z rozróżnianiem co jest dobre a co jest złe to niech spytają przypadkowo napotkaną osobę na ulicy czy faktycznie organizator powinien zgarniać nagrody potencjalnie przeznaczone dla uczestników.

Mnie cała ta sutuacja na tyle rozbawiła że postanowiłem ją opisać. Najzabawniejszą częścią było udawanie zamyślenia przez członków PTTK przed odpowiedzią. Kabaret w najczystszej formie.

Moja relecja była oiektywnym przedstawieniem rajdu z pkt. widzenia uczestnika. Nie jest to wyłącznie moja opinia ale i kilku innych uczestników.

Starzy działacze powinni w młodych zaszczepiać wartości ogólno ludzkie i stronić od wszelkich przekrętów. A jak to wygląda w realu ..20-letniego przewodnika turystyki uczy się jak oszukiwać by zdobyć jakiś tam fant - to co ten młody człowiek będzie sobą reprezentował w wieku 50 lat???

Od razu na usta ciśnie się - czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci.

O jakości kontrargumentów niestety nie będę się wypowiadał po prostu niech każdy obiektywnie je sobie oceni.

Pozdrawiam wszytkich prawdziwych miłośników turystyki tych z PTTK również. I do zobaczenia na szlaku:)))))
rychu, 29 maja 2008, 15:43
Aha,
wybór więc nastąpił mimo podjętej próby wyjaśnień na priv przez Elkę.
Trudno.
I jakie znów wysokie mniemanie?
Nic już po mnie w tym temacie.
Eh, stereotypy.
Pozdrawiam.
Magda K., 29 maja 2008, 17:20
żenade, popieram Jendrek.gd, każdy ma inny pogląd i pomysł na turystykę. JJ jak aż tak bardzo zależy Ci na tym blaszanym kubeczku to mogę odstapić swój, za darmo!!bo widzę że nie daje Ci spać;)
Magda K., 29 maja 2008, 17:21
aaa, mój osobisty i nie uczestniczyłam w żadnym konkursie , żeby była jasność;)
Dana, 29 maja 2008, 22:23
JJ nie wiem, co Ci PTTK zrobil w poprzednim zyciu lub w obecnym, ale Twoje za przeproszeniem "pyskowki" naprawde dzialaja mi na nerwy. Widziales to, co chciales widziec, nie widziales staran organizatorow, jednak wyraznie chcesz popsuc dobre imie Twoim zdaniem sypiacej sie organizacji jakim jest PTTK. Wspoltworzacy Kluke klub Babelki ma prawie 50 lat i pisze to nie dlatego, zeby pokazac Ci jego wielkie ego i manie wielkosci jego komendantow i przodownikow, ale aby uswiadomic Tobie oraz paru innym "antykomendantom z podziemnego swiatka turystyki", ze troche szacunku sie nalezy tym, od ktorych moglibyscie sie duzo nauczyc. Zamiast gadac glupoty, przyjdz, poznaj i pogadaj z tymi ludzmi, moze jak sie wysilisz znajdziesz te zadecie i blachy, ktorym jedynie zyje PTTK podobno. Poza tym nikt Cie nie zmuszal do udzialu w rajdzie, a jesli spanie w klasach Ci nie odpowiada, zapraszamy do hotelu!
mit, 30 maja 2008, 1:26
Patrząc na tą dyskusję zupełnie z boku, bez zaangażowania po którejkolwiek stronie - jj active był na imprezie, która mu się podobała, wytknął jedynie dostrzeżone przez siebie nieprawidłowości, licząc pewnie, że ktoś zechce skorzystać z tych uwag w przyszłości. A tu się okazuje, że odczytano to jako atak na wielkie tradycje zasłużonych organizacji i ludzi.

Powiem krótko - mniej zniechęca mnie do uczestnictwa w takich imprezach to co napisał jj active od pewnych słów obrońców oblężonej twierdzy.
Satan, 30 maja 2008, 12:17
rychu, 29 maja 2008, 10:23:
"Podziały na PTTKowskie i niezależne to już właśnie nie mój wymysł i myślę, że należy zapomnieć o tym jak najszybciej."

Uff, uff - jak na El Komendante przystało bardzo rozważne i mądre słowa.
PTTK się sypie, bo turystyka staje się niestety komercyjna i wygodnicka i ludzie nie chcą już sypiać w schroniskach, łazić z plecakiem i jeść przez tydzień mielonkę z zupką chińską z Radomia. Turystyka plecakowa i radość z samego tylko przebywania na szlaku ginie niestety w narodzie, a PTTK nie ma już tak dużego lobby, aby choć trochę zaszczepić w dzisiejszej młodzieży takich fascynacji.

Na rajdzie pieszym Bąbelków byłem, widziałem - podobało się, choć dało się wyczuć, że oto idzie grupa "kadrowiczów i bywalców", a tam "przypadkowi i pozlepiani piechurzy niezrzeszeni w Bąblach". Na tej wycieczce był pan S. Strojny. Pewnie, że szacunek się należy, bo człowiek to zasłużony dla pomorskiej turystyki. Tak czy inaczej fajnie byłoby aby moloch PTTKowski zaczął współpracę ze środowiskami niezleżnymi, bo inaczej zczeźnie powoli w otchłani zapomnienia.
Oddać trzeba, że Bąble tak czynią (patrz współpraca z RWM, choć w tym przypadku uważam, że bardziej z tej symbiozy korzyść odnoszą Bąbelki).

Korona Gór Polski? A pewnie, że wiem cóż to jest. Wiemy i zdobywamy, już niewiele do końca, ale po odznakę się nie zgłosimy, bo nie dla odznaki ją zdobywamy.
Medea, 30 maja 2008, 15:03
Witam
Też byłam uczestniczką tegorocznej Kluki. Uważam że relacja jest rzetelnie napisana. Faktycznie takie fakty miały miejsce więc nie rozumiem rozgoryczenia działaczy na kogoś kto pisze prawdę? Każdy ma prawo do własnej opinii co jak widać organizatorom się nie podoba. Na kolejnym rajdzie trzeba w regulaminie imprezy dodać że krytyka jest zabroniona i wytykanie błędów organizatorom grozi karą pozbawienia wolności do lat ......
Niestety żaden tytuł turystyczny kultyry osobistej ani rozumu nie zastąpi.
Pokora w tym przypadku jest jak najbardziej wskazana.
Phantom, 30 maja 2008, 16:43
Jako, że nie byłem uczestnikiem Kluki nie udzielałem się dotychczas w tej dyskusji.

Jednak gdy dochodzi do rozmów na tematy PTTKowkie to się wypowiem.

Weźcie wszyscy pod uwagę, że praktycznie cała obecna turystyka kwalifikowana została ukształtowana przez struktury PTTKowskie i z tego chociażby powodu chylę przed nią czoło.

Obecnie tak jest, że praktycznie każde przedsięwzięcie organizowane na polu ogólnie pojmowanej turystyki kwalifikowanej swoje odniesienie bierze w jakimś stopniu z tego co stworzył PTTK.

Chociażby, szlaki którymi lubimy się tak poruszać zostały stworzone dzięki tej organizacji. A musicie wiedzieć, że ich sposób znakowania i cały zresztą system ich opracowywania mamy najlepszy na całym świecie. Tego by nie było gdyby nie ta instytucja i zapewne wielu innych powszechnie napotykanych w terenie elementów.

Co do samych oznak. Osobiście je lubię :) Nie zbieram, nie prowadzę książeczek turystycznych, raczej z tej przyczyny, że musiałbym je wypełniać codziennie. Ale jako propozycja dla młodzieży i znaną ludzkości potrzebę kolekcjonowania odznaki są jak najbardziej potrzebne. Oczywiście kto nie chce niech nie zbiera, jego wybór.

Natomiast co do otwarcia PTTK, niestety, ale na wielu szczeblach administracyjnych (oczywiście nie wszędzie) da się zauważyć brak otwartości i możliwości dialogu z organizacjami czy też stowarzyszeniami o podobnym profilu działania.

Mi osobiście PTTK i jego kadra imponuje pod względem precyzyjności organizowania wszelakich imprez turystycznych, oraz poziomem wiedzy jaką dysponują jego działacze. Dla mnie naprawdę niedoścignionym.

Z chęcią jeszcze nie raz zawitam na wycieczkę organizowaną przez PTTK.

A na koniec anegdota.

Przypomniała mi sie sytuacja z I Nordszona gdy sam jako organizator wylosowałem sobie nagrodę ufundowaną przez sponsora. W końcu org to też uczestnik wycieczki :)
Janusz, 30 maja 2008, 19:38
Phantom, dzięki za Twój wpis dodany 30 maja 2008, 16:43 , bo przywraca ochotę na Wyrypę :)
elarab, 30 maja 2008, 19:53
O raaaaany!!!
Z malej kropli wielki deszcz.
Droga Medeo, krytyka jak najbardziej, nie jestesmy zaslepieni wlasną doskonałością.
Zresztą sama prosiłam uczestników o pisanie spostrzeżeń, zwłaszcza tych negatywnych.
Problem w tym, że jj active nie do końca pisze prawdę. Jego opinia jest wyolbrzymiona i krzywdząca dla niektórych osób. Nie boję sie przyznac do popełnionych błędów. Ale akurat pazerności zarzucic mi nie może.
I myslę ,że na tym zakończmy ten temat
Pozdrawiam wszystkich uczestników rajdu.
Ela
jj active, 5 czerwca 2008, 16:20
Jak widać z opinii innej uczestniczki nie jest to tylko moj punkt widzenia. Czy aby aż tak przesadzony??? Opisałem to co widziałem i tyle ..nic więcej nic mniej.
Najtrafniejsza jest opinia którą napisał Mit więc jeszcze raz powtórzę ..IMPREZA MI SIĘ PODOBAŁA!!!!!!!
Uwagi są po to by z nich wyciągać wnioski. To nie jest atak na Boskość działaczy PTTK-u. Ja tam uczestniczę w rajdach dla czystej przyjemności ..ani nie dla nagród ..ani nie dla tytułów ..ani nie dla działaczy.
A to że dla Państwa nie liczy się opinia nikogo innego poza własną to ja już na to nic nie poradzę. Dla jasności nie jest to tylko mój punkt widzenia ale całej grupki osób które wspólnie ze mną uczestniczyły w imprezie.
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (257)