na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Jar Raduni, 25 maja 2008



Jakoś przeżyłam:)
Wędrowaliśmy brzegiem wijącej się zygzakiem rzeki - co oznaczało wydeptanie pionierskiej ścieżyny w bardzo trudnych warunkach terenowych!:). Zaprzyjaźniłam się również z 10-cioma milionami komarów. Podczas robienia zdjęć ktoś mógłby mnie posądzić o wielokrotne próby samobójcze...ale nie poddałam się..:) Zapraszam do galerii!:). Wędrówka brzegiem dzikiej Raduni- bardzo urokliwa - ale wymaga zwinności fizycznej!;)) i dobrze opanowanej koordynacji ruchów!:) Każdemu polecam - bo to wyśmienity pomysł na dobrze spędzony dzień:).


Dodane 25 maja 2008, 10:18 przez Agnieszka

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Mxer


Phantom, 25 maja 2008, 19:24
Kolejna wycieczka w stylu "była"
Agnieszka, 25 maja 2008, 19:37
:) zdjęcia niebawem:)
Satan, 25 maja 2008, 21:27
Phantom:
"Kolejna wycieczka w stylu "była" "

Jaki masz problem z takowymi wycieczkami?
Phantom, 25 maja 2008, 21:56
Zasadniczo tak, dlatego też nie zamieszczam :)
Satan, 26 maja 2008, 16:32
Phantom:
"Zasadniczo tak, dlatego też nie zamieszczam :) "

A to już Twoja sprawa.
Agnieszka, 26 maja 2008, 21:12
wycieczka była i ognisko było!!:))
Sławek, 27 maja 2008, 0:00
też ładnie :)
bardzo też polecam szlak żółty (na pieszo), z Gdyni Orłowa czyli z Karwin na rezerwat Kacze Łęgi aż do góry Donas i na wieżę a koniec w dzielnicy Kacze Buki (sorki za ten kaczyzm ;P) ... czyli ok. 20 km.
Można przedłużyć sobie idąc z Sopotu (z ul. Reja) przy leśniczówce Gołębiewo w kier. Źródła Marii a dalej to co wyżej.
Są tam równie piękne polanki z ... fiołkami ;)
Phantom, 27 maja 2008, 0:06
Dokładnie Satanie

I dlatego też nie zamierzamy ingerować w to co jest zamieszczane o ile mieści się to w ramach "przyzwoitości". A to co komu się podoba czy też nie, to już indywidualna sprawa.

;)
Agnieszka, 27 maja 2008, 8:56
Marek- wobec tego jestem pod wrażeniem wywołanej wyżej dyskusji na temat "przyzwoitości" naszej wycieczki. Nie spodziewałam się szczerze mówiąc takiej reakcji.....po zamieszczonych zdjęciach i kilku słowach z opisem ciekawego turystycznie miejsca. Może rzeczywiście lepiej chować wszystko do "szuflady" albo dzielić się informacjami z innym portalem o profilu turystycznym - gdzie nikt się nie przyczepi do tego- kiedy, z kim i po co- wycieczka "była"- bo ważniejsze będzie to- co mam do przekazania. Pozdrawiam.
Satan, 27 maja 2008, 11:19
Phantom:
"I dlatego też nie zamierzamy ingerować w to co jest zamieszczane o ile mieści się to w ramach "przyzwoitości". A to co komu się podoba czy też nie, to już indywidualna sprawa."

A zdradzisz w takim razie, jakie są te ramy "przyzwoitości"? Co by ich nie przekraczać, nawet zupełnie nieświadomie...

Jordan, 27 maja 2008, 13:15
Widzę, że zaczyna się rozwijać ciekawa dyskusja na temat „wycieczek w stylu była”.
Pozwolicie, że wtrącę swoje trzy grosze do dyskusji.

Myślę, że pierwsza nazwa portalu, tj. „Ride with me” oddawała idę, dla której ten portal powstał, tzn. integracji środowiska trójmiejskich rowerzystów i organizowania wspólnych wycieczek rowerowych. Później doszły wycieczki piesze oraz inne wspólne wypady. Zamysł był taki: jeśli ktoś chce zorganizować wycieczkę, to zamieszcza o niej ogłoszenie, podaje miejsce i czas spotkania, opis trasy i godzinę powrotu. W późniejszym czasie powstaje relacja z wycieczki. Idea bardzo fajna i myślę, że dzięki temu portalowi jest realizowana.

Jednakże nie wszyscy mają ochotę organizować takie wycieczki. Wolą odbyć wycieczkę w ściśle określonym gronie. Są też wycieczki spontaniczne. Myślę, że jest lepiej, kiedy osoby uczestniczące w takich wycieczkach chcą się podzielić wrażeniami lub zamieścić zdjęcia z tych wycieczek, niż kiedy tego nie czynią. Relacje z takich wycieczek mogą zainspirować inne osoby do zorganizowania wycieczek ogólnodostępnych.
Agnieszka, 27 maja 2008, 21:18
szlak żółty - z pewnością warty całodniowej wycieczki- fakt! Często ( - określenie subiektywne:) poruszam się wybranymi jego odcinkami - w zależności od koncepcji:). Na fiołki - acz żałuję - nie trafiłam...:( Pozdrawiam



Awari, 28 maja 2008, 8:19
jakoś nie mogę zrozumieć o co w sumie chodzi w tej dyskusji, ekipa zrobiła sobie fajną wycieczkę, super.
a co komu przeszkadza, żetrasa prowadziła po znanym szlaku. to przecież ich sprawa, fajnie,że są fotki i trochę opisu.
Mxer, 28 maja 2008, 9:33
to pozwolcie ze ja sie wypowiem, Agnieszko, Satanie... jak najwiecej takich wycieczek i takich realcji poprosze :)
Agnieszka, 28 maja 2008, 18:03
:)...po tym jak już nauczyłam sie zmniejszać rozmiar zdjęć...to nie spodziewałam się innego stanowiska;)) Pozdrawiam! w szczególności organizatorów spontanicznych wycieczek, którym kalendarz czasem płata figle:)
Satan, 28 maja 2008, 21:32
Mxer:
"to pozwolcie ze ja sie wypowiem, Agnieszko, Satanie... jak najwiecej takich wycieczek i takich realcji poprosze :)"

Czujemy się oficjalnie namaszczeni!!
Wojtek, 28 maja 2008, 23:28
a dla przyzwoitości w nazwie wycieczki tag [bylo] ;-p
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (5)