na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Niedziela na czerwonym szlaku z Wejherowa do Sopotu, 11 maja 2008



Pogoda już od tygodnia zapowiadała się znakomicie. Wpisy na forach internetowych wskazywały na ogromne zainteresowanie wycieczką niedzielną. Kolejka SKM jadąca do Wejherowa była pełna rowerzystów. Przed dworcem w Wejherowie czekała też już spora grupka osób która przybyła na kołach z Trójmiasta. Tak ogromnej grupy rowerzystów nie było jeszcze u nas na rajdzie. Trudno było zliczyć wszystkich. Na pierwszym dłuższym postoju, Janusz policzył osoby i wyszło ich 44.
Nie jest łatwo jechać w tak dużym peletonie, tym bardziej tak bardzo zróżnicowanym kondycyjnie. Jako organizator starałem się jak to zawsze czynimy na naszych rajdach czekać na ostatnich. Peleton rozciągnął się w lasach na kilka kilometrów. Teren był trudny, brak opadów spowodował powstanie sporej ilości piasku, a co za tym idzie kurz był okropny. Pierwszy dłuższy odpoczynek zrobiliśmy sobie nad stawem nad Cedronem. Następny Jez Wyspowo, Jez Borowo. Wszędzie było pełno plażowiczów urządzających sobie niedzielne pikniki. W Bieszkowicach był drugi i ostatni dłuższy postój, zajechaliśmy do sklepu gdzie uzupełniliśmy płyny. Tam ostatni raz grupa była w całości. Z Bieszkowic ruszyliśmy w kierunku leśniczówki Piekiełko. Potem nastąpiły już trudności nawigacyjne. Zmieniono przebieg szlaku czerwonego i nie do końca było łatwo nawigować. Szlak stał się mniej rowerowy. Wyznaczono go przez kilka ostrych podejść ze schodami, gdzie trzeba było nosić rowerki. W końcu w pomniejszonej grupie dotarliśmy do Wiczlina i tam kolejne osoby ze względu na dość późną porę zrezygnowały z dalszego błąkania się po lesie, pojechały asfaltami do Trójmiasta. My dalej jechaliśmy czerwonym szlakiem do Sopotu. Około godz. 18.00 w grupie 7 osób ukończyliśmy wyprawę w Sopocie. Gratuluje wszystkim, a także tym którzy dotarli do końca szlaku czerwonego wcześniej. Chyba dla wszystkich na tym szlaku znalazło się coś ciekawegoJ



Dodane 11 maja 2008, 23:26 przez Jendrek.gd

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika mcsopot

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika woytek49

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Piter


kajas, 11 maja 2008, 21:10
Chylę czoła przed organizatorem. ogarnąć tak sporą czeredkę to zadanie niełatwe. Myślę, że nikt się nie zgubił i wszyscy szczęśliwie dotarli do swoich domków. Rozczłonkowanie grupy, przy tak dużej ilości uczestników, zróżnicowanej formie i niełatwym terenie jest procesem naturalnym.
Dzięki wszystkim uczestnikom za towarzystwo a szczególnie podgrupie nr ? (m.in. niecierpliwej, Jaro i.in.), za motywację do zaliczenia szlaku w całości (wstyd się przyznać, ale mimo sporego stażu rowerowego, udało mi się to po raz pierwszy).
woytek49, 11 maja 2008, 22:34
A co skłoniło kolegę Kajasa do zwiedzania Sopotu . Czyżby był "Nienajeżdżony" ?
kajas, 12 maja 2008, 7:39
Zwiedzanie Sopotu ograniczyło się do odwiedzenia pewnego pubu, gdzie z kolegą Gienkiem z lubością uraczyliśmy się kufelkiem złocistego, boskiego nektaru ;-)
Jendrek.gd, 12 maja 2008, 7:49
Było bardzo miło. Tylko szlak czerwony został zmieniony i stał sie mniej rowerowy. Przy tak ogromnej ilości rowerzystów o zróżnicowanym stopniu wytrenowania trudno żeby się nie podzielił. Przecież osoba jadąca cały czas z tyłu nagle nie wyskoczy na czoło peletonu, dlatego przody mogą najwyżej zaczekac na tyły. Podział nastapił i musiał nastąpić, gdyz już robiła sie późna godzinka a my dalej w tym górzystym lesie. Gratulacje dla wszystkich którze zgodnie z planami przejechali czerwonym do Sopotu
t.o.p.o.l., 12 maja 2008, 8:07
Dziękuję pogodzie,Organizatorowi-/choć prysłem z mała grupka do przodu/i kolegom z tej grupki.Dzięki wszystkim innym którym towarzyszyłem do jakiegoś momentu.

ps:
Paweł pomyśl-szkoła albo rower !!!

...do następnego
yas, 12 maja 2008, 10:00
Pierwszy raz uczestniczyłam w tak licznej wyprawie ( i wyprawie z tego forum wogóle) i trzeba przyznac jestem pozytywnie zaskoczona, było baaaardzo miło i nawet te nielubiane przeze mnie piaski okazały sie całkiem sympatyczne w tak uśmiechnietym towarzystwie. Trochę się podzieliliśmy (zagubiony w trasie kolega z skmki i wspólnego akademika proszony o odzew!! ) co chyba nieuchronne, ale chyba kazdy znalazł jakąs grupkę do kontynuacji trasy dla siebie. Dziękuje i do zobaczenia:)
wwp, 12 maja 2008, 11:59
same pienia i zachwyty, człowiek by się do czegoś przyczepił i ponarzekał a tu co ? pogoda świetna towarzystwo wyśmienite, aaaaaaaaa chyba że do tych idiotycznych schodów ! :)
Phantom, 13 maja 2008, 11:40
Schodki są fajne :)

Wyprowadzają na punkt widokowy znajdujący się na ścieżce dydaktycznej "Lasy Chylońskie". Idea zmiany przebiegu trasy szlaku wejherowskiego było właśnie zazębienie się z tą ścieżką oraz dojście do rezerwatu przyrody "Cisowa" Jak też obecnie można zwiedzić na szlaku, zniszczone bunkry, niemieckiego głównego stanowiska dowodzenia artylerią przeciwlotniczą rejonu Gdyni w Marszewie.
Jaro, 13 maja 2008, 12:36
Schodki są ok ;) ale bunkrów to jakoś nie namierzyłem jeszcze .
Phantom, 13 maja 2008, 14:57
Oto i one:

Bunkry w Marszewie

Zdjęcia z pieszej wycieczki RwM

Szlak Wejherowski
sp0q, 13 maja 2008, 23:59
bardzo miło i przyjemnie, świetna pogoda i wspaniałe towarzystwo. Również dziękuję czołowej grupce, która wymęczyła mnie równo, oraz całej reszcie =] a w szczególności organizatorom.

Topol: choć wybór zdaje się być oczywisty, chyba jednak postaram się to jakoś rozsądnie podzielić ;]
Marta, 14 maja 2008, 8:38
Ja się zmęczyłam i dzięki za to organizatorom !!! ;-)
tulin2, 14 maja 2008, 17:26
Jako nowy też pragnę podziękować za atmosferę, pot i zakwasy (i jedną zerwaną szprychę).
Warto było :))))
Mam nadzieję, że mi się jeszcze uda z Wami wyruszyć. Sąsiad Woytek49 nie odpuści:)
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (249)