na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » czarnym i czerwonym do/z Wejherowa, 3 maja 2008



Tytułem wstępu do "relacji" należy się kilka słów wyjaśnień:
- pierwsze primo: rajd wcale nie rozpoczął się na Wzgórzu Św. Maksymiliana, tylko na SKM Gdynia stocznia i jak by tego było mało to nie o 8:00 tylko o 9:40;
- drugie primo miały być szlaki czarny i czerwony ale z czerwonego zrobił się zielony, mam nadzieję, że nikt tego nie zauważył ;)
- trzecie primo: ... ale o tym na końcu.

Pomijając tych kilka szczegółów szczęśliwie dotarliśmy do celu naszej podróży: Wejherowa :))) i nawet wróciliśmy na kołach :D
Na starcie staneło 6 bikerów: Kasia, Saba, Mietek, Mudia, Obcy i Ja, skąd ruszyliśmy na rzucewo (cały czas pod wiatr, no prawie), pierwszy odłączył się Mietek. W Rzucewie pożegnali się z Nami Saba i Obcy i tak w trójkę ruszyliśmy do Pucka na jabłka w Cieście, gdzie Kasia załatwiła 3 ostatnie jabłka (może czekali aż przyjedziemy). Od rzucewa przyłączył się nowy towarzysz, którego staraliśmy się jak najszybciej pozbyć, ale natręt towarzyszył nam przez jakiś czas, na szczęscie nie był zbyt uciążliwy i nie przemoczył nas za mocno :) Wycieczka zrobiła się fajna gdy wbiliśmy się na czarny szlak, gdzie było trochę błotka :D (ale tylko trochę :( ), W między czasie Mudia odkrył w sobie interesujący talent fotografa, a Kasia sprawdzała czy ma szanse na zakwalifikowanie się na olimpiadę w podnoszeniu roweru. następnie wbiliśmy się na czerwony, wróć zielony szlak którym dojachaliśmy do Wejherowa, Skąd ruszyliśmy w drogę powrotną do Gdyni.

Pokonany dystans prawie pokrył się z zaplanowanym, mi wyszło 110 km/8h.

A i obiecane ostatnie "primo" ojcem Dyrektorem był: Mudia a nie ja :P

I "był" z Nami pewien tajemniczy Janek, ale pewnie był to J-23 i nikt go nie zauważył :)

A i ja z Nimi byłem czekoladę i herbatniki jadłem, pozdrawiam Grzegorz



Dodane 3 maja 2008, 15:53 przez Grzegorz

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Grzegorz

Fotorelacja uczestnika Janek


Janek, 4 maja 2008, 7:55
Grzegorz, dla mnie Twój rajd pozostanie w pamięci ja wyjazd 3 maja 2008, o 8:00 ze wzgórza. Wycieczka o której zapomniał sam organizator :)
Odczekawszy na Witominie na czarnym przepisowe 40 minut poczłapałem w kierunku Wejherowa pilnie uważając na znaki, aby nie zabłądzić. Kiedyś dawno temu tam byłem, ale w zasadzie wszystko wyglądało jak nowe i nieznane. Dzięki spontanicznej pomocy ze strony zacnych kobiet mieszkających w lesie, nie zbłądziłem w tej gęstwinie i otarłem aż do sklepu w Zbychowie mając ciągle wrażenie, że ten las się nigdy nie skończy i tylko listki na bukach wydawały się coraz większe z każdym zakręceniem korbą :D. Po drodze chyba ze cztery zające pomachały mi radośnie słuchami. W Zbychowie pod sklepem spotkałem "obcych" na kłach i kopytach. Podziwiałem piękne migawki z życia miejscowych Kaszubów. Jako, że pora dnia była już odpowiednia zaliczywszy 40 km czarnym udałem się na kłach w stronę Gdyni.
Janek, 4 maja 2008, 8:11
errata:
1. jest: "ja" powinno być: "jako" - w pierwszym zdaniu
2. jest: "otarłem" powinno być: "dotarłem" - w piątym zdaniu
german, 4 maja 2008, 8:37
Grzegorz, gratuluję Ci Twojej wycieczki !!!
1. chytrze przekazałeś prawa ojcowskie w ręce wybitnego Ideologa GER-u Mudi.
2. wyprowadziłeś w pole tajemniczego Janka :D
3. dzięki pięknej relacji ( tekst i foto ) wreszcie Mudia zaistniał na RwM-ie
Pozdrawiam Wielką Trójcę :)
Kasia, 4 maja 2008, 9:17
Cieszy mnie, że Janek potwierdza w swoim komentarzu, iż kły to doskonały środek transportu :D
Grzegorz, 4 maja 2008, 10:40
Oj Janku, Janku, chyba zegarek Ci się spieszy, a po drugie primo napisałem, że czekam do 8:20 na chętnych, tak więc na przyszłość zapamiętaj dla własnego dobra, co byś później nie musiał błądzić, że jak nawet organizator pisze na "spóżnialskich nie czekamy" to i tak się zawsze czeka kilka minut, bo RWM'owe rajdy nie są na czas i nikt Ci czasu w Wejherowie mierzyć nie będzie :),
Nie bardzo zrozumiałem dlaczego czekałeś na Witominie 40 min, skoro na Wzgórzu nie wytrzymałeś paru minut??, pozdrawiam
Agnieszka, 4 maja 2008, 11:00
Kasiu:) chylę czoła - piękna i wdzięczna prezentacja sprzętu!:))
Janek, 4 maja 2008, 12:31
Grzegorz,
1. moje zjawienie się i czekanie na Wzgórzu, byłoby zbyt banalne :>
2. moje 40 minut na Witominie uwzględniało fakt, że Twój start ze wzgórza mógł nastąpić między 8:00 a 8:30.

Najważniejsze jest jednak to, że dzięki Twojemu ogłoszeniu ruszyłem w drogę i zrobiłem piękną wycieczkę :)
Grzegorz, 4 maja 2008, 14:32
@Janek: mając perspektywę samotnego pokonania szlaku, wybrałem alternatywę w postaci GER'owego rajdu, ale sezon się zaczyna i mam nadzieję, że jeszcze będzie okazja zrobić czarno-czerwoną "prawie" pętelkę.
Mxer, 4 maja 2008, 21:52
oj Janek Janek...
Kasia, 4 maja 2008, 22:41
Agnieszko, miło mi, że prawisz mi komplementy, ale jaki ja sprzęt według Ciebie prezentuję?;)
Agnieszka, 5 maja 2008, 6:00
hmm.....z tymi komplementami to bym nie przesadzała;) odsyłam do zdjęcia nr 21567 i 21568. Pozdrawiam.
mudia, 5 maja 2008, 9:19
Link do drugiego opisu. Galeria jest pod zdjęciem tytułowym.

opis
Agnieszka, 5 maja 2008, 9:55
heh:) Kasia, a w sumie ..to przecież ja lobbuję na rzecz mojego - twojego siodełka!!:))
Janusz, 5 maja 2008, 18:58
Kasiu:)
"Fotorelacja uczestnika Grzegorz" odebrała mi mowę !!!
Pozostanę w niemym zachwycie, aby Ci nie podpaść gadaniem :)

Grzesiek, Twoja decyzja zamiany 8:00 na 9:40 okazała się BEZCENNA.

Pozdrawiam Wielką Trójcę :)

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (10)