na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Lębork - Wejherowo, 1 maja 2008



Czas na relację:

Na peronie w Lęborku stawiło sie 12 osób, krótkie przywitanie i ruszyliśmy w stronę lęborskich kamiennych kręgów. Na górze Czartoryi przy kamiennych kręgach czekaliśmy na spóźnionego odrobinę Sobotniego. Kiedy grupa była w komplecie ruszyliśmy czerwonym szlakiem w kierunku Orla.

Na przedzie jak zawsze Agnieszka "Pędząca" :-) grupę zamykał nasz wspaniały zamykający Marek Phantom :-)
Pogoda dopisała, mimo że z Gdańska wyruszaliśmy w lekkim deszczu, Lębork przywitał nas ciepło :-) a później zrobiło się nawet słonecznie. Trasa jest rzeczywiście urokliwa. Było troszkę piaseczku, ale prawie nikt nie zauważył, obiecane wzniesienia zostały wyśmiane ;-)
Spotkała nas też miła niespodzianka w miejscowości Góra gdzie przemili właściciele sklepu zaprosili nas do uczczenia jego otwarcia. Obdarzyli nas lodami i butelką szampana. Serdecznie ich pozdrawiamy!!!

Szybko dotarliśmy do Orle gdzie spotkaliśmy grupę cowboyów z końmi :-)
Za miejscowością Orle osuszyliśmy podarunek :-) stąd już tylko 6 km do Wejherowa. Ruszyliśmy zielonym szlakiem. Phantom powiadomił mnie później, że ten krótki odcinek zaowocował 1 zderzeniem czołowym, jednym upadkiem i dwoma awariami hamulców uczestników. Nikomu się jednak nic nie stało. W Wejherowie nastąpiło krótkie pożegnanie. Kasia, Aga i Satan ruszyli na kołach do domu a niezdecydowana reszta pojechała pod dworzec ,tam obawiając się nadchodzącej burzy wsiedliśmy w skm do Gdańska, jedynie Sobotni postanowił samotnie powrócić do domu rowerem.

Dziękuję wszystkim uczestnikom za towarzystwo. Do zobaczenia!!!


Dodane 1 maja 2008, 11:37 przez Marta

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Phantom

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Marta

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika woytek49

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Piter


Kasia, 1 maja 2008, 20:17
Fantastyczna wycieczka :)
Satan, 1 maja 2008, 20:43
Fajna wycieczka. Widoki jak w górach!! No i atrakcje były - kto był, ten wie o czym piszę.
Dzięki Niecierpliwa.

PS - Katarzyno jak Wasz powrót przebiegł?
kajas, 1 maja 2008, 20:54
Przychylam się do opinii Kasi. Czułem, że będzie fantastycznie, i było!
Piter, 1 maja 2008, 21:42
było naprawde suuuper; extra wycieczka
sobotni, 1 maja 2008, 21:54
Niecierpliwa :) dzięki :)
Kasia, 1 maja 2008, 22:43
Powrót całkiem nieźle i sprawnie. Nawet bardzo mocno nie zamulaliśmy, oprócz oczywiscie podjazdów :P
Tereny ładne, asfalt wymieszany z ubitym lasem. Deszcz co prawda nas w końcu dopadł, ale cóż, przy takiej temperaturze, jak dziś, nie był to duży problem.

Odcięcie prądu nastąpiło w moim przypadku dopiero pod domem - odcięcie to było dosć spektakularne - ojciec musiał mi wnieść rower, a babcia ściągnąć ze mnie przemoczone koszulki kolarskie w liczbie trzech (:D), bo sama nie miałam siły rąk nawe podnieść, ale teraz czuję się już dobrze i jestem ogromnie zadowolona :)
Piter, 1 maja 2008, 22:50
podruż w deszczu nawet niezła była :-) fajnie sie jechało
sobotni, 1 maja 2008, 23:33
jazda w ulewie, z piorunami ( błysk i huk jednocześnie ), kałużami przez całą szerokość, rwącymi w poprzek asfaltu potokami błota i szamba z wiejskich podwórek, brakiem wycieraczek w okularach, zero hałasu z napędu, zero kurzu i toksycznych dymów z kaszubskich domowych spalarni śmieci - te wszystkie bezcenne atrakcje straciłeś woytek49 decydując się na SKM. Test nowych oponek zaliczony pozytywnie. Są równie sprawne na deszczu jak i suchej nawierzchni.
Słowem mocny akcent na zakończenie pięknej wycieczki :)
Kasia, po dotarciu do domu też prąd mi odcięło, ale mam UPS i do gorącej wanny nie musiałem wchodzić w ubraniu, bo mozolnie, bez użycia nożyczek, udało się wszystko ściągnąć :D
woytek49, 2 maja 2008, 7:14
Trudno . jeszcze nie jedna burza będzie .Postaram się w przyszłości skorzystać z Tego co mógł doświadczyć sobotni .Te parę kilo powrotu z W-wa przydałoby się .
Dzięki nikecierpliwej za super lajt .Podobno będziemy widywać się częściej .Podziękowania będzie ciąg dalszy .
Kasia na prądzie powinna być dłużej ,miała wspomaganie .Wszystkim gratuluję hurra optymizmu i dziękuję za miłe towarzystwo.
woytek49, 2 maja 2008, 7:31
p.s. Dla wyrównania poziomu cukru w domu skonsumowałem własną osobą "szneka" wożonego 52,89 km.No DELICJE żałujcie.
post scriptum secuno .A czy SZANOWNA Pani KIEROWNIK niecierpliwa pamięta o mnie i mapkach ?
sobotni, 2 maja 2008, 9:53
Zwrot "Pani KIEROWNIK" jest zastrzeżoną nazwą własną. Stosował go Jędrek, kiedy chodziło o wymuszenie postoju na chmielowy izotonik. Dodanie SZANOWNA nie poprawia sytuacji.
woytek49, nie myl grup i osób :D
Phantom, 2 maja 2008, 10:03
zdjęcia dodane :0
Marta, 2 maja 2008, 14:02
Woytek oczywiście że Niecierpliwa o Tobie pamięta :-) w poniedziałek zeskanuję mapki i ci prześlę a za tydzień może zrobię jakąś trasę wg. nich :-)
woytek49, 2 maja 2008, 14:03
Ale coś nabroiłem .Proszę o wybaczenie .Nie użyję więcej w/w nazewnictwa .Zmiana jest automatyczna czytaj "SZEFOWA"
woytek49, 2 maja 2008, 18:47
Jeszcze raz przepraszam za zamieszanie jakie wywołałem .Za mapki z góry dziękuję ." Oni "czekają na super mini rajdzik.
WOJT, 2 maja 2008, 20:37
Ja prze burzę utknąłem w Szteklinie , dobrzeże miałem gdzie przenocować
WOJT, 2 maja 2008, 20:38
a znacie jakąś szosową boczną trasę z Lęborka do Gdańska , oczywiście oprócz drogi numer 6
Mxer, 2 maja 2008, 20:58
http://tinygps.net?id=1576

zakladajac ze niebaczysz na zakaz jazdy rowerem spacerowa w dol, bo i tak go wszyscy olewaja.

W sezonie droga ta moze byc czesto uczeszczana, bo jest dojazdowa do kilku kurortow nadmorskich.

Zasadniczo blachsmrodow nie unikniesz kolego na tej trasie, ktoredy bys po asfalcie nie jechal.

Zapewne twoj treking nada sie na trasa ktra pokonala niecierpliwa i przejedzie ja bez problemow. Ostatnio widzialem jak kolko 28 na cieniutkich torusach poruszalo sie po piaskach na czerwonym z wejherowa do sopotu.

Jesionek dobrze sobie na harpaganie radzi na trekingu, to i ty dasz rade. Zacznij szukac drog alternetywnych :)
TW, 2 maja 2008, 22:21
WOJT,z Lemborka do Gdanska jest wiele traz, ale najdoskonajsza jest Flash'owa mimo, rze nie w pełni aswaltowa. A najfarzniesze to to, że na jej trasie morzna było kópić prawdziwą PRL-owską orąnrzade. Zgodność wyrobu z originałem potwierdził sam Satan
Marta, 2 maja 2008, 22:37
TWu przestań robić zamieszanie ;-)
TW, 2 maja 2008, 22:38
cemu ?
Janek, 3 maja 2008, 6:49
TW, weź się w garść !!!
WOJT, 4 maja 2008, 11:57
OK DZIĘKI ZA INFO ,POWERTUJE PARE MAP I W DROGE
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (287)