na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Ścieżkami Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego cz. III, 20 stycznia 2008


« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika iwcia

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika t.o.p.o.l.

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Senti


t.o.p.o.l., 20 stycznia 2008, 18:02
moje fotki z tytułu ze nie dodałem sie do wycieczki jako uczestnik wyśle meilem każdemu kto tylko poprosi !!!
Za to licze ze ktoś wklei ich kilka do relacji
iwcia, 20 stycznia 2008, 18:33
Może wyślij, Topol, zdjęcia na serwer FTP? Tak byłoby najwygodniej...
Phantom, 21 stycznia 2008, 19:24
Albo zgłoś problem Mxerowi
Mxer, 21 stycznia 2008, 19:59
melduje poslusznie ze Topol dodany :)
t.o.p.o.l., 22 stycznia 2008, 15:49
b dzięki
Małgosia, 23 stycznia 2008, 14:30
Spotkaliśmy się w niedzielę przed Katedrą w Oliwie, skąd ruszyliśmy ulicą Opacką w kierunku Pachołka. U podnóża tego wzniesienia weszliśmy na zielony szlak, który wiedzie do wieży widokowej położonej na wysokości 101 m. Okazało się, że wieża na Pachołku jest już całkowicie
wyremontowana i można wejść na nią, żeby zobaczyć panoramę Oliwy i Przymorza (niestety widoki coraz bardziej przysłaniają gałęzie drzew, które może już niedługo przerosną samą wieżę ;)). Dalej powędrowaliśmy zielonym szlakiem do Dębu Esperantystów, który to miejsce można poznać po pamiątkowym kamieniu z napisem w języku esperanto, ustawionym w 1959 roku z okazji Międzynarodowego Zjazdu Młodzieży Esperanckiej w Gdańsku.
Sam dąb esperantystów nie wyróżnia się specjalnie z otoczenia (ma w końcu tylko niespełna 50 lat!). Pierwotnie w tym miejscu rósł starszy dąb, posadzony w 1927 roku podczas Światowego Kongresu Esperantystów, który został zniszczony przez Niemców podczas wojny.
Idąc dalej zielonym szlakiem przeszliśmy obok ogródków działkowych w Dolinie Świemirowskiej i wdrapaliśmy się na punkt widokowy na Zajęczym Wzgórzu, skąd rozciąga się ciekawy widok na Sopot i Zatokę Gdańską.
Następnie doszliśmy do rozwidlenia dróg zwanego Małą Gwiazdą, gdzie wkroczyliśmy na czarny szlak prowadzący na szczyt Łysej Góry (110 m). Tutaj, mając widok na piękną panoramę Sopotu oraz stok narciarski (niestety nieczynny z powodu braku śniegu), urządziliśmy sobie dłuższą
przerwę na śniadanie. Popas był nieco dłuższy (ale w promieniach słońca!), ponieważ czekaliśmy na kolejnego uczestnika naszej wycieczki - Krzyśka, który dojechał do nas na rowerze!
Już w większej grupie (11 osób, rower i 2 psy) ruszyliśmy na azymut w kierunku rozwidlenia dróg
zwanego Wielką Gwiazdą, gdzie osiągnęliśmy półmetek naszej wycieczki.
Stamtąd mieliśmy już tylko do pokonania 6-kilometrowy odcinek powrotnej drogi niebieskim szlakiem "Kartuskim" przez Dolinę Świemirowską i Drogę Nadleśniczych do Oliwy. Tym razem przeszliśmy już u podnóża Pachołka i skrótem przez ulicę Tatrzańską doszliśmy do Katedry, gdzie zamknęła się nasza wycieczkowa pętla.
Znowu dopisała nam fajna pogoda, trochę nietypowa jak na tę porę roku, ale jak najbardziej zachęcająca do dalszych niedzielnych spacerów!
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (1)