na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Jesienny piknik nad Jeziorem Tuchomskim, 23 września 2007



Pierwszy dzień jesieni postanowiliśmy powitać przy ognisku nad Jeziorem Tuchomskim. Pogoda na wypad była wymarzona - piękne, iście letnie, słoneczko!

Wyruszyliśmy z Moreny. Do Owczarni postanowiłam dojechać ściśle wg znalezionej w czeluściach Internetu trasie, którą autor nazwał "rowerową obwodnicą Trójmiasta" (dla zainteresowanych szczegółowy opis: http://www.attu.pl/~knovak/trasy15.html). Przez poligon, później zielonym i żółtym szlakiem do Matemblewa. Tu pamiątkowa fotka przy ołtarzu papieskim. Stąd niebieskim szlakiem do ul. Słowackiego. Niecały kilometr ścieżką wzdłuż asfaltu, a potem aż do Doliny Radości Kleszą Drogą - biegnącą przez Trójmiejski Park Krajobrazowy asfaltówką zamkniętą dla ruchu samochodowego. Z dołu obejrzeliśmy Diabelski Kamień (było mało chętnych na wdrapywanie się pod górę ;)), potem Węglową Drogą i już zaraz była Owczarnia. Tu pożegnaliśmy się z "rowerową obwodnicą" i popedałowaliśmy w kierunku Tuchomka, zaopatrując się po drodze w jednym ze sklepów w prowiant na ognisko. Z Tuchomka, trochę błotnistą ścieżką wzdłuż brzegu jeziora (za to z pięknymi jesiennymi widokami) dojechaliśmy na miejsce pikniku, gdzie czekali już na nas nowi amatorzy pieczonych przy ognisku kiełbasek. ;)

Ależ to było słodkie lenistwo! :) Spędziliśmy nad jeziorem ok. 3 godzin - piekąc kiełbaski, grzejąc się w ciepłych promieniach słońca i prowadząc beztroskie pogaduszki. Z radością witaliśmy kolejne osoby, które dotarły tu na dwóch lub czterech kółkach. W sumie usiadło przy naszym ognisku 16 osób!

No i czas było wracać do domu. Mało skomplikowaną drogą przez Banino, Bysewo i Kokoszki dojechaliśmy w ekspresowym tempie do Gdańska.

Serdecznie dziękuję wszystkim osobom, które wzięły udział w naszym piknikowaniu. To był bardzo sympatyczny sposób na powitanie złotej polskiej jesieni. Do zobaczenia znów na szlaku! :)

Iwona - TIR
http://rowery.skc.com.pl/



Dodane 23 września 2007, 12:52 przez iwcia

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika iwcia


Mxer, 23 września 2007, 18:24
sielanka, ognisko... czyli to co tygryski lubia najbardziej :)
Stefan, 23 września 2007, 20:07
Miło było sprawdzić, co się dzieje nad brzegiem przydomowego jeziorka. Różowa Pantera dziękuje za fotkę :)
Krzysiek[GRT], 23 września 2007, 22:22
Było extra, szkoda, że musiałem tak szybko wracać ;-/
Wg mnie autor tzw "rowerowej obwodnicy trójmiasta" trasę opracował nieco bez smaku. Swobodnie możnaby było ominąć miejsca kontaktu z blachosmrodami. Ale w końcu ile animatorów wycieczek rowerowych tyle różnych tras.

Początek przez poligon i gleba w głębokiej trawie nieco rozbudziła mnie ze snu ;)))

Pozdrawiem wszystkich i do następnego
iwcia, 24 września 2007, 6:29
Gwoli sprawiedliwości (i w obronie autora "rowerowej obwodnicy") tam był jeszcze jeden wariant trasy z pominięciem drogi wzdłuż Słowackiego - dalej niebieskim szlakiem; to ja wybrałam Kleszą Drogę. :)

Komicznie wyglądało, Frans, jak synchronicznie wywróciłeś się z Jarkiem w tym dołku. :)))
Krzysiek[GRT], 26 września 2007, 10:29
Nie byłem przygotowany na podjazd pod tak wysoki próg...
dobrze, że trawa była wysoka i miękka. W tamtym momencie najmniej bym się tego spodziewał. A fiknięcie Jarka, też mnie mocno zdziwiło ;)))
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (12)