na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Nocne Marki, 30 kwietnia 2014



A już my¶lałem że pojadę sam, a jednak nie.. było nas dwóch. Bez specjalnych ceregieli pojechali¶my do Otomina, dalej Sulmin, czarny szlak, do mostku, potem Łapino i jez. łapińskie.

Ognisk w znanych miejscach było pełno, na samym końcu znaleĽli¶my miejscówkę, trochę łażenia żeby drewno znaleĽć, i piełbaski się smażyły.

S±siednie, przygasaj±ce ognisko do nas doł±czyło, po 30 min z pełnymi brzuchami wrócili¶my t± sam± drog±.

W±wóz na czarnym nas pokonał, Paweł zakopał się na chwile na dole, potem cisn±ł, mnie górka pokonała tuż przy samym końcu. Już widziałem ten kamień... ale nogi odmówiły posłuszeństwa, trzeba więcej jeĽdzić :)

W domu byli¶my przed 24. Na licznikach 35 zaplanowanych km. ¦cieżka miejscami trochę piaszczysta lub wyłożona dodatkowa porcj± jumb.

Temperatura była zno¶na od 5 do 8 stopni powyżej zera.

Do następnego.


Dodane 1 maja 2014, 09:31 przez Mxer

Fotorelacja uczestnika Mxer

Fotorelacja uczestnika bedzix


Piter, 1 maja 2014, 13:09
fajna przygoda noc±, dziki was nie zjadły ? :D
Mxer, 1 maja 2014, 15:21
to raczej my dziki zjedlismy :)
bedzix, 2 maja 2014, 20:53
oj jedli¶my jedli¶my :)
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Go¶ć (3)