na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Czerwonym szlakiem przez serce Kaszub - cd., 18 sierpnia 2007



Zima przyszła. No, może jeszcze nie do końca ;-), ale zbliża się wielkimi krokami. Przeraźliwy chłód przed świtem wypomniał brak rękawiczek, nauszników, nogawek itp stuffu, który już niedługo przyjdzie na siebie wzuwać ;-( Na szczęście wraz z pierwszymi promieniami słońca robiło się cieplej i cieplej

Na szlak wskoczyliśmy na plaży nad Jez. Patulskim w Krzesznej. Tam, gdzie w środę przyszło nam konsumować kolację, tym razem mieliśmy śniadanie. A jakoś tak wcześniej udało się jeszcze odwiedzić Wieżycę.

Odcinek od Krzesznej do Starych Czapli to kontynuacja lekkiego MTB znanego z pozostałej części nadjeziororaduńskiej. Zjazdy i podjazdy, kamienie, glina, bagna - wszystko w scenerii buków rezerwatu Las Ostrzycki, wciśniętego między ramiona Jez. Ostrzyckiego. Gratulacje dla PTTK za puszczenie szlaku pętelką, zamiast prosto szutrem przez Pierszczewko - jak to jeszcze widnieje na niektórych starszych mapach. Mała uwaga - po opadach lepiej bez konkretnych opon się tam nie zapuszczać

Od Starych Czapli szlak całkowicie zmienia oblicze - zamiast mozolnego wdrapywania się w górę i ciekawych zjazdów w dół mamy głównie szutrostrady i leśne dukty, którymi można pędzić 30+kmh. Dla urozmaicenia i aby nie było za szybko ,co jakiś czas szlak ucieka w wąskie ścieżki trawersujące strome brzegi jezior - korzenie, gałęzie, drzewa i nachylenie zmusza do częstego zsiadania z roweru, ale w suchych warunkach jest całkiem przyjemnie, większość trasy spędza się w siodełku. Na takie urozmaicenia można liczyć nad jeziorami Zamkowisko, Wieprznickim i Jelenim. Nad jeziorem Gołuń szlak również prowadzi wąskim, pięknym singletrackiem między sosnami, a miejscami ścieżką "wędkarską" wzdłuż trzcin, ale tam niemal cały czas można jechac

Od Gołubia szlak wyraźnie przeszedł niedawno odnowienie. Oznakowanie jest bardzo dobre, trochę braków było tylko przy ośrodku w Garczynie - dzięki czemu co po niektórym udało się odwiedzić ośrodek, a innym nawet w nim zabłądzić.

Południowa cześć Szlaku Kaszubskiego ma zupełnie inne oblicze niż północna - moreny i rynny jeziorne ustępują miejsca płaskim, piaszczystym sandrom. Jedzie się dużo łatwiej i szybciej - w zasadzie na szlak można się zapuścić nawet z sakwami - wystarczy omijać w/w ścieżki wzdłuż jezior biegnącymi tuż obok drogami. Co do krajobrazów, widoków, radości z jazdy - to zdecydowanie najciekawszy długodystansowy szlak na Kaszubach - warto go przejechać.


Dodane 19 sierpnia 2007, 00:45 przez Wojtek

Fotorelacja uczestnika Agniecha

Fotorelacja uczestnika Wojtek


Agniecha, 19 sierpnia 2007, 16:58
Serdeczne dzięki za ten rajd! Za to poświęcenie, wstanie w środku nocy:) pędzące tempo:) wyrzeczenia: brak kąpieli i szybki obiad:) <ważne, że był - miało nie być> :) Dziękuję organizatorowi, że zdecydował się zrealizować drugą część szlaku tak wczesną porą i że nie było zbędnego zatrzymywania się:) Hard rajd zrealizowany:) Dzięki za sympatyczne towarzystwo i przepraszam za wszelkie moje złośliwości, jeśli takowe nastąpiły:) Wybaczcie, ale to miał być szybki rajd:) Było jak zwykle świetnie - a szlak najpiękniejszy! Warto przejechać go w całości - widoki malownicze! Zdjęcia są na stronie http://agniecha6.fotosik.pl/albumy/251299.html; nie chce mi się więcej na rwm wrzucać bo za wolno to idzie;/ Pozdrawiam. Wojtku wstaw swoje zdjęcia na ftp. Dzięki:)
Wojtek, 19 sierpnia 2007, 21:09
no ładnie, tyle zdjęć napstrykałaś, tyle czasu zmarnowanego, a my się nawet wysikać nie mogliśmy! ;-P
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (3)