na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Czerwonym szlakiem przez serce Kaszub, 15 sierpnia 2007



Krótka relacja w ujęciu alfabetycznym:

A jak Atrakcje. M.in. ołtarz papieski w Sierakowicach, jazda po miedzach, Jeziora Potęgowskie ze Szczeliną Lechicką, Diabelski Kamień (Mirachowski) – „nie deptać porostów” , dwór i kapliczka w Mirachowie, Staniszewskie Zdroje, zjazd z Cieszonka, sanktuarium w Sianowie, kaszubskie pagórki pod Pomięczyńską Hutą, klasztor Kartuzów, Zamkowa Góra, piękny podjazd pod Kosy i jeszcze przyjemniejszy zjazd do Chmielna - „prowadź rower”, małe kaszubskie MTB nad jez Mł. Brodno i Ostrzyckim.

B jak Błoto – co prawda występowało w symbolicznych ilościach, ale jak już było, to w bardzo agresywnej postaci. Ofiarą padł aparat UFO wraz z właścicielem. W porze mokrej albo po opadach – może bardzo utrudniać jazdę.

C jak Czerwony szlak (Kaszubski). Wybitnie zdatny pod rower (górski), w terenie całkiem dobrze oznakowany (w sumie tylko raz lekko zbłądziliśmy – przy Diabelskim Kamieniu), na odcinkach asfaltowych – fatalnie (bez mapy albo znajomości szlaku praktycznie nie ma szans trafić na zjazdy w teren). Krajobrazy piękne, nawierzchnie wszelkiej maści, ciekawych miejsc po drodze bez liku. Bez dwóch zdań – grzech nie przejechać.

D jak dystans. Z Osowej do Sierakowic – 47km @ 22km/h. Czerwonym szlakiem do Krzesznej (z małymi \\\'skokami w bok\\\' do bunkra Gryfa Pomorskiego i na kartuski rynek): 83km @ 14.26km/h, 930m w górę, 990 w dół. Krzeszna – Gdynia: 54kmh @ 23.5km/h. Łącznie od drzwi do drzwi: 202km przejechane, +- 15km.

E jak Ej, zostaw ten kamień! Patrz pkt. U.

F jak Fantastyczne Towarzystwo – za które gorąco Towarzystwu dziękuję.

G jak Grota. Nad jeziorem Lubygość – trzeba odbić paręset metrów, ale warto – bardzo ładna. Nieco dalej bunkier Gryfa Pomorskiego – również trzeba zobaczyć

H jak Hardcore. Wybitnie nie występował – ani masakrycznego błota, ani pokrzyw na 2 metr, ani przedzierania się z rowerem na plecach. Było może nie zawsze lekko, ale za to łatwo i przyjemnie.

I jak Idylla. Sielankowe polanki i jeziora, piękny szlak tudzież ładna pogoda - nie sprzyjały nadawaniu szybkiego tempa. W końcu to dzień świąteczny był, nie należy się zbytnio zamęczać, nawet na rowerze. Patrz pkt. H.

J jak jeziora. Tego na szlaku nie brakuje, jedno piękniejsze od drugiego. Zwłaszcza Rynna Potęgowska i Pętla Raduńska robią wrażenie. Niestety jakoś nie udało się skorzystać z kąpieli – na publicznych plażach tłok, gdzie indziej albo kiepskie zejście do wody, albo tereny prywatne

K jak Krzeszna – tutaj skończyliśmy jazdę szlakiem. Ku wielkiemu ubolewaniu i rozczarowaniu co poniektórych i uldze innych. W barze Marzanna potańcówka z okazji całodniowego pikniku sportowego – dyscyplin kolarskich chyba nie było, patrząc po stanie uczestników raczej dominowały sporty piwno-barowe. Ciąg dalszy nastąpi, czyli „my tu jeszcze wrócimy”

L jak Lasy Mirachowskie. Przepiękny odcinek szlaku.

M jak MTB. Odcinek Kartuzy – Gołubie można z czystym sercem polecić każdemu miłośnikowi jazdy rowerem nie-po-płaskim. Mnóstwo stromych podjazdów i zjazdów wszelkiej maści, szerokimi niczym górskimi kamiennymi drogami i wąskimi singletrackami – wszystko w pięknej scenerii Szwajcarii Kaszubskiej.

N jak Napastowanie. Sprawca – przedstawiciel rodziny pasikoników (patrz pkt P), wspomagany wydatnie przez UFO, ofiara – Agnieszka. Skończyło się polubownie.

O jak obiad. Przez pół wycieczki UFO nie mówił o niczym innym. Skończyło się na pizzerii na rynku w Kartuzach. Bez szaleństwa, ale dało się zjeść. Polecam pieczywko smakowe.

P jak Pasikonik – patrz pkt. N.

Q jak Quality Mark. Dla jakości oznakowania. Różnie z tym bywało - patrz pkt. C

R jak Rapid
S jak Suspension
T jak Technology. 2 sztuki tych wspaniałych widelców, będących przykładem kuriozalnego kompromisu między brakiem sztywności a brakiem amortyzacji, przeżyły rozliczne kamieniste zjazdy – niech no ktoś jeszcze złe słowo na RST powie!

U jak UFO chuligan. Chciał rozdeptać porosty na Diabelskim Kamieniu, ale mu nie pozwolono

W jak Wieżyca. Mimo propozycji, wyjątkowo nie odwiedziliśmy.

V jak Victum. Szlaku całego nie przejechaliśmy, ciąg dalszy nastąpi. Patrz również pkt. K.

X jak XC – patrz pkt. M.

Y jak Yyyy, no całkiem przyjemnie było.

Z jak Zjazdy. Oj, tego nie brakowało, i to w najlepszym wydaniu. Patrz pkt. M.


Dodane 16 sierpnia 2007, 04:21 przez Wojtek

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Agniecha

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Wojtek


Agniecha, 16 sierpnia 2007, 12:37
Dwa zdjęcia tylko wyszły?:d
Agniecha, 16 sierpnia 2007, 12:41
Hmmm.... chyba mi coś jednak szwankuje, bo teraz widzę 4 zdjęcia:);d Może zaraz zobaczę całą galerię:)
Agniecha, 16 sierpnia 2007, 12:50
A co do rajdu! EXTRA! Fantastyczne podjazdy! Genialne zjazdy, mrożące krew w żyłach, i po co jechać w góry jak u nas na Kaszubach też można sie wyżyć i poczuć się niczym jak w górskiej strefie mtb - rewelka!
Wojtek, 16 sierpnia 2007, 13:15
niektórzy mają połączenie po GPRSie (lekko ulepszonym ;-), proszę o wyrozumiałość ;-)
paff, 16 sierpnia 2007, 13:58
Czy przez Zamkową Górę poprawili znakowanie szlaku? Czy przebieg jest tylko na papierze lub wirtualny?
Agniecha, 16 sierpnia 2007, 14:33
Świetny pomysł na relacje:) Zdjęcia zgrywają sie na ftp. Ps. Kiedy dalszy ciąg szlaku nastąpi? Może jutro?:)
Phantom, 16 sierpnia 2007, 15:32
Przez Zamkową Górę był kiedyś problem ze znakowaniem szlaku??
Wojtek, 16 sierpnia 2007, 15:58
na samej Zamkowej Górze oznakowanie szlaku jest ok, choć samo sprowadzenie szlaku z Z.G. na asfalt jest dość niefortunne i niebiezpieczne. Natomiast oznakowania zjazdu z asfaltu z Kartuz na Z.G. i potem skrętu na szutrowy podjazd pod Kosy - nie stwierdziłem.
Wojtek, 16 sierpnia 2007, 16:07
hmmm, a co do ciągu dalszego: może by tak w niedzielę?
Agniecha, 16 sierpnia 2007, 16:47
A wyrobimy na 18 z powrotem?
Wojtek, 16 sierpnia 2007, 21:49
wczesny powrót jest pochodną odpowiednio wczesnego startu ;-D
UFO, 17 sierpnia 2007, 21:57
Relacja super jka i foty szkodaże dzisiaj nie miałem tyle czasu by swoje dorzucić naprawię to jutro.
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (29)