na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » żółty szlak Trójmiejski, 12 sierpnia 2007


« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika paff


paff, 12 sierpnia 2007, 21:40
Dzięki wszystkim za mile spędzoną niedziele.

Szlak rzeczywiście upierdliwy. Na trasie kilka górek pod które niestety trzeba wprowadzić / wnieść rower.
Odcinek Gdyński a zwłaszcza ostatnie ~5km bardzo marnie oznaczony, przez to zrobiliśmy kilka ładnych kilometrów klucząc po lesie ( elegancko widać to na mapce ). Oczywiście nie wróciliśmy żółtym bowiem deszczyk zaczął padać i morale upadły :D . Swoją drogą żółty po deszczu to musi być max ))
Może przy bardziej sprzyjających warunkach uda się zrobić żółty Gdańsk-Gdynia i Gdynia-Gdańska w jeden dzień a jest to w zasięgu naszych możliwości :D

Fotki w relacji szt. 27
Fotki w oryginalnym formacie i w ilości 94sztuki leżą na ftp
Dystans przejechany 117km
Wznios 1580m
t.o.p.o.l., 13 sierpnia 2007, 6:59
Bardzo miło spedziłem niedziele dzieki "żółtemu"i osobom które zechciały dołaczyć.
Szlak owiany legendarnymi górami,miejscami nie do przejechania okazał sie całkiem znośnym elementem trójmiejskiego parku.
Pomijając ostatnie 5 km szlak b dobrze oznaczony.Kilka srumyczków,górek,.............ehhhhhh.

ps: w obie strony jest to możliwe
paff, 13 sierpnia 2007, 16:17
Dzisiaj porównałem zapis z gps-a z mapą na której wrysowany jest przebieg żółtego.
Bez oznaczenia w terenie i bez mapy byliśmy bez szans. ;>
W pewnym momencie żółty robi zwrot o 90 stopni, ... my pojechaliśmy prosto i wylądowaliśmy ... na estakadzie :D i to był jedyny błąd jaki popełniliśmy tego dnia.
Cóż człowiek uczy się na błędach, a błądzenie też na swoje uroki, niechcący poznaliśmy kawałek Gdyńskiego lasu oraz zaliczyliśmy jedną górkę więcej : ) ) )
Ale i tak było bardzo miło :D
Może w niedzielę zrobimy czarny szlak Źródła Marii ma tylko 10,5km.
t.o.p.o.l., 13 sierpnia 2007, 18:58
..."i to był jedyny błąd" wiec szanse były! Całkiem nie małe !
Mxer, 13 sierpnia 2007, 20:53
topol... a moze wyskrobiesz relacje ? :)
paff, 13 sierpnia 2007, 21:41
Szanse były ale zostałem przegłosowany co do przebiegu drogi powrotnej ;> ... i na zdrowie nam to wyszło :)
Powrót podczas burzy żółtym, na śliskich gliniastych zjazdach ... Strach się bać. Trup po drzewach wisiał by gęsto :D

A tak poważnie brakowało nam 12min aby dojechać do Gdyni Głównej szlakiem gdybyśmy pojechali prawidłowo.
Albedo, 13 sierpnia 2007, 23:37
Podziękowania dla uczestników - dostałem niezły wycisk ;).
Biorąc po uwagę interwałowość trasy, narzucone tempo, a wkrótce potem moje tętno ;) były dla mnie trochę za wysokie, dlatego dzięki za wyrozumiałość.

Pomimo, że szlak ma ok. 45 km, to razem z dojazdem do szlaku i powrotem do domu stuknęło mi na liczniku 80 km.

Specjalne podziękowania dla paff za pogotowie techniczne.
Meg, 14 sierpnia 2007, 9:45
Także dziękuje wszystkim za wspólną jazdę :) Gdyby nie męcząca mnie kontuzja kolana to z chęcią wróciłabym żółtym szlakiem, nawet w błotku po kostki :D Może w niedalekiej przyszłości się uda. Przyznam, że sama nigdy bym go Gdyni nie dojechała, bo zazwyczaj jak wchodzę do lasu to ciągle sie gubię i jeżdżę w kółko ;)
paff, 14 sierpnia 2007, 20:32
... " Przyznam, że sama nigdy bym go Gdyni nie dojechała, bo zazwyczaj jak wchodzę do lasu to ciągle sie gubię i jeżdżę w kółko ;) "... jasne, ciekawe kto korygował Topola :D

Info dla przyszłych zdobywców na szlaku nie ma sklepów, zapasy wody i jedzenia trzeba zabrać ze sobą ;>
Powtórka z żółtego będzie raczej we wrześniu lub na początku października, ... zanim spadną liście.




Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (15)