na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » morsowanie na niedzielne śniadanie, 30 stycznia 2011


« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Sieńka


yas, 30 stycznia 2011, 18:13
Udało się:)
i zmarzły mi tylko czubki palców u nóg ;)
Dzięki za wsparcie przed, w trakcie ( bezcenna ręka padre..) i po, to jednak niezłe przeżycie .... a może nie? muszę sprawdzić jeszcze raz;)
Sieńka, 30 stycznia 2011, 18:13
Przeżyłyśmy i bardzo nam się podobało.Nie było to aż takie straszne jak się wydawało.Polecam wszystkim zmarźlakom.Widownia co prawda tym razem była większa niż ilość osób kąpiących się, ale ten wynik na pewno następnym razem się zmieni.
padre, 30 stycznia 2011, 18:15
Wow,
Woda była zimna, ale serca i ciała gorące.
Dziękuję „foczkom” za przemiłe towarzystwo i wspaniałe prezenty, a ekipę dopingującą zapraszam do pójścia w nasze ślady.
Do następnego razu :)
iwcia, 30 stycznia 2011, 19:15
No to może następnym razem też się skuszę. ;)
yas, 30 stycznia 2011, 19:19
padre- Ciebie potem dłuuugo nie będzie, prawie aż się zima skończy....Czy to Twoje towarzystwo w każdą niedzielę się tam spotyka o stałej porze i można się przyłączyć ( choć pewnie wykapią się znów przede mną;)) ? Może jakaś strona jest? Bardziej mi się to podoba niż jelitkowskie południowe spędy z turystami, kameralnie i bez gapiów
Alicja, 30 stycznia 2011, 19:40
Gratulacje:) tylko,że tak oglądam zdjęcia i po pierwsze mało golasów za zdjęciach :):)
a po drugie mam pytanie do golasów ile wytrzymaliście w wodzie ? i jaki styl pływania był preferowany:)
Alicja, 30 stycznia 2011, 19:47
aha no i ... fotorelacja wygląda zachęcająco....choć nie wierze za bardzo w siebie ,że jestem w stanie i że dałabym radę...ale wygląda to zachęcająco:)
Iwona, 30 stycznia 2011, 19:47
Ala - żaden styl :) Wpadamy do wody i szybko wypadamy :) To takie proste :))
Alicja, 30 stycznia 2011, 19:51
aha aha,dzięki za info :):) tak się chciałam upewnić, bo brakowało mi zdjęć z fazy pływania.....:):):)
nie mniej jednak zachęcająco to wszystko wygląda... niebieska woda,Słońce, plaża, ludzie trzymający się za ręce :)
Sieńka, 30 stycznia 2011, 22:04
Iwonko-ten styl jak najbardziej posiada swoją nazwę.Tyle,że jest ona utajniona i hasło dostępu może mieć tylko ta osoba, która choć raz zamorsuje:). Także dziewczyny-szykujcie się za dwa tygodnie:) Spróbujemy wszystkie razem. Oczywiście trzymając się za ręce.
yas, 31 stycznia 2011, 6:04
ten styl ogólnie ciekawy jest..szczególnie kucanie w wodzie trójkami i zbiorcze wydawanie morsich dźwięków ;))
mario6666, 31 stycznia 2011, 15:17
seksownie wyglądały te FOCZKI, trzęsące się, a dźwięki rzeczywiście były dziwne
zeobi, 31 stycznia 2011, 19:13
w zeszłym roku próbowaliśmy pierwszy raz z żoną z bandą zapaleńców w jakiejś mazurskiej przerębli.... bez przekonania, bardziej dla zabawy....a teraz po prostu musimy:) Wciąga jak rower, niesamowicie ładuje, o innych korzyściach zdrowotnych nie mówiąc, polecam gorąco na zimne dni:)
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (216)