na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » [narty] xTPK: Gdańsk Żabianka - Sopot Kamienny Potok, 11 stycznia 2011

- ślad dodał Maciej666





Moim zdaniem chyba najciekawsza ze wszystkich opracowanych do tej pory "dyżurnych tras wieczorowych" xTPK. Ogólnie chodziło o to by wytyczyć przez TPK jakieś "krosowe" trasy do jazdy wieczornej po pracy z czołówkami. Założenia były takie by nie jeździć po pętlach tylko wbijać się w jednym miejscu i kończyć w drugim, by było ciekawie oraz by nie było daleko od przystanków SKM. Wszystkiego tak w okolicach ~10km na 2-3h jazdy.

Jeżeli chodzi o warunki to na początku zapowiadało się słabo. Od Żabianki lasku przy osiedlu pokrywa typu beton i koleiny lub wyślizgane i trudno było od tego uciec. Miałem nadzieję, że ta zapowiadana lekka odwilż popołudniowa trochę rozpuści wierzchnią warstwę, ale tak się nie stało. Tylko mgła się zrobiła z tej odwilży. Nie mniej im wyżej tym łatwiej było znaleźć miejsce bez kolein i wyślizganego. Natomiast już na samym szlaku niebieskiem po odbiciu od Drogi Nadleśniczych było znacznie lepiej. Pokrywa betonopodobna pozostała, ale już bardzo mało było wyślizganego albo rozdeptanego w koleiny. No i po jakimś czasie przypominają się wszystkie techniki jazdy na betonie i człowiek się przyzwyczaja do takich warunków. Zaletą betonu jest to, że jest szybki i pracując jedynie rękami można nieźle pomykać. Niestety gorsze z tego powodu są zjazdy, bo szybko osiąga się kosmiczne prędkości :), trudno coś wysterować, a upadek jest dosyć dotkliwy :/. Stalowa krawędź nieco ułatwia prowadzenie narty w takich warunkach, ale z miękkimi butami i lekkimi wiązaniami na zjazdach za dużo też nie można zdziałać. Pod koniec z powodu odwilży trochę rozkruszała się powłoka w lodowe igiełki, ale i tak to niewiele. W takich warunkach albo lepiej poczekać na nową dostawę manny z nieba albo jeździć na lekko rozmiękłym śniegu przy temperaturach dodatnich.


Dodane 12 stycznia 2011, 02:47 przez dracono

Fotorelacja uczestnika Maciej666


Maciej666, 11 stycznia 2011, 22:36
dzięki dracono ! było fajnie, zresztą jak zawsze na nartach.
do zobaczenia na wyrypie.
acha, według śladu zrobiliśmy 8 km i 500 metrów czyli tyle ile było w planie.
dracono, 12 stycznia 2011, 11:38
Moim zdaniem chyba najciekawsza ze wszystkich opracowanych do tej pory "dyżurnych tras wieczorowych" xTPK. Ogólnie chodziło o to by wytyczyć przez TPK jakieś "krosowe" trasy do jazdy wieczornej po pracy z czołówkami. Założenia były takie by nie jeździć po pętlach tylko wbijać się w jednym miejscu i kończyć w drugim, by było ciekawie oraz by nie było daleko od przystanków SKM.

Jeżeli chodzi o warunki to na początku zapowiadało się słabo. Od Żabianki pokrywa typu beton i koleiny lub wyślizgane i trudno było od tego uciec. Miałem nadzieję, że ta lekka zapowiadana odwilż popołudniowa trochę rozpuści wierzchnią warstwę tego betonu, ale tak się nie stało. Tylko mgła się zrobiła z tej odwilży. Nie mniej im wyżej tym łatwiej było znaleźć miejsce bez kolein i wyślizganego. Natomiast już na samym szlaku niebieskiem po odbiciu od Drogi Nadleśniczych było znacznie lepiej. Pokrywa betonopodobna pozostała, ale już bardzo mało było już wyślizganego albo rozdeptanego w koleiny. No i po jakimś czasie przypominają się wszystkie techniki jazdy na betonie i człowiek się przyzwyczaja do takich warunków. Zaletą betonu jest to, że jest szybki i pracując tylko rękami można nieźle pomykać. Niestety gorsze z tego powodu są zjazdy, bo szybko osiąga się kosmiczne prędkości :), trudno coś wysterować, a upadek jest dosyć dotkliwy :/. Stalowa krawędź nieco ułatwia prowadzenie narty w takich warunkach, ale z miękkimi butami i lekkimi wiązaniami za dużo też nie można zdziałać. Pod koniec z powodu odwilży trochę rozkruszała się powłoka w lodowe igiełki, ale i tak to niewiele. W takich warunkach albo lepiej poczekać na nową dostawę manny z nieba albo jeździć na lekko rozmiękłym śniegu przy temperaturach dodatnich.
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (21)