na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Jar Raduni zimą , 16 stycznia 2011

- ślad dodał Zbig





Piękny jest Jar Raduni nawet w pochmurny dzień !

Wyruszyliśmy o godzinie 9:10 a w Babim Dole byliśmy o 15:35 (to info dla niedowiarków), z kilkoma przerwami na herbatkę ( tu podziękowania dla właścicieli termosów i możliwość kosztowania herbat: białej, miętowej, zielonej , owocowej :) i dłuższą przerwą w Żukowie. Było dość ślisko i dość ciężko się szło więc gratuluje Wszystkim ,że pokonywali ta trasę z uśmiechem na twarzy:):):) Krzemo powiedział,że było trudniej niż na trekingu w Himalajach:) Eeee chyba nie :)

Fajnie tak sobie w niedzielę trochę pochodzić:)

Dzięki i do następnego wypadu!



Ps.1 Ilość km : chyba tak ok 25km ale kto to wie!
Ps.2 Swoją drogą gratuluje wszystkim, którzy z rowerkami przeszli Jar Raduni :) chyba ,że latem jest łatwiej? Trzeba to koniecznie sprawdzić:)


Dodane 16 stycznia 2011, 11:35 przez Alicja

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Alicja

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika too_tiki

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Zbig


padre, 16 stycznia 2011, 18:18
gratuluję ekipie i prowadzącej takiego przejścia w takich warunkach, szacun
Alicja, 16 stycznia 2011, 18:26
no niektórzy to jeszcze idą jak Kasia i Witek:)(hmmm a może już doszli ??:) wysiedli z ciepłego autobusu, odprowadzili mnie do domu i poszli w ciemny las:)
padre, 16 stycznia 2011, 18:51
latemw Jarze jest przyjemniej i nie tak ślisko, ale od październiaka (kiedy tam byłem) pojawiło się dużo zwalonych drzew w poprzek szlaku.
Odcinek z Orlenu w Żukowie do przystanku w Babim Dole to 9 km, tak dla statystyki :)
Zbig, 16 stycznia 2011, 19:52
Dałem radę wrzucić fotki tu: http:zbig.eia.pl/RWM
Trasa ciężka, ale pokonana!
Dziękuję Alicji i wszystkim Uczestnikom :)
Grusław, 16 stycznia 2011, 19:59
Alicjo, dzięki za organizację, Szanowni Uczestnicy za towarzystwo!!. Mimo trudnych warunków było bardzo miło, wesoło, towarzysko... tak jak wszyscy bardzo, bardzo lubimy:)
Zbig, 16 stycznia 2011, 20:44
Ślad się zakończył po 17,56km od punktu wyjścia, wraz z zasilaniem nawigacji....
Wycieczka poszła dalej, przeszła cały Jar Raduni i dotarła do celu (czyli Babiego Dołu) bez względu na wspomniany brak zasilania :)
ori72, 17 stycznia 2011, 16:19
jednak wole 2 koła niż owe buty...
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość