na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » [narty] Biegówki dla żółtodziobów: Zamiast Otomina - testowanie trasy do biegówek w Przywidzu, 6 stycznia 2011



"Ja mam narty,
ty masz narty.
Szurr, szurr ! drogą,
szlak utarty.
Lecz co taka
jazda warta,
gdy na nosie,
nie na nartach?" :-p

Całkiem pokaźna gromadka żółtodziobów, wspomagana przez bardziej zaawansowanych narciarzy, wybrała się na testowanie nowootwartego toru do nart biegowych w Przywidzu.

Czasem z górki... Ratunku, jak mam zahamować?! Czasem pod górkę... Białe pejzaże wokół... Kreska toru wijąca się wśród pagórków... Hen daleko, grupka narciarzy sunąca przez pole – to też nasi; oj, rozciągnął się nam ten peleton... I znów z górki... Buch w śnieżny puch! Beczka śmiechu, gdy nie można się wyplątać z nart! Druga pętelka... I to już koniec na dziś? Szkoda...

Lista podziękowań:
Sieńce – za fajne dzióbki
Szy – za cenne narciarskie rady
Wojtkowi – za wkład w przetarcie szlaku i nawigacyjne wskazówki
Zbychowi – za wytrwałe śledzenie okiem obiektywu naszych akrobacji (na piechotę)
Wszystkim – za uśmiech i świetną zabawę!


Dodane 6 stycznia 2011, 11:51 przez iwcia

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Wojtek

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Zdzisław

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika iwcia

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Sieńka


yas, 6 stycznia 2011, 16:11
superancko było, koniecznie trzeba powtórzyć:)
Iwona, 6 stycznia 2011, 16:32
Oj, prawdziwe żółtodzioby na nartach pomykały dziś po stokach pagórków w Przywidzu! A o nasze dzioby zadbała Sieńka. Dzięki Wojtkowi, który zjawił się na miejscu o godz. 9 i osobiście poprzecierał nam trasę nie pogubiliśmy się. Po instruktarzu udzielonym przez szy, ruszyliśmy na trasę. Ponieważ uczestnicy troszkę się "porozłazili", nie wszyscy mogli pooglądać nowe techniki hamowania, np. na przyjaciela, na żabkę :) Mam nadzieję, że zdjęcia robione przez naszych fotografów, pozwolą wszystkim zaznajomić się z tymi technikami.

iwcia, 6 stycznia 2011, 18:04
Z niecierpliwością czekam na zdjęcia Zdzicha z naszych narciarskich akrobacji. ;)
yas, 6 stycznia 2011, 19:07
a ja mam obawy;)
Sieńka, 6 stycznia 2011, 19:23
Już nikt o nas nie powie "żółtodzioby". Po takim przeszkoleniu i chrzcie zasługujemy na miano .......wprawnych narciarsko?Do końca zimy na pewno się "wyrobimy".
Bardzo mi się podobało,ale łzy z oczu wycisnął mi Darek, który........(no dobra, przemilczę,ale żeby mi to było ostatni raz!) :). Do następnego. Może w niedzielę? Po harcach na parkiecie? Tak w sam raz na otrzeźwienie.
iwcia, 6 stycznia 2011, 19:37
Ja jestem za! :)
Grusław, 6 stycznia 2011, 20:38
W tak pięknej zimowej scenerii, z tak wspaniałym towarzystwem warto spędzać każdą wolną chwilę.
Koniecznie trzeba powtórzyć.
Dziękuję Wszystkim a w szczególności Naszej Pięknej Organizatorce Iwonie :)
szy, 6 stycznia 2011, 22:10
Bardzo dziękujemy! Było nam bardzo miło, fajne towarzystwo jesteście :]

... i przepraszamy że się nie pożegnaliśmy - zeszliśmy szybciej na dół, tam zobaczyliśmy widok tłumu w knajpie i... się ewakuowaliśmy. A Wy i tak gdzie indziej na pierogach - spryciarze! - byliście?

Na pewno jeszcze do Was zajrzymy, oby tylko zima była łaskawa...

Pozdrawiamy :)

Ola i Szy.
iwcia, 6 stycznia 2011, 22:26
@Ola i Szy: Miło było Was poznać. :) Do następnego razu!

A pierogi były w... pierogarni. :)
szy, 6 stycznia 2011, 22:30
A, przy okazji, biegówkowe klimaty w Internecie:

->http://www.nabiegowkach.pl/

Niedawno serwis ruszył, tylko o biegówkach w Polsce, także materiały do nauki.

->http://facebook.com/biegowki

'Jak czegoś nie ma na Facebooku, to nie istnieje', więc oczywiście są i biegówki - linki do relacji, trasy, ciekawostki.

I biegówkowe forum w Sieci, z wątkami trójmiejskimi:

->http://www.biegowki.pl/forum/viewforum.php?f=31

Zapraszam! :]

Szy.
iwcia, 6 stycznia 2011, 23:24
Zdzichu, Twoja fotorelacja - rewelacja. :)))
DollyD, 7 stycznia 2011, 0:02
Ja dziś pierwszy raz miałam narty na nogach i warto było. Fotorelacja jest cenna, bo obawiałam się, że wiele twarzy mogłam zobaczyć tylko na starcie :D.
Dzięki za wsparcie i cene uwagi.
Marta, 7 stycznia 2011, 8:04
Było tak fajnie, że cały czas wspominam wczorajszy dzień i nie mogę się nacieszyć.
Iwcia dziękuję za organizację, wszystko dzięki Tobie.

I bardzo dziękuję nauczycielom Szy i Wojtkowi, naprawdę chłopaki macie talent instruktorski, dzięki Wam zjazdy nie są już takie straszne :-)


iwcia, 7 stycznia 2011, 8:41
@Marta: wszystko dzięki Wam! :) Ja tylko skrzyknęłam ekipę...
Jaro, 7 stycznia 2011, 8:51
Po takiej relacji foto ;P najwyższy czas zakupić biegówki , zjazdówki przy takich wyczynach i technikach to pikuś ;)
dracono, 7 stycznia 2011, 9:18
@Jaro: ależ oczywiście, by poczuć emocję na zjazdówkach potrzeba mega góry, a na biegówkach wystarczy już mała góreczka, ot efekt skali :)
yas, 7 stycznia 2011, 18:29
a może...na cały weekend do Gorzelni na początku lutego, byliby chętni?
Ewa, 7 stycznia 2011, 20:27
Gdy przejrzałam relacje to żal mi się że nie śledziłam umawiania się na Przywidz. Załąpałam sie tylko na sptotkanie "grupy obserwatorów". Otomin był oblodzony i bez śniegu na drzewach, generalnie nieciekawie. Hamowanie tylko " na krzaki". To jak z tym sprawdzaniem czy jeszcze szlak w Przywidzu "formie"? CHętnie sie tym razem dołączę - jeszcze mam trochę wodoodpornego "klystru" na smarowanie:-).
iwcia, 7 stycznia 2011, 21:16
@Ewa: tak myślę, że może bym się wybrała. :) Choć nie wiem, jak z tą odwilżą... Nie mam doświadczenia w jeździe w takich warunkach. I żadnych "smarowideł" nie posiadam. :-/ Można by zrobić raz pętelkę, a potem uderzyć gdzieś w stronę Skrzeszewa? Aha, no i przydałby się ktoś z autkiem, bo ja dysponuję tylko dwoma kółkami. ;) Jest jakiś kontakt do Ciebie, np. gg? Ciekawa sprawa: w zakładce MY wcale Ciebie nie ma... ;O
Ewa, 7 stycznia 2011, 22:30
Iwcia, to mój pierwszy post:-). Do tej pory śledziłam:-(. Z gg nie mam doswiadczenia więc kom. 695464011. Kółka znalazłby się nawet 4, z 3 miejscówkami, tylko że z południowych peryferii Trójmiasta - Pruszcz, Gdańsk Główny.... Narty masz z łuską czy bez?
Sieńka, 7 stycznia 2011, 22:39
Ale może tak chwila, moment, co dziewczyny?
A co to za umawianie się, tak niby przypadkiem? I przede wszystkim: Na kiedy???
iwcia, 7 stycznia 2011, 22:42
Ewa, południe Trójmiasta jest jak najbardziej ok, bo ja jestem z Kowal. :) Narty mam z łuską. Wiem, że tak normalnie to nie muszę smarować, ale myślałam, że jest coś na klejący się śnieg przy odwilży...

Możemy zrobić tak, że wrzucę na niedzielę wycieczkę (np. na godz. 11), ale tak naprawdę to zadecydujemy z rana, czy jedziemy. Żeby przynajmniej nie padał deszcz. ;) I może uda mi się dodzwonić do Przywidza, żeby potwierdzili, jakie tam są warunki.

Telefon do mnie: 663 943 560
iwcia, 7 stycznia 2011, 22:42
Sieńka, jakby co zdążysz się trochę wyspać po sobotniej imprezce. ;)
szy, 7 stycznia 2011, 22:47
Moim skromnym zdaniem lepiej zajrzeć na niedzielną wycieczkę do Gołębiewa. O Przywidzu zdanie wyraziłem na forum biegowkowym i... aż się boję reakcji. Kilka słów i zdjęć też na mojej stronie:http://www.nitka.pl/2011/na-nowej-trasie-narciarskie...

Pozdrowienia :]
Ewa, 7 stycznia 2011, 22:55
ok, niedziela 11 jest w porządku. Najwyżej jutro sama sprawdzę warunki, bo mogę wyrwać sie na krótko wyrwać - grypa w domu. Po drodze do Ciebie mogę wiec jeszcze zbierać chetnych. Jeżeli będzie trzeba to skiboxik sie wrzuci i będą 4 miejsca. Śnieg jest przemrozony więc najważniejsze aby wogóle był. A narty w razie czego czymś dosmarujemy:_)
iwcia, 7 stycznia 2011, 22:56
Oj, Szy, faktycznie po nich pojechałeś... ;) A mi się podobało, ale może dlatego, że jestem żółtodziób. :)

Jaką fajną stronę masz. :)

Naprawdę myślisz, że w Gołębiewie będzie lepiej? Nie chciałam cały czas kręcić się po pętelce, ale pojechać gdzieś dalej od Przywidza - tam przecież są fajne okolice.
Ewa, 7 stycznia 2011, 23:07
Fajne zdjęcia i grupa:-) na kręcenie sie po okolicach zamiast po pętelce moze być niestety chyba za miękko:-) Lod z góry w nieprzejechanych miejscach sie juz załamuje (chyba?) I przydało by sie na nim choć 2 cm świeżego puchu. To wtedy jak przymarznie to co zostanie z naszej pieknej na razie zimy:-)
szy, 7 stycznia 2011, 23:10
Tereny są przepiękne, ale poza torem bez toru w takim okresie może być ciężko. Albo będziesz musiała pokonywać resztki lodowej tafli na wierzchu pokrywy śnieżnej, albo będzie bardzo mokro. Na niedzielę są aż 4 stopnie prognozowane.
dracono, 8 stycznia 2011, 10:33
@iwcia: przy takim "na-plusie" smary do jazdy turystyczno-rekreacyjnej będą zbędne, nic się nie będzie kleić, natomiast nową jakość w takich warunkach będą stanowić upadki - wywrotowcy zdecydowanie powinni założyć coś nieprzemakalnego
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (298)