na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Himalaje 2010 – spełnione marzenie , 14 grudnia 2010


Fotorelacja uczestnika marek_r

Fotorelacja uczestnika Fifi


yas, 14 grudnia 2010, 22:17
Wysoko i pięknie....
Dzięki, Aniu:)
Agniecha, 14 grudnia 2010, 22:26
Szczęściarze, którzy widzieli te szczyty.
Fifi, 14 grudnia 2010, 22:44
Dziękuję, że przyszliście i to tak licznie mimo pogody cięższej niż w Himalajach :). Prawdziwą frajdą było dla mnie móc przeżyć jeszcze raz to wszystko razem z Wami.
Msloniku- bardzo dziękuję za wsparcie techniczno / sprzetowe - bezcenne:)
gosikatka, 14 grudnia 2010, 23:00
Wielkie dzięki Aniu, że pokazałaś nam Himalaje swoimi oczkami, podziwiam Twoją pokorę i nastawienie na drogę, a nie zdobywanie szczytów za wszelką cenę, chyba dzięki temu ta zaraźliwą radością emanujesz :)?
Marta, 15 grudnia 2010, 8:08
Naprawdę ciekawa prezentacja. I te zdjęcia gór niesamowitych. Dziękuję :-)
jj active, 15 grudnia 2010, 9:29
To może jakieś zdjęcia się tu pojawią ..oczywiście nie siedzących w PL osób tylko tematu przewodniego???

Nie żebym się czepiał że oglądanie ludzi siedzących przy "pifku" nie było pasjonującym zajęciem:DDD
Super Mario, 15 grudnia 2010, 14:40
Tak Mały Rzeżniku dziękujemy za przeżycia i podzielenie się nimi w tej pięknej acz skromnej z powodu natury Prowadzącej ...było suuuuuper
Super Mario, 15 grudnia 2010, 14:42
Ci co nie widzieli nie trudzili się dojazdem nie powinni mieć pretensji, ciężko było dotrzeć. Moim zdaniem dla lenia zdjęć ni ma
Satan, 15 grudnia 2010, 20:41
Dziekuję, że podzieliłaś się swoimi emocjami! Mnie się podobało na tyle, że teraz czekam na imprezę w stylu "Indie Północe" i "Boliwia i Peru". Kolejność imprez dowolna :-[)
yas, 15 grudnia 2010, 20:50
Ania, wrzuć parę łądniejszych górskich fotek, będzie co wspominać, nam też:)

jj- tak, wszyscy wiemy, że nie mogłeś sobie w tej sytuacji i nieobecności odpuścić....
marek_r, 15 grudnia 2010, 21:31
Bardzo ładny pokaż, dzięki że podzieliłaś swoimi wrażeniami tej wyprawy
jj active, 16 grudnia 2010, 20:16
..a prosiłem tylko nie ludzie za stołem:DDD
Fifi, 19 grudnia 2010, 15:58
jj active - specjalnie dla Ciebie parę uchwyconych aparatem wspomnień :)
Janek, 22 grudnia 2010, 19:04
marek_r, dzięki że podzieliłaś swoimi wrażeniami fotograficznymi z tego spotkania w PL. Szczególnie jedno z Twoich zdjęć obejrzałem bardzo dokładnie ! :)

Fifi, zdjęcia dla Jareczka piękne. Ja nie prosiłem o nie, ale za to, dziękuję za nie. Jak się pojawi więcej fotek na pewno obejrzę. Tam gdzieś zginął mój kolega z roku atakując jeden z jeszcze wtedy niezdobytych szczytów. To była jego pierwsza wymarzona wyprawa w te góry. Zanim zginął wiele nam opowiadał, o Tatrach, Alpach i wspinaczce po skałkach w czasie nudnych zajęć w szkole.
Na uroczystość wręczania dyplomu ukończenia szkoły przyjechał tylko jego ojciec.
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (250)