na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Poniedzialkowa kapiel, 16 lipca 2007



Udział wzięli:
- Jarek
- Karol
- sąsiad Karola (imię wypadło mi z głowy)
- moja skromna osoba.

Początkowo mieliśmy udać się nad jezioro Bieszkowice, ale ostatecznie wybraliśmy się nad Kamień. Pogoda dopisała, woda względnie ciepła (w porównianiu z zeszłym tygodniem bardzo ciepła), ludzi nad jeziorkiem niewiele.

W drodze powrotnej zahaczyliśmy o Bieszkowice i potem czerwonym szlakiem dotarliśmy do Gdyni.

Atrakcją popołudnia była dwunastorundowa walka pewnej kobitki nad jeziorem Kamień stoczona symultanicznie z dwoma przeciwnikami - siłami natury (wiatrem, kołysząca się trawą) i siłą grawitacji. Niestety, kobitka mimo znacznego "dopingu procentowego" nie potrafiła stawić czoła tak silnym przeciwnikom i po wyczerpującej walce została poddana przez dwójke sekundantów i ku niezadowoleniu licznych kibiców odprowadzona do narożnika...znaczy samochodu. Niemniej na uwagę szczególną zasługiwało wysokie wyszkolenie techniczne tejże zawodniczki...szczególnie mam tu na myśli walkę w parterze z porywistym wiatrem (a wiadomo, że w naszym terenie to jest ciezki przeciwnik)...liczymy jednak na rewanz przy nastepnym wypadzie...wierzymy, ze grawitacje mozna pokonac...moze trzeba poprostu wiecej "dopalacza"...

Jeśli ktoś chce się dołączyć do popoludniowych wypadów nad jeziorko, to proszę o informacje ma maila (pawelekr@o2.pl) bądz gg (7021171). Informacje o miejscach i godzinie spotkania wysylamy sms'owo do zainteresowanych...

Ponizej fotki wykonane telefonem Jarka...


Dodane 16 lipca 2007, 14:05 przez adder

Fotorelacja uczestnika adder


Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (18)