na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Rowerowe rozpoczęcie sezonu pieszego ;), 24 października 2010

- ślad dodał Maciej666





Co tu dużo pisać... Było przesympatycznie i przepysznie :). Dziękuje wszystkim za liczne stawienie się na starcie. Specjalne podziękowania oczywiście dla Adasia za bezpieczne odprowadzenie ekipy rowerowej do domu oraz dla Iwony za natchnienie na niedzielne kręcenie i możliwość spróbowania pysznego mięska, mniami. Chlip, chlip, tak żałuję, że nie mogłam z Wami wracać na kołach :(.


Dodane 25 października 2010, 00:45 przez kamcia

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Flash

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Maciej666

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika author


Maciej666, 24 października 2010, 22:13
Dziękuję wszystkim za miłą wycieczkę. Na początku trochę pokropił deszcz ale pózniej było już ładnie. Podobało mi się też ognisko - można było się trochę ogrzać. Jeleń był pyszny a i ziemniaczki nie gorsze. Właściciele agroturystyki bardzo sympatyczni, ugościli nas w dużej pięknie udekorowanej sali. Powrót rowerem w przez lasy w ciemnościach - bajka. Ogólnie bardzo fajny relaks.
author, 24 października 2010, 23:44
Ja również dziękuję za super imprezę i super towarzystwo. Co tu dodać jeszcze. B Y Ł O Z A C N I E.
Łukasz, 25 października 2010, 7:39
Było zajefajnie :) po tak dłuuugim czasie miło było z Wami pojeździć. Dziękuje za wyrozumiałość i pomoc na ostatnich kilometrach. Bez was nie wiem czy bym dojechał. Jeszcze raz dzięki i do zobaczenia :)

P.S. Jeleń był przepyszny dla tego kawałka warto było się pomęczyć :))))
Flash, 25 października 2010, 20:32
Wracając samochodem, widziałem część ekipy rowerowej w Borczu :)
Piotrek, 26 października 2010, 21:21
Część grupy w lesie zamiast skręcić w prawo, skręciła w lewo :-) i wylądowała w Borczu :-) ale mimo ciemności odnaleźliśmy się z powrotem :-) Miło wiedzieć, że samochód nie zastrajkował ponownie :-)
Marekk, 26 października 2010, 22:08
Ładne są te wasze pagórkowate tereny.

Miło było zabezpieczać wam tyły :).
Dziękuję, że ktoś się przez tyły przewijał dla towarzystwa.
Kamili specjalne podziękowania za mądrą decyzję o etapie kolejowym ;>.

Potrenuję... to może z wami za rok trzasnę jakąś dłuższą trasę w takim terenie!


Kasia, 27 października 2010, 12:29
Powiem tak - no genialnie. Brak formy dawał się we znaki, ale dałam radę. Co prawda do południa drugiego dnia potykałam się z wycieńczenia, ale było warto:).

Łukasz - szacun. Też chciałabym móc jeździć tak dobrze po roku przerwy i chorób.
robo, 27 października 2010, 19:52
Wielki podziekowania dla Kamilki za zorganizowanie tego przejazdu milo bylo ale sie skonczylo.
Tylko zaluje ze nie byl to dla mnie najlepszy dzien na krecenie, moze nastepnym razem dam rade wrocic na kolach.
Dzieki wszystkim za towarzystwo........
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (220)