na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Zakończenie Letniego Sezonu Rowerowego,, 10 października 2010

- ślad dodał kacperek





LETNI SEZON ROWEROWY zakończony .
Jak miało być tak i się stało. Był ognisko i kiełaski i miłe chwile w miłym towarzystwie .

Za gościnne przyjęcie na własnej imprezie dzięki składam Klubowi Turystów Pieszych " Bąbelki".

Zjawii się przedstawiciele prawie wszystkich grup rowerowych 3miasta i z Wejherowa przyjaciele z WTC .
Łącznie było Nas na rowerach 59 osób .

Na miejsce zbiórki w Gołębiewie dojechaliśmy z 3 różnych kierunków:
z Gdańska dojazd prowadzili No Saint i t.o.p.o.l.
z Gdyni -=x M x=-
z Sopotu w moim towarzystwie przyjechła Fifi
z Wejherowa Mit i Michał przywiedli też czeredkę rowerzystów

Wszystkim Dziekuję za przybycie i za te wspólne z " pozytywnie nakręconymi" ognisko .

Zapraszam na otwarcie Letniego sezonu .






Dodane 11 października 2010, 13:25 przez woytek49

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika ubot

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika gosikatka

Fotorelacja uczestnika too_tiki


Sabka, 10 października 2010, 16:22
Ale luda było :) Czułam się zagubiona. A Obcy to już wogóle :P
Dzięki za miłe towarzystwo i piękną pogodę
gosikatka, 10 października 2010, 18:38
Wszystkie drogi dziś prowadziły do Gołębiewa, chociaż niektórych o mały włos skusiłoby Gołębiewo Pomorskie
michau, 10 października 2010, 18:56
Pogoda dopisała, towarzystwo też :). No i ognicho solidnie rozżarzone - bardzo szybko piekły się przysmaki. To było godne zakończenie sezonu letniego.
wwp, 10 października 2010, 20:11
pogoda niewiarygodnie udana, towarzystwo też ! :) co tu więcej gadać ! teraz wypada zapaść sen zimowy i aby do wiosny :)
ubot, 10 października 2010, 20:29
Napisalem pare slow ,ale gdzies przepadly...

Przede wszystkim, dzieki Woytkowi za pomysl i skrzykniecie ludzi. Adamowi i prezesowi, za doprowadzenie nas do celu. Wszystkim, za mile towarzystwo i usmiechy na buziach, na niektorych buziach, byly one wyjatkowo ladne.
Trzymam Cie Woytek za slowo i czekam na zaproszenie, otwierajace sezon zimowy.
Pozdrower.
ori72, 10 października 2010, 22:16
Adam fajnie bylo-może się skusze na ostatki jesieni gdzieś? macie jakieś palny przed śniegiem?
author, 10 października 2010, 22:54
Poza tym iż musiałem wstać o 5.20, aby dojechać na ROWERYPE o 7.00 dworzec PKS i gdyby nie te przebite dętki x2, to impreza i organizacja była naprawdę przednia. Myśle, że słowo zakończenie można potraktować jako mały żart. W sumie w domu zawitałem o 21.55 z dystansem 111.3km. Pozdro i dzięki za fajną atmosferę oraz wielkie podziękowania organizatorom, a w szczególności Wojtkowi49.
WOJT, 12 października 2010, 22:49
Mam nadzieje że się świetnie bawiliście. Ja nie mogłem uczestniczyć z powodu żałoby po śmierci babci. Niedługo zostaną wznowione wypady po pracy po Gdańsku. Będą one jednak bez moich poz ze względu na żałobe. Czekam na propozycje wycieczek pozdrawiam
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (4)