na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Wysoczyzna Elbląska 2 + Pierzchały, 18 września 2010

- ślad dodał kacperek




Trasa wycieczki:
Elbląg Stagniewo Kamiennik Wlk Kwietnik Nowe Monasterzysko Myśliwiec Chruściel Pierzchały Drewnowo Krzyżewo Chojnowo Tolkmicko Łęcze Elbląg

Chciałbym, Drogi Czytelniku opowiedzieć Ci trochę o Niej, ale nie wiem, czy słów mi nie zbraknie. Jeśli chciałbyś Ją zobaczyć na zdjęciach, zrobionych amatorskimi dłońmi , zobaczysz jedynie zarys piękna, które otacza Cię z każdej strony, gdy z Nią przebywasz. Zobaczysz subiektywne ujęcia fragmentów Jej urody, takich jak biust czy ramiona kobiety.

Gdy na początku otuli Cię Bażantarnią, w zasadzie nie cofniesz się już przed niczym, zauroczony pasją, z jaką spływa Srebrny Potok, wspinaczką wzdłuż jego biegu, pniesz się łagodnie w górę. Nagle dostrzegasz w wodzie Diabelski Kamień, jak znamię, czy niewinny pieprzyk na Jej ciele. Zachwycony nagle opuszczasz Potok, by kręcić się Jej stromymi ścieżkami, wić się razem z Nią pod wpływem narastającej rozkoszy. Nie ważne, że poruszasz się powolutku, wiesz, że przyjemności należy dozować i nie można całej Gry zepsuć przez pośpiech.

Nagle Jej stromość i surowe oblicze gdzieś znikają, mkniesz błotnistą drogą, skaczesz po kałużach podziwiając dla odmiany Jej równość, by za chwilę stwierdzić, że Ona znów się zmienia. Teraz oglądasz początki jesieni na Jej polach, zaglądasz nad małe stawki, jak pojedyncze piegi, brązowo-żółte od otaczających je początków jesieni. Gnasz dalej, byle więcej i mocniej doświadczyć…

Znów lasy, gdzieniegdzie skryte gęstwiną i ciemne, by po chwili rozjaśniła swe tajemnice przed Tobą, cieszysz się jej blaskiem w świetle słońca jak dziecko. Naraz, gdy zmęczony już jesteś wędrówką i Grą z Nią, ukaże Ci skarb swój najszczerszy, którego pilnie strzeże- Pierzchały. W słońcu świecą się one i migocą do Ciebie wodą rozświetloną wśród kolorów jesiennych, jednak by je zdobyć, musisz jary głębokie i błota pokonać. Cierpliwym jednak bądż, Ona Ci trud wędrówki nagrodzi, do brzegów Pierzchał dotrzesz, dotkniesz dzikości jej w jesiennych barwach. Dalej jednak wzdłuż ich brzegów, nie lada sprytem i wytrwałością się wykaż, bo trudne ścieżki dla Cię zgotowała, wąskie i śliskie.

Podziwianiem skarbu nasyciwszy oko, bruku niemieckiego da Ci spróbować, nie niecierpliw się przeto, gdy siedzisko Ci obije, taki Jej kaprys i już. Dróg po Niej coraz mniej uświadczysz, po omacku dotykał Jej będziesz, a Ona coraz bardziej podniecona Twym zagubieniem w swych czeluściach, dla przekory chowa ścieżki przed wścibskimi, pieści Cię czarnym i dobrej jakości asfaltem, byś wypoczął nieco. Masz ochotę dalej na błądzenie w Jej wnętrzu?
Oczywiście że tak, wciągnęła Cię Jej magiczna moc, drzemiąca w każdym napotkanym drzewie, w trawach i paprociach jej odludnych miejsc. Nie jesteś w stanie Drogi Czytelniku poznać Jej sekretów grając z Nią jeden dzień, zmęczysz się i głodny się zrobisz… Strawę u Jej stóp znajdziesz, w miejscu zwącym się od legend i wierzeń Tolkmicko. Lecz Ona cały czas czeka na Ciebie i jedząc wiesz o tym, dlatego przed słońca zachodem znów podniecony i oczarowany wspinasz się aż na Jej szczyty, od zera do 160 metrów, by jeszcze raz poczuć, jak pulsuje jej piękno, jak otula Ją z wolna noc do snu, jak spokojnie usypia…

Śpij Wysoczyzno, odpocznij od dotykających Cię rowerzystów, od ich podniesionych głosów i głośnych śmiechów, od ich ekscytacji Tobą. Lecz przyjmij ponownie niebawem, bo za urokiem Twym i magicznym ciałem tęsknić będą już na zawsze. Żegnaj, lecz szepnij na koniec: „Do zobaczenia”




Dodane 18 września 2010, 23:39 przez Super Mario

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika iwcia

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika t.o.p.o.l.

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Super Mario


kacperek, 18 września 2010, 20:39
Było super :) Tylko nigdy więcej obiadów na trasie! ;)
t.o.p.o.l., 18 września 2010, 21:17
Obiad owszem smaczny lecz zbyteczny.Mało błotka!

Dzięki fifi za transport.
Fifi, 18 września 2010, 21:59
Faaaaajnie było ale się skończyło :)
iwcia, 18 września 2010, 22:19
Dzięki za fajną rowerową niedzielę. :)
iwcia, 18 września 2010, 22:20
He, he... Tam miała być sobota. Coś mi się weekend skrócił. ;)
kacperek, 18 września 2010, 22:45
Mario zmień dilera ! (relacja) :P
Fifi, 18 września 2010, 22:52
:) Piękna relacja :) I kto nie był...niech uwierzy...naprawdę tak tam jest :)
Iwona, 18 września 2010, 23:04
Ogromnie mnie ciekawi KTO, a może CO zainspirowało Super Maria do tak poetyckiej "relacji"???
Super Mario, 18 września 2010, 23:40
Bardzo dziękuję całej bandzie, za niesamowicie równe tempo, za kompletny brak zgłaszanych pretensji, za nawigację ALP i Kacperek, za to, że z Wami spełniają się marzenia...powrót do Niej nastąpi...
Super Mario, 18 września 2010, 23:42
No niestety Iwona, nie było Cię z nami, więc możesz tylko zgadywać.
Super Mario, 19 września 2010, 0:29
I jeszcze mały prezent dla uczestników wycieczki i innych zainteresowanych. Miłego oglądania:

http://elblag.2lo.elblag.pl/historia/bazantarnia/baz...
robo, 19 września 2010, 6:31
Wielki dzieki za wspaniala wyprawe, za super towarzystwo, za to ze m nie tam nie zostawiliscie. Podziekowania takze dla pieknych rowerzystek bo zeby nie one to nie dalbym rady
Do nastepnego, chetnie tam sie wybiore.
Janusz, 19 września 2010, 6:50
Mario daj namiary na dilera ! (relacja) :D - też chcę tak się wzruszyć !!!

"I kto nie był...niech uwierzy...naprawdę tak tam jest :)"

NIE byłem i nie muszę wierzyć, bo WIEM, że tak tam jest :)
Alicja, 19 września 2010, 9:06
hmmm a to nie mieliście na 2 dni jechać? hmmm to ile km Wam wyszło ?;-)
psuja, 19 września 2010, 10:55
No, no... ładnie :)
ubot, 19 września 2010, 16:42
A kiedy kolejna czesc tej pieknej opowiesci? Bo ze kolejn wyprawa na "Jej Lono", ze sie tak wyraze nastapi, to nie mam watpliwosci.
zaluje ze mnie tam nie bylo, bo zaczynam podejrzewac ze to wlasnie "Ona" , by mnie wyleczyla z dolegliwosci.

Piekna relacja i takiez same, foty :-)
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (3)