na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Kościerzyna- Czersk Kąpielowo, 31 lipca 2010

kościerzyna - czarna woda by Maciej666 - ślad dodał Mxer





Wycieczka od jeziora do jeziora oraz do rzeki

To, co miało być przyjemnością w ten słoneczny acz nie gorący dzień o mały włos zamieniłoby się w kataklizm już rano, gdy Super Mario postanowił dotrzeć na stację Rębiechowo przez Otomin i czarnym szlakiem, ciągnąc za sobą Bogu ducha winnego Ubota- człeka nieskalanego nerwowością, który w efekcie na peron wjechał równo z pociągiem, zziajany i zmęczony już od początku.

Super Mario pomyślał wtedy: "Skoro tak się zaczęło, to co będzie dalej?"

Dalej pierwszy postój w Juszkach, jednak nie kąpielowy, tylko na pogawędkę z Alanem z Juszek i jego dziadkiem. Miło się gawędziło, dalej jez. Strupino i pierwsza orzeżwiająca kąpiel.

Drogi prawie bez piachu, nie trzeba zsiadać z roweru, następny postój jez. Czerwonko - nie ma tej czystości wody co kąpiółka no1 ale jest nieżle, akurat gdy przebraliśmy się w suche ciuchy przyszła duża grupa, ale nic nie widzieli ze smagłych, opalonych, nagich ciał.

Trzecia kąpiel w Wygoninie, jezioro, które onegdaj powalało czystością wody dziś już jest zamulone i lekko trąci. Okolica i widoki za to śliczne, a może kąpiółka ze złej strony po prostu była?

Kąpiel czwarta się nie odbyła, z bardzo prozaicznego powodu. Mianowicie jez. Wyspa zaznaczone na mapie wyschło, stąd problem Maćka i Super Maria by w ogóle nad nie trafić. Po konsultacji z lokalnym myśliwym potwierdza się czarny scenariusz. TEGO JEZIORA NA PRAWDĘ JUŻ NIE MA.

Od Wojtala nie odbijamy na Kręgi Kamienne bo jesteśmy anty- oświatowi a pro-kąpielowi. Do Czarnej Wody na obiad smakowity (4 zębatki lekko) śmigamy niczym stado głodnych wilków, by po odpoczynku skonstatować na stacji PKP, że jedyną opcją powrotu jest kuń żelazny o 17.42. Szybka zmiana planu i zamiast do Czubka śmigamy tylko do Zimnych Zdrojów na ostatnią kąpiel. Woda jest tu (jak to w zdrojach) zimna jak...ale dajemy radę popływać pod i z prądem. Kąpiel no5 zaliczona, jeszcze Złe Mięso po drodze, urocza kładka nad Wdą żelazny kuńz Czarnej Wody i dziękujemy sobie wspólnie, bo jestesmy zgraną i kąpiółkową kompaniją. Wszystko, mimo rannego kłopotu z trasą (przepraszam Cię Marek) skończyło się dobrze. Do soboty... Zapraszamy pozostałych, wycieczka wkrótce się objawi :)




Dodane 31 lipca 2010, 13:07 przez Super Mario

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika ubot

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Super Mario

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Maciej666


Maciej666, 31 lipca 2010, 22:07
ślad jest oczywiście bez tych prostych, bo nie mogę się ich pozbyć w MapSource.
Maciej666, 31 lipca 2010, 22:11
wycieczka bardzo fajna, piękne trasy, dużo soczystej zieleni, mało głębokiego piachu, cudowna orzezwiająca kąpiel w Jeziorze Struple oraz w rzece Wda ( zwłaszcza spływając na plecach z prądem rzeki )
dzięki Ubocie i Super Mario !
Super Mario, 31 lipca 2010, 22:25
Strupino Macieju, tak tam kąpiel była najlepsza...
Maciej666, 31 lipca 2010, 22:33
Ślad już poprawiłem, a tak Strupino :)
Super Mario, 31 lipca 2010, 22:39
o jaki zacny ślad :)
ubot, 1 sierpnia 2010, 8:54
Cus pieknego i nie drogo! Koledzy dziekuje za wyrozumialosc. Troche sie zdziwilem, bo moje czarne sny nie sprawdzily sie, piachu jak na lekarstwo, trasa poprostu wypas, zwlaszcza ten kawalek przez las, tam moglismy troche podkrecic...
Dziekuje za caloksztalt i czekam z niecierpliwoscia do nstepnej soboty. Pozdrower.
Phantom, 4 sierpnia 2010, 23:25
W Wygoninie tatę Magdy Mxer mogłeś odwiedzić :D Akurat pod ich domkiem przejeżdżałeś :)
Mxer, 5 sierpnia 2010, 8:58
ja rzem tylko slada poprawil :)
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (3)