na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » wycieczka kąpielowa, 10 lipca 2010



Obiecałam, że to napiszę :

BARDZO MI SIĘ MOJA WYCIECZKA PODOBAŁA :D

Oczywiście tylko dzięki pierwszorzędnej ekipie, super było mieć takie towarzystwo!

Przejechaliśmy dokładnie po założonej w zapowiedzi trasie dokręcając do planowanych 86km dodatkowy 1 km.
W kolejce znalazło się 11 osób, na peronie dołączyła Nata. Leśnymi szutrami, piaskami i rzadziej asfaltem dotarliśmy do Gniewina , tam postój na lody z rozmrażalnika;), za Strzebielinkiem nieco odmiany na zarośniętej ścieżce pełnej pokrzyw, ostów i innych atrakcji które znosimy z godnością, później asfalt dla oddechu ( choć mało kto go zdążył złapać przy tym tempie tzw. umiarkowanym – w porównaniu z samochodami na pewno takie było). W Białogórze robimy ostatnie zakupy przed plażą , później kawałek czerwonym szlakiem i o 14-tej trafiamy nad wytęsknioną wodę gdzie leniuchujemy przez godzinkę, a później znów do roboty;) . Pizza i naleśniki w Dębkach, upalne piaskowe 4 km czerwonego szlaku, i asfalt do Żarnowca . Skręcamy na zielony też nieźle zapiaszczony szlak, zaliczamy podjazd do Święcina, trochę asfaltu a później las, las, las…i Wejherowo.
Dotarliśmy tam parę godzin po zaplanowanym czasie siejąc postrach- kolejka uciekła na nasz widok;) Mam nadzieję wybaczą mi ci , którzy wieczorem wybierali się na imprezy, ale upał chyba wszystkim dał się we znaki.

Dziękuję wszystkim za świetną zabawę i pomoc w nawigacji i do następnego równie miłego :))



Dodane 10 lipca 2010, 13:03 przez yas

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika marek_r

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika iwcia

Fotorelacja uczestnika gosikatka


Fifi, 10 lipca 2010, 22:09
Fajne chaszcze i piaski , piękne plenery i fantastycznie ciepła woda- dziękuję :)
toomtoom, 10 lipca 2010, 22:24
W tej wycieczce była kwintesencja jazdy :) Chaszcze, pokrzywy dla zdrowia, zimne piwko wodne szaleństwa , pizza :) I ucieczka skm :). A , że nie ,którzy nie zdążyli na koncert to psikus :) Przy okazji zanotowano lekkie straty w sprzęcie połamana nóżka i cuś jeszcze :).
yas, 10 lipca 2010, 22:52
Nóżka ( rowerowa) mi odpadła, dzwonek też jakoś . Nic to ,zakupy też dobra rzecz:)
Za to strat w ludziach nie było, choć niektórzy i owszem, starali się;))))))))
toomtoom, 10 lipca 2010, 22:55
Teraz pora na zdjęcia :)
Iwona, 10 lipca 2010, 23:39
Tak, to prawda - wycieczka Dominiki była bardzo udana :)
Hmm... jakoś nie pamiętam, aby w historii wycieczek RWM, były takie z elementami naturyzmu. Wszystkie dziewczyny odważnie się rozebrały oraz jeden rodzynek. Zdjęcia wszystko pokażą :))))
iwcia, 10 lipca 2010, 23:44
Fotki już są. :))) Oj działo się, działo. ;)
wwp, 12 lipca 2010, 17:23
pięknie było ! :) dziękuję !!!
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (3)