na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Po Kociewiu planowanym szlakiem Opata Wernera, 1 maja 2010



Od dawna już sobie umyśliłem że długi majowy weekend spędze na Kociewiu w swoich rodzinnych stronach. Planowałem też tam popedałować po tych terenach. Wybór trasy padł jeszcze na nieistniejący Szlak Opata Wernera z Pelplina do Pogódek o długości 55 km.
Z Trzcińska do Pelplina dojechałem przez Starogard Gdański , Kolińcz i Klonówkę. W Pelplinie na dworcu PKP czekał już na mnie Paweł – rowerzysta ze Starogardu i nikt więcej. Jest czego żałować naprawdę warto było ze mną jechać.
Z Pelplina najpierw ścieżką rowerową a potem drogą nr 229 ruszyliśmy na Starogard Gdański. Po drodze wstąpiliśmy jeszcze na Górę Jana Pawła II. Później przez Ropuchy gdzie mineliśmy najbardziej postwspółczesną budowlę Polski , autostradę A-1 pojechaliśmy do Lipinek Szlacheckich , gdzie skręciliśmy w polną momentami piaszczystą drogę do Grabowca. Tu piach zmienił się w szuter a przed Bobowem w asfalt.
W Bobowie warto obejrzeć kościół z XIV w ze skromnym wyposażeniem barokowym. My tu jednak zrobiliśmy zakupy w sklepiku otwartym mimo zakazu handlu.
Z Bobowa pojechaliśmy do Dąbrówki , gdzie odbiliśmy w lewo na polną drogę do jeziora Płaczewo. Tu urządziliśmy sobie krótki popas na dzikej plaży , gdyż legalna była zamknięta. Po odpoczynku najpierw szosą Starogard – Lubichowo , a potem przez las udaliśmy się do Sumina. Po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze przy torze dla quadów i motorów enduro. Przez chwilę podziwialiśmy te mechaniczne cuda urządzające sobie tam harce.
W Suminie warto trochę czasu spędzić nad jeziorem , oraz zobaczyć neobarokowy kościół z lat 1926- 27. Warto też zerknąć na pałac z XIX I XX w wraz z parkiem. W pałacu obecnie mieści się szkoła.
W Suminie mieszkała też moja pierwsza , ale bez wzajemności miłość. Była nią koleżanka z klasy. Wspominając trochę popatrzyłem na jej odremontowany dom. By nie popasć w sentymenty ruszyliśmy dalej asfaltem na Sucumin , gdzie po przecięciu drogi nr 22 wjechaliśmy na polną drogę , która miała nas zaprowadzić do Piesienicy. Rzeczywistość w terenie okazała się inna niż na mapie , dlatego ponownie znaleźliśmy się na drodze nr 22. Popedałowaliśmy nią do szosy Skarszewy – Osieczna , a potem dalej przez Piesienicę do Semlina , gdzie znów był postój nad jeziorem.
Z Semlina dalej asfaltem pognaliśmy do Kleszczewa , gdzie zgodnie z mapą odbiliśmy w lewo. Był to najtrudniejszy odcinek wycieczki. Droga wiodła momentami przez pole i kartoflisko , momentami przypominała singletrack. Dopiero przed Jaroszewami jakość drogi się poprawiła. Z Jaroszew ostatni odcinek szlaku wiódł asfaltem z krajobrazami i podjazdami typowymi dla Kaszub. W końcu nasz cel Pogódki został osiągnięty. Na placu przed kościołem zrobiliśmy sobie pamiątkowe foty i pożegnaliśmy się. Paweł popedałował przez Zblewo do Starogardu , a jeszcze tu chwilę zostałem.
Pogódki – przystanek końcowy przyszłego szlaku rowerowego Opata Wernera to wieś , która została przyznana Cystersom na mocy dokumentu księcia Sambora II. We wsi przez księcia został wzniesiony drewniany kościół , a w 1267 r klasztor. W 1276 r Cystersi przenieśli się do Oliwy , jednak dobrami w Pogódkach zarządzali do konfiskaty przez władze Pruskie w 1772 r. Warto tu zobaczyć barokowy kośćiół z 1710-15 z wieżą z 1886 r. Wyposażenie główne z połowy XVII w. Drewiany strop zdobią malowidła na płótnie.
Droga powrotna do Trzcińska wiodła asfaltem do wsi Więckowy , gdzie wjechałem na drogę nr 224, którą dotarłem do Skarszew. Zrobiłem tu kilka fotek na Rynku i dalej przez Bolesławowo i Obozin popedałowałem do Trzcińska, gdzie licznik pokazał 107 km.
Trasa raczej dla rowerów górskich o średnim stopniu trudności. Momentami są odcinki piaszczyste. Warto też odpocząć się na trasie jeziorkach.
Trasa :
Trzcińsk – Starogard Gdański – Kolińcz – Klonówka- Pelplin – Ropuchy – Grabowiec - Bobowo – Dąbrówka – Jez. Płaczewo – Sumin – Sucumin – Piesienica – Semlin – Kleszczewo – Jarszewy – Pogódki – Więckowy – Skarszewy – Bolesławowo – Obozin – Trzcińsk.




Dodane 4 maja 2010, 13:12 przez WOJT

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika WOJT


Kubusiowa, 11 maja 2010, 15:52
Piękne miejsca odwiedziliście :) To co widzimy się 23 maja??? Do zobaczenia :)
WOJT, 11 maja 2010, 19:59
Witam
Chętnie bym się z wami wybrał , jednak obowiązki zmuszają mnie do spędzenia tego weekendu w Gdańsku. Mimo tego zamierzam gdzieś w okolicach Grodu Neptuna pokręcić. Mam nadzieje że jeszcze na niejednej trasce się spotkamy POZDROWEREK
P.S
Kubusiowa jak chcesz poczytać więcej o moich traskach to zapraszam na www.wojtwardy.blog.onet.pl
WOJT, 11 maja 2010, 20:02
Podaje linkhttp://wojttwardy.blog.onet.pl/
Kubusiowa, 12 maja 2010, 12:49
O jejku dużo tam informacji :) Fajny pomysł na Bloga :)
Do zobaczenia :)
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (1)