na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Leśne AfterParty po biegu Gdynia, 6 lutego 2010



Słuchajcie, nie będę się rozpisywać jak szalony...
Primo, gratulacje dla Dziewczyn, które wpadły na metę bez śladu rumieńca na policzkach czy odrobiny kropelki potu na czole. Po odebraniu medali automatycznie zaczęły wymieniać się przepisami na sernik.
Secundo, zaraz po zakonczeniu ceremonii, i milionie pytań "...i jak było" zgraną szósteczką pojechaliśmy atakować Górę Donas. Jak się okazało później był to atak nocny od strony wschodniej. Obóz AfterParty został założony w błyskawicznym tempie. Śnieg i -7C wywołał grupową śmiechawkę. Czekoladki i herbatka smakowały przepysznie. W drodze powrotnej nie omineliśmy kilku błędów w nawigacji lądując w zapomnianym przez cywilizację gospodarstwie.W Orłowie Aneta i Pioter odłączyli się i popędzili w swoje strony.
My, czyli Marzena, Wika, Dino oraz Ja zahaczyliśmy o Chłopską Chatę na rogatkach Sopoćkowa.
Tertio, dziękuję wszystkim uczestnikom, że tak licznie się stawili oraz za wszędobylski dobry humorek!



Dodane 7 lutego 2010, 02:09 przez maxu

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Piter

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Dino

Fotorelacja uczestnika maxu


Piter, 6 lutego 2010, 21:23
bardzo fajnie było :-))) dzięki za wypad i na namówienie :D było jak zawsze, suuuper
Gratulacje dla Agnieszki za zajęcie II Miejsca, Podziwiam wytrwałości ;-) tak trzymaj
Dino, 6 lutego 2010, 23:51
i Donas zdobyty i pan brzuch dostał to co mu się należało : - )
kolejny wypad odbędzie się pewnie szlakiem trójmiejskich restauracji : )
Marzena, 7 lutego 2010, 11:19
Dzięki Wszystkim za wczorajszy wypad, a organizatorowi w szczególności za pomysł zameldowania się w Chacie Chłopskiej. Dzięki Rafał za pokazanie nowego dla mnie skrótu na Chełm, z pewnością będę z niego korzystała, niekonieczne po zmroku ;)
Do następnego!
OBCY, 7 lutego 2010, 11:32
Fajny wypadzik :) Tyle slodkiego :D
maxu, 7 lutego 2010, 11:38
Przechodnie patrzyli na Nas z politowaniem, nie rozumiem tego... Dla mnie/Nas to radocha. Nie robimy tego za kare tylko dla totalnej przyjemności. Super fajna atmosferka, odliczam dni do następnego weekendu :]
Wika, 7 lutego 2010, 12:18
Również dziękuję za wspólne kręcenie. Po bieganiu jazda na rowerze działa relaksująco na mięśnie :) To co, zakładamy nowy [gastronomiczny] temat na forum?
Dino, 7 lutego 2010, 15:18
http://rwm.org.pl/forum/index.php?mode=temat&id=2334
: - )
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (1)