na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Czwartkowe Spacery "Dookoła rezerwatu - Zajęcze wzgórze", 14 stycznia 2010

- ślad dodał Pommerania.pl





Janusz, 15 stycznia 2010, 8:59
Relacja w/g Janusza cz.1

Moją przygodę czwartkową z Pomeranią rozpocząłem od dokładnej analizy podanych w zaproszeniu tekstów i odsyłaczy do kolejnych stron WWW. Po przebrnięciu przez pracowicie i ładnie stworzone teksty na zielonej podstronie tej wycieczki znalazłem upragnioną informację, którą zacytowałem 12 stycznia 2010, 17:39 na forum wycieczki, co ucieszyło Iwonkę - tak mi się przynajmniej wydaje :)

***********
i tu muszę sobie przerwać pisanie, bo lecę na śniadanie :)
Janusz, 15 stycznia 2010, 9:30
Relacja w/g Janusza cz.2

Następnie skonsultowałem z Dyrekcją ZTM ich propozycje usługowe. Wybrałem linię 181 ZKM. Już na przystanku Dąbrowa Centrum okazało się, że kurs 17:09 miał jakieś problemy. Zjawił się kurs 17:17 , ale linii 31. Szybka decyzja i upragnione ciepełko we wnętrzu pachnącego po proletariacku środka transportu miejskiego. Planowo o 17:46 na przystanku Bohaterów Monte Cassino, a więc tylko 14 minut oczekiwania w tym ponurym miejscu, na godzinę zero, do startu Pomeranii. Jest dobrze, jedziemy !!!
***********
i tu muszę sobie przerwać pisanie, bo lecę na drugie śniadanie :)
Janusz, 15 stycznia 2010, 10:11
Relacja w/g Janusza cz.3

Zawartość wnętrza środka transportu zbiorowego godnie i aktywnie spędzała czas podróży korzystając z usług cyfrowej telekomunikacji mobilnej. Klienci ZKM żarliwie i z pasją przekazywali szerokiemu woluminowi odbiorców informacji najświeższe niusy z dynamicznego rozwoju sytuacji na trasie do Kurortu Sopot. Kiedy zegar na kasowniku pokazywał godzinę 18:09 wrota Elektrowozu linii 31 rozwarły się i moja stopa uzbrojona w bucik desantowy WP rozmiar nr 30,5 z podeszwą olejoodporną dotknęła upragnionego trotuaru na przystanku Bohaterów Monte Cassino.
***********
i tu muszę sobie przerwać pisanie, bo lecę na trzecie śniadanie :)
Janusz, 15 stycznia 2010, 10:28
Relacja w/g Janusza cz.4

Rozpoznałem w oddali dobrze mi znane "ławeczki u wylotu przejścia podziemnego od strony lasów". Obszedłem ławeczki dokoła pilnie przeglądając dostępna wzrokiem okolicę. Penetracja zakończyła się wynikiem ujemnym, więc udałem się do "wylotu przejścia podziemnego". Pa, pa Pomeranio :)
***********
i tu nie muszę sobie przerywać pisania, ale czas coś kupić na jutrzejsze śniadanie :)
Phantom, 15 stycznia 2010, 13:54
Janusz gdybyś był na czas, albo byś się skontaktował z organizatorem Twoja relacja wyglądała by zgoła inaczej.
Janusz, 15 stycznia 2010, 14:57
"gdybyś był na czas, albo byś się skontaktował z organizatorem Twoja relacja wyglądała by zgoła inaczej"

TAK i raczej by była bardzo króciutka, a ta powyżej, miała na celu opowiedzieć historię, znaczenie i rolę mojego udziału w projekcie Pomerani "Dookoła rezerwatu - Zajęcze wzgórze".
Jeśli się to udało, to oznacza błyskotliwy sukces medialny :D
Phantom, 15 stycznia 2010, 15:09
To nie lepiej wziąć chorągiewkę, wyjść na ulicę i krzyczeć zauważcie mnie??

Może nawet w TV wystąpisz. Polecam Idola z TVN
Janusz, 15 stycznia 2010, 18:12
"To nie lepiej wziąć chorągiewkę, wyjść na ulicę i krzyczeć zauważcie mnie??"
...no nie, jest to lepiej, ale gorzej - ja po pierwszym SIEMA bym ochrypł i skarbonkę bym miał pustą - laryngologiczne potwierdzona męczliwość głosu.

A w TV mogę wystąpić, czemu nie. Czekam na poważne propozycje Pomeranii :D
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (5)