na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Objazd Wyspy Sobieszewskiej, 8 stycznia 2010



Z Gdańska wyjechałem przez Olszynkę. Krajową siódemkę ominąłem zaśnieżoną łąką. Tuż za Gdańskiem wjechałem rowerem na Martwą Wisłę i w zasadzie mógłbym przejechać tak na drugą stronę, ale wolałem nie ryzykować... a mogłem skrócić sobie 4 km :P
Jadąc po plaży zgubiłem zabezpieczenie (przed spadaniem) prawego ochraniacza na buta, przez co ten ciągle zsuwał się z czubka buta i szybko odechciało mi się objeżdżać całą wyspę, najważniejsze, że wiem, czego się spodziewać i że wiem już, że szeroka taśma jest lepsza do zabezpieczania ochraniacza przed spadaniem :)

Jadąc wzdłuż grobli słyszałem niesamowity hałas, niczym startujące samoloty jeden za drugim lub coś tak, jakby jechać wzdłuż torów po których jedzie właśnie pociąg... a to tylko szum morza słyszalny na 2 km od plaży... to tak, jakby ktoś myślał, że dręczyła mnie cisza w tym, jakby nie było, odludnym miejscu (o tej porze roku). Na morzu fale dochodzące do 2 metrów, rozbijane o wzmocnione wybrzeże.


Dodane 8 stycznia 2010, 14:35 przez Flash

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Flash


Agniecha, 9 stycznia 2010, 18:34
Jak zwykle rewelacyjne zdjecia.
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (4)