na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Rowerowe Zaduszki, 31 października 2009



Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy,
Choć macie sami doskonalsze wznieść;
Na nich się jeszcze święty ogień żarzy
I miłość ludzka stoi tam na straży,
I wy winniście im cześć!


Cmentarz w Białej
Pochowano tu żołnierzy I Morskiego Pułku Strzelców, którzy oddali swe młode życie w obronie przedpola Gdyni we wrześniu 1939 r. Ich szczątki zebrał z pola bitwy i złożył w tym miejscu tutejszy leśniczy, Augustyn Dopke.
Znając ten cmentarz sprzed lat, odnoszę wrażenie, że niszczeje. Jakby trochę zapomniany, choć są ślady, że czyjaś ręka dba o czystość i estetykę tego miejsca. Miłe wrażenie zrobił na mnie kwiatek od niejakiego Robina z Forum Eksploracyjnego. Fajnie, że ci młodzi ludzie nie tylko kopią w poszukiwaniu „wojennych skarbów”, ale także pamiętają o naszych bohaterach i oddają Im należną cześć.

Cmentarz w Głodowie
Setki, tysiące kilometrów od swych domów, leżą tu żołnierze Armii Czerwonej. Na tym niewielkim skrawku na skraju lasu pochowano 6058 poległych, wyzwalających Ziemię Pomorską spod hitlerowskiej niewoli, choć niekoniecznie przynoszących nam pełną wolność. Jesteśmy winni Im chwałę i wdzięczność za Ich ofiarę.
Wiele płyt nagrobnych z nazwiskami. Na każdej, świeża gałązka białej chryzantemy. Płonie dużo zniczy. Ładnie skoszona trawa, przycięte krzewy. Polacy pamiętają… I co pan na to panie Putin?

Mogiła na Górze Donas
W kompletnych ciemnościach, z niemałym trudem odnajduję maleńki kopczyk z krzyżykiem. Bezimienna mogiła kryje najprawdopodobniej szczątki żołnierza 366 pułku grenadierów, desperacko broniącego wzgórza 205,8 w marcu 1945 r.
Mój stryj zginął jako żołnierz Wehrmachtu gdzieś pod Kostrzyniem nad Odrą. Nie wiadomo nic o Jego losach. Tu więc zapalam Jemu świeczkę. Symbolicznie.


A poza tym…
…Świetna, jesienna wycieczka. Złoto na drzewach coraz bardziej pordzewiałe. Niesamowite, leśne zapachy. Liściaste kobierce, kleiste błotko. I cisza, cisza, cisza… Co tu dużo pisać, to przecież jedna z moich czterech, najbardziej ulubionych pór roku ;)



Dodane 1 listopada 2009, 04:40 przez kajas

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika kajas


Sławek, 1 listopada 2009, 17:31
czekamy na zdjęcia :)
yas, 1 listopada 2009, 18:24
Czekamy.
I trochę żałujemy, że rodzinne historie powstrzymały przed dołączeniem.
Mxer, 2 listopada 2009, 8:02
a gdy pamiec nas zawiedzie, takie wlasnie dowody beda trwaly by pamiec przywrocic.
Jacq, 7 listopada 2009, 12:15
może to nienajlepszy czas, ale kto pisze o wyzwoleniu z rąk czerwonoarmieńców nie ma pojęcia o historii, to nie wyzwolenie, a mordy,gwałty i grabieże dzikiej hordy azjatyckiej, niech sobie spoczywają w spokoju lecz bez przesady z tą chwałą i wdzięcznością, ja na pewno wdzięczny im za to nie jestem.......
Phantom, 7 listopada 2009, 12:28
A kto pisze o wyzwoleniu z rąk czerwonoarmieńców?? Czyżbym coś przeoczył??
Phantom, 7 listopada 2009, 12:34
I jeszcze jedno. Gdyby nie Ci czerwonoarmnieńcy, to całkiem możliwe, że dziś miałbyś faszyzm na ulicy, a Gdynia nie była by Gdynią tylko Gotenhafen. Jakbyś nie znał historii.
Jacq, 7 listopada 2009, 13:24
właśnie autor tekstu powyżej pisze o wyzwoleniu z rąk AC, a dlaczego nie wspomnieć, że to "wyzwolenie" , notabene socjotechnika, przyniosło nam prawie 50 lat dodatkowej okupacji...,
kilkaset tysięcy naszych rodaków zaginęło bez wieści, zgniło w komunistycznych więzieniach,
zostało skrycie zamordowanych...
To jest nasza historia i nie ma co jej relatywizować, a straszenie faszyzmem można potraktować jak słaby żart, bo niby gdzie jest ten faszyzm, tam gdzie AC nie doszła ??
Jacq, 7 listopada 2009, 14:02
pamięć i chwała należą się prawdziwym bohaterom, a nie okupantom ! tym drugim co najwyżej przystrzyżone trawniki i niechlubne miejsce w historii.....
niestety nie można zapalić świeczki Okulickiemu, Fieldorffowi i wielu innym, bo do dzisiaj nie wiemy gdzie spoczywają......., to byli prawdziwi bohaterowie tamtych czasów. o których powinniśmy pamiętać i czerpać wzorce, a nie tam taka nowomowa o bolszewickich zasługach...fuj !
Janusz, 7 listopada 2009, 14:26
Taki mały kamyczek z własnych przeżyć :
Jak byłem mały , to lubiłem tego panka co stał w każdym miejscu publicznym . Jako , że miałem pochodzenie chłopskie , wiele tematów widziałem z deczko innej perspektywy , niż kwiat umysłowy Polski wymordowany przez sprzymierzone siły Zachodu i Wschodu . O dziwo będąc na półrocznym turnusie pod jeleniami zetknąłem się z niezwykłymi ludźmi , którzy PIERWSI powiedzieli mi jak Polacy działali na terenach gdzie AC nie dotarła . I dopiero po 1998 mogłem te informacje stopniowo weryfikować , ponieważ pojawiało się coraz więcej publicznie dostępnych programów w tej sprawie . Oficer LWP , w stopniu pułkownika , wykładowca historii w SOR mówił prawdę !
Phantom, 7 listopada 2009, 14:34
Kajas nie pisze o wyzwoleniu z rąk Czerwonoarmistów, bo nikt nas od nich nie wyzwalał.

Trochę zapominasz, że bez tej Armii Czerwonej, przebieg wojny byłby zgoła inny. Bezsprzeczne jest to, że armie naszych "sojuszników" by sobie nie poradziły z armia niemiecką. Patrz dane liczbowe z II wojny światowej. To armia czerwona rozgromiła najwięcej dywizji niemiecki i sama też poniosła największe straty.

Jak z tych kilku milionów naszych rodakówZ dwojga złego, jakoś niemiecki nazizm (przepraszam za pomyłkę we wcześniejszym moim poście) poczynił w naszym narodzie większe spustoszenia, niż sowiecki komunizm. I poczyniłby by jeszcze większe spustoszenie, gdyby nie owe "wyzwolenie" z rąk niemieckich. Lecz nie ideologiom i doktrynom poświęcona była ta relacja, tylko zwykłemu żołnierzowi który zginął daleko od domu.

Zgodzę się z Kajasem, że żołnierz armii czerwonej w swym przeświadczeniu niósł nam wolność i jako wyzwoliciel był na naszych polskich ziemiach witany. Nie obarczajmy go jakim ideologiom służył, bo sam zapewne nie wiedział.
Jacq, 7 listopada 2009, 14:40
ten pan z SOR z pewnością był odpowiedzialny za to, aby właśnie takim młodym ludziom namieszać w głowach i dogłębnie indoktrynować, za to mógł być order, awans, placówka zagraniczna i wiele innych przywilejów, o których innym się w tym czasie nie śniło !!!
Janusz, 7 listopada 2009, 14:44
Jak byłem deczko większy i już umiałem czytać "Głos Olsztyński" , to bardzo się dziwiłem dlaczego każdego roku w dniu 22 stycznia najważniejszym słowem drukowanym w gazecie było słowo :

Z D O B Y C I E

tego miasta przez AC z CCCP .

Jak moja rodzina została zdobyta przez AC dowiedziałem się , ale dopiero , jak już byłem całkiem duży . Co o autochtonach kochających Polskę , aż do męczeńskiej śmierci w Sachsenhausen i ich rodzinach myśleli nowi przybysze na Warmię , usłyszałem nie raz na własne uszy wędrując po kraju .

Jacq ,
mienisz się sędzią , tych co w grobie spoczywają w spokoju od pół wieku i ich nie poznałeś osobiście . . . ?
Janusz, 7 listopada 2009, 14:58
"ten pan z SOR" to nie był Pan , ale Obywatel . Ja też byłem Obywatel , a teraz jestem pan , choć niestety nie Jaśnie Pan i nie mam majątku do wydania na kolejne rajdy z RWM :)

I znowu Jacq , oceniasz ludzi , których nie znałeś i przypisujesz im fakty , bez dostępu do żadnej dokumentacji z tamtego miejsca i czasu . Natomiast ten Obywatel Pułkownik "mieszając nam młodym w głowach" przytaczał literaturę faktu podając dokładnie tytuły , autorów , wydawców i ten kto chciał mógł osobiście sprawdzić . Ja niestety nie mogłem , bo brakowało mi języków . Za to wypożyczyłem i przeczytałem "Idiotę" Pana Dostojewskiego , bo był przekład na język polski .
Jacq, 7 listopada 2009, 15:08
Phantom, mówisz o kilku wątkach mieszając je....
po pierwsze: wystarczyłoby jakby AC wyzwoliła sobie swoje tereny i na tym poprzestała, my i parę innych krajów poczekalibyśmy pewnie trochę dłużej ( może rok, może dwa ) na prawdziwe wyzwolenie, takie jakie otrzymały państwa na Zachodzie i Południu Europy....
po drugie: Armia Czerwona niestety również była naszym sojusznikiem, mylisz się mówiąc, że mieliśmy sojuszników tylko z jednej strony
po trzecie: AC wcale nie była przez naszych rodaków witana owacyjnie, wręcz przeciwnie byli przyjmowani spokojnie i z dużą doza nieufności
po czwarte: sowiecki żołnierz mógł sobie myśleć, że nas wyzwala, tyle, że przy tym miał też przyzwolenie na gwałt, grabież, mord i wielu z nich sobie nie żałowało...

cóż, dużo by pisać, Kajasowi być może wymsknęło się to " wyzwolenie ", ale z tą chwałą i wdzięcznoscią to grubo przesadził, a ja z szacunku dla historii wprowadziłem niezbędną korektę...
Janusz, 7 listopada 2009, 15:12
Jak się zastanowić , to "ten pan z SOR" nam jednak mieszał w naszych głowach . Pamiętam , że na jednym z wykładów młody magister zapytał "tego pana z SOR" , dlaczego opowiada takie farmazony , skoro w naszych obowiązujących podręcznikach nic nie ma na ten temat . Wtedy "ten pan z SOR" zrobił krótką pauzę przybierając na twarz serdeczny uśmiech i powiedział : "tak czytajcie ten podręcznik Obywatelu podchorąży i uczcie się pilnie " . Powiedziawszy to spokojnie kontynuował przekazywanie wiadomości o tym co robili Ci , co taktycznie wycofali się w 1939 na daleki zachód .
Janusz, 7 listopada 2009, 15:20
"wystarczyłoby jakby AC wyzwoliła sobie swoje tereny i na tym poprzestała" , ha ha ha ha !!!
Ja napiszę :
Wystarczyłoby , aby hitlerowcy zajęli Czechosłowację i na tym poprzestali , po co się pchali dalej ?

Jacq , widać , że nie byłeś w szeregach LWP i nie poznałeś planów CCCP .

Phantom, 7 listopada 2009, 15:21
I kto tu rozwija wątki:

"po pierwsze: wystarczyłoby jakby AC wyzwoliła sobie swoje tereny i na tym poprzestała, my i parę innych krajów poczekalibyśmy pewnie trochę dłużej ( może rok, może dwa ) na prawdziwe wyzwolenie, takie jakie otrzymały państwa na Zachodzie i Południu Europy...."

a o Jałcie słyszałeś??

"Armia Czerwona niestety również była naszym sojusznikiem, mylisz się mówiąc, że mieliśmy sojuszników tylko z jednej strony"

a czy ja piszę, że nie była??

"AC wcale nie była przez naszych rodaków witana owacyjnie, wręcz przeciwnie byli przyjmowani spokojnie i z dużą doza nieufności"

w każdym razie była witana jako armia wyzwalająca nas z rak okupanta niemieckiego.

"sowiecki żołnierz mógł sobie myśleć, że nas wyzwala, tyle, że przy tym miał też przyzwolenie na gwałt, grabież, mord i wielu z nich sobie nie żałowało..."

polskie wojska na przestrzeni wieków przez inne narody też były o różne sprawy oskarżane.

nie wprowadziłeś korekty z szacunku dla historii tylko zbezcześciłeś grób jakiegoś żołnierza, który życie oddał na naszej ziemi.
Jacq, 7 listopada 2009, 15:28
Januszu, ja nie jestem sędzią, a zabierającym głos w sprawie. Najlepszym sędzią jest tu historia i na szczęscie ona coraz dokładniej odsłania nam tamte wydarzenia, przez lata zakłamywane. Mogę powiedzieć, że ubolewam nad faktem, że nie poznałem tych mężnych ludzi, ale nie miałem takiej szansy, co nie znaczy, że nie ma na ten temat dokumentów, wręcz przeciwnie jest ich coraz więcej. A Ty negujesz prawo potomnych do oceniania swoich poprzedników ??
Daleko byśmy nie zaszli...

mylisz się, że nie mam dostępu do żadnej dokumentacji i literatury z tamtego okresu,
chętnie podzielę się bibliografią...

napisałeś :
"...O dziwo będąc na półrocznym turnusie pod jeleniami zetknąłem się z niezwykłymi ludźmi , którzy PIERWSI powiedzieli mi jak Polacy działali na terenach gdzie AC nie dotarła..."

chętnie posłucham, co miałeś na myśli...?

Jacq, 7 listopada 2009, 15:35
Janusz, na szczęście nie byłem w szeregach LWP, napisałem o hipotetycznej sytuacji zatrzymania się sowietów na swojej granicy w odpowiedzi Phantomowi. Czym innym jest to, że Stalin nigdy by sobie na to nie pozwolił, to przecież jasne :)
Jacq, 7 listopada 2009, 15:49
Phantom, słyszałem i o Jałcie, ale też i o Teheranie, bo jeśli chcesz wiedzieć, to już tam zapadły, tak dla nas krzywdzące, decyzje w sprawie naszych granic powojennych i nie tylko te decyzje,

no cóż trudno, myśl sobie co chcesz, widać nadajemy na innych falach...
i nie przasadzaj z tym patosem...
Phantom, 7 listopada 2009, 16:15
Patosem??


Tak nazywasz moja postawę oburzenia i sprzeciwu, wobec Twojego generalizowania i nazwania przez Ciebie żołnierzy rosyjskich którzy polegli podczas wyzwalania Pomorza, zbrodniarzami??
Jacq, 7 listopada 2009, 16:29
to jeszcze na zakończenie, nie napisałem zbrodniarze, a okupańci, którzy notabene nierzadko dopuszczali się strasznych mordów, poczytaj sobie trochę na temat rzekomego "wyzwalania" to może zmienisz zdanie, poza tym nie było tu mowy o żołnierzach rosyjskich, a o żołnierzach Armii Czerwonej czyli żołnierzach sowieckich, a to zasadnicza różnica, ale nie będę jej tłumaczył....
Janusz, 7 listopada 2009, 16:40
Jacq , 7 listopada 2009, 14:40 napisałeś :
"ten pan z SOR z pewnością był odpowiedzialny za to, aby właśnie takim młodym ludziom namieszać w głowach i dogłębnie indoktrynować, za to mógł być order, awans, placówka zagraniczna i wiele innych przywilejów, o których innym się w tym czasie nie śniło !!!"

ja ten Twój tekst odebrałem jako Twoją obrzydliwą ocenę człowieka , który dla mnie nie był ani męczennikiem , ani bohaterem , tylko uczciwym nauczycielem , który inteligentnie i mądrze przekazywał , bardzo wartościowe informacje . Żałuję tylko , że nigdy nie miałem zdolności do łykania takiej wiedzy , więc nie będę nawet usiłował jej teraz przekazać . Szanuję tego człowieka za to , że dał nam to co sam posiadał i nic w zamian nie żądając . Trudno jest mi sobie wyobrazić , że dysponujesz materiałem na Jego temat , bo nawet ja nie pamiętam ani Jego imienia , ani nazwiska . Pozostał dla mnie przykładem tego , że w każdej armii są i giną ludzie piękni , bez względu na to , jak się tam znaleźli . Pochylając się nad bezimienną żołnierską mogiłą nie wiemy , jaki człowiek w niej leży . Aby zanegować Kajasowy szacunek dla zmarłych potrzeba naprawdę dużej wiedzy , a nie tylko negatywne emocje przekazane z przeszłości .
Phantom, 7 listopada 2009, 16:58
tak jakbyś chciał powiedzieć, że żołnierz polski nie służył w Ludowym Wojski Polskim, a morderca to nie zbrodniarz. Dziwne wnioski można wyciągnąć z Twoich argumentów.
Jacq, 7 listopada 2009, 17:20
ojejku Janusz, a o czym Ty teraz...? daj żesz spokój jakiemuś tam obywatelowi, podniosłeś pewien wątek, ja poprosiłem o detale i co ? i nic nie umiesz powiedzieć.
Łatwo tak rzucić jakieś oskarżenie, a potem jakby co, to się nic nie pamięta.... znamy takie postawy z historii, całkiem niedawnej....

napisałeś : " Pozostał dla mnie przykładem tego , że w każdej armii są i giną ludzie piękni , bez względu na to , jak się tam znaleźli " , ja nie dyskutuję z Twoimi sentymentami wobec jakiegoś człowieka, a tak jak on, można zawsze powiedzieć i to niczego nie dowodzi, ważna jest skala,
żadne takie porównanie wojska polskiego z AC nie obroniłoby się !

napisałeś :
"...Powiedziawszy to spokojnie kontynuował przekazywanie wiadomości o tym co robili Ci , co taktycznie wycofali się w 1939 na daleki zachód..."

co robili i kto się wycofywał ?? oświeć mnie, może się czegoś dowiem :)
Janusz, 7 listopada 2009, 17:44
" ojejku Janusz, a o czym Ty teraz...? "

ja o szacunku i jego braku , do przeszłości , do ludzi których nie poznaliśmy , a szczególnie tych nie żyjących ,
wreszcie do tego , aby dizajn AC przepisywać tym , którzy udowodnili , że na niego w pełni , świadomie , zasłużyli i potrafią to udokumentować .
Janusz, 7 listopada 2009, 17:50
"żadne takie porównanie wojska polskiego z AC nie obroniłoby się"

. . . ja nie porównuję Wojska Polskiego z żadnym innym podmiotem , bo jest Ono dla mnie święte .

Ja pisałem o szacunku , lub jego braku dla każdego spoczywającego w grobie człowieka .
Janusz, 7 listopada 2009, 17:59
"co robili i kto się wycofywał ?? oświeć mnie, może się czegoś dowiem :)"

przykro mi , ale z przyczyn technicznych tego forum nie potrafię udokumentować szlaku bojowego poszczególnych żołnierzy polskich , którzy przedostali się w 1939 roku z terenów Ojczyzny na ziemie niezdobyte w owym czasie przez sojuszników walczących przeciwko Państwu Polskiemu .
A , że taki exodus nastąpił , to mam nadzieję , że potwierdzisz , bez dalszej tu i teraz dyskusji .
Temistokles, 7 listopada 2009, 21:22
Jacq tak sie zastanawiam ile masz lat i jaki ustrój odpowiada za Twoja "indoktrynacje" oceniasz krytykujesz..... masz prawo, tak samo wojna ma swoje prawa.... jednak w swoich dysputach strasznie sie ograniczasz..... zapominasz wiele faktów. Zapominasz o Jugosławii gdzie chrześcijanie wymordowali muzułmanów, zapominasz o USA w Wietnamie i Korei, zapominasz o waffen SS, zapominasz o AK, AL, BCH, i innych organizacjach podziemnych które walczyły ze soba a nie z okupantem, zapominasz o zdradzie Angoli i Francji, fałszywych gwarancjach aby Polska nie uderzyła z Niemcami na Bolszewików zapominasz o cudzie nad Wisłą gdzie pobito naszych wschodnich wyzwolicieli z '45 (myślisz że nie pamiętali o tym?) zapominasz o Śląsku cieszyńskim, a patrząc dalej pamiętasz jak Polacy urządzili sobie grilla w Moskwie? W filmie o ostatnim kacie w Anglii jest genialna scena kiedy po egzekucji faszystów brakuje 13 trumny...... kat nie pozwala pochować powieszonego bez trumny bo on już zapłacił za swoje grzechy i należy mu sie szacunek. Dlatego oceniajmy żywych bo ci co leżą w naszej ziemi zapłacili najwyższa cenę i nie mogą się bronić niezależnie czy byli z pod znaku czarnego krzyża, czerwonej gwiazdy czy innych wielu nacji które zginęły na nasze ziemi.
Jacq, 7 listopada 2009, 23:19
Janusz, można się pochylić nawet nad mogiłą zbrodniarza, ale też trzeba nazywać sprawy po imieniu. Armia CZerwona była organizacją zbrodniczą i dokonała wielu aktów przestępczych na naszych terenach. Dla wielu ludzi jest synonimem zła, czasem dużo większego niż hitlerowskie.
Dlatego jako taka zasługuje na najwyższe potępienie. Nie wierzę też w żadne ich szczere intencje wyzwalania Polski czy innych krajów, wręcz przeciwnie skuszeni łakomym kąskiem wspaniałych podbojów i łatwych zdobyczy ruszyli na podbój Europy. Czy mamy im być wdzięczni za pół wieku straszliwego terroru, upodlenia narodu, wybicia dużej cześci polskiej inteligencji ??
Każdy ma prawo to ocenić ! Jeśli ktoś na przekór faktom chce wychwalać dokonania Armii Czerwonej i oddawać jej hołd to nie zna lub nie rozumie historii, ale to jego prywatna sprawa.

PRZESZŁOŚĆ JEST OD TEGO , ABY JĄ OCENIAĆ CZY KOMUŚ SIĘ TO PODOBA CZY NIE !
Jacq, 7 listopada 2009, 23:24
ale w dalszym ciągu nie rozumiem co miałeś na myśli pisząc :
"... zetknąłem się z niezwykłymi ludźmi , którzy PIERWSI powiedzieli mi jak Polacy działali na terenach gdzie AC nie dotarła...."
czy też pisząc :
"...spokojnie kontynuował przekazywanie wiadomości o tym co robili Ci , co taktycznie wycofali się w 1939 na daleki zachód ..."

sugerujesz jakieś nikczemne zachowania Polaków ??
czy używając Twojego języka rzucasz obrzydliwe oszczerstwa niepoparte żadnymi dowodami ??
Jacq, 7 listopada 2009, 23:36
Temistokles, dorzuć jeszcze rewolucję Fidela Castro, bojownika o wolność waszą i naszą w Afryce comandante Ernesto Che Guevarę, walki plemienne w Burundi i Rwandzie między Tootsie i Hutu, co jeszcze.... może wojna domowa w Angoli, może w Salwadorze..., hę ?

Pisząc posta chyba nie wiedziałeś do czego by tutaj się przyczepić....
ale coś pokręciłeś, że niby usprawiedliwieniem dla działań AC w Polsce była wojna polsko -bolszewicka ? Nieźle kombinujesz :)
Znasz plany ataku Polski przedwojennej na Rosję Sowiecką ?? Moje gratulacje :))

Powtarzam: historia jest od tego aby ją badać i oceniać !!!
Na szczęście czasy cenzury już minęły, a Ty chyba z tych, którym się to podobało...
Temistokles, 8 listopada 2009, 0:19
Wiesz tym postem zakończę moja wypowiedź w tym temacie , liczyłem na obiektywna dyskusje ale widze że należysz do ludzi którzy którzy jakakolwiek uwagę traktują jako atak na własna osobę, a wtedy jedyna na co można liczyć z twojej strony to pieniactwo, sarkazm o obrażanie wszystkich którzy niekoniecznie podzielają twoje poglądy. Dorośnij, może gdyby tacy ludzie jak ty energii jaka poświęcają na pieniactwo przekierowali na cos twórczego, pomyśleli o przyszłości to w tym kraju było by normalnie, a twórcy filmów takich jak Westerplatte nie musieli by uciekać z kraju żeby nakręcić film bo ośmielili sie od idealizować naszą Historie i pokazać zezwierzęcenie jakie powoduje wojna.
Jacq, 8 listopada 2009, 0:56
och , bądźmy poprawni politycznie, bo możemy się narazić....
widzę, że z Ciebie nie byle jaki Europejczyk...

wszelkie próby relatywizowania historii i tak się nie obronią,
a ten naród, który zapomina o swojej historii jest skazany na unicestwienie prędzej czy później !
Janusz, 8 listopada 2009, 5:12
Jacq , zależy jak kto odczytuje moje specyficzne wypowiedzi... dla jednych jest , to niezrozumiałe , dla drugich to coś całkiem normalnego .
Czasem przeginam pisząc na RwM , ale Przyjaciele z TWA mnie znają , rozumieją i wspierają w moich trudnych chwilach życiowych , za co jestem im tu , teraz i na zawsze serdecznie wdzięczny :)

My Jacq , chyba za mało razem kręciliśmy pedałami :D
Janusz, 8 listopada 2009, 5:17
Więc powtórzę raz jeszcze :

"Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy,
Choć macie sami doskonalsze wznieść;
Na nich się jeszcze święty ogień żarzy
I miłość ludzka stoi tam na straży,
I wy winniście im cześć!"


i podziękuję Autorowi
kajas, 8 listopada 2009, 10:37
Jacq,
Polecam jeszcze raz uważnie przeczytać i, mam taką nadzieję, zrozumieć sens zdania: „…wyzwalających Ziemię Pomorską spod hitlerowskiej niewoli, choć niekoniecznie przynoszących nam pełną wolność”, oraz w tym kontekście: „Jesteśmy winni Im chwałę i wdzięczność za Ich ofiarę”. Za Ich OFIARĘ ŻYCIA, mimo wszystko.
Strzelcy Wrześniowi, Krasnoarmiejcy, Wehrmacht. Celowo wybrałem żołnierskie groby dawnych wrogów, by nie wyróżniać nikogo według kryterium oceny „słuszności sprawy”. Dla mnie ważny jest człowiek jako CZŁOWIEK. I z szacunku dla zmarłego CZŁOWIEKA zapaliłem tam świeczki.
Jeśli moja relacja uraziła Twoje uczucia narodowe, bardzo przepraszam i proszę o wybaczenie. Zaduszki to czas, kiedy modlimy się za dusze WSZYSTKICH ZMARŁYCH. Tak każe nam piękna, polska tradycja i kultura chrześcijańska z którą się utożsamiam, ale …przymusu nie ma.
Jacq, 8 listopada 2009, 16:13
moi drodzy :
Januszu, są sprawy ważne, gdzie przesadne dworowanie nie przystoi i należy sie miarkować,
doceniam poczucie humoru i do zobaczenia na trasie :)

Kajas, zabrałem głos, ponieważ uznałem, że powinienem. Doceniam i rozumiem Twoją wręcz " ekumeniczną " postawę. Nie ma nic cenniejszego jak ofiara z życia, jednak dla mnie liczy się właśnie intencja lub jak kto woli przyświecający cel/idea. Czym innym jest stracić życie w czasie bandyckiego napadu, a czym innym broniąc słabszych od siebie. Jak można wyczytać z niektórych postów tu zamieszczonych jeszcze wiele spraw pozostaje zakłamywanych i nie zdążyło przebić się do świadomości niektórych. Nie było moją intencją obrażanie kogokolwiek, a jedynie zwrócenie baczniejszej uwagi na pewne fakty z naszej historii, bo i okazja ku temu nieodległa / 11.11.2009 /. " Nazywaj rzeczy po imieniu, a zmienią się w oka mgnieniu " . Pozdrawiam serdecznie :)
Janusz, 8 listopada 2009, 19:44
"Januszu, są sprawy ważne, gdzie przesadne dworowanie nie przystoi i należy się miarkować"

Jacq ,

napisałem "miarkując" ze względu na to , by znowu nie zdenerwować Wiki - efekt:

NIE zrozumiałeś :(

potem to samo , specjalnie dla Ciebie napisałem troszkę przeginając i ryzykując własnym zdrowiem nerwowym , które i tak mam nadszarpnięte swoim wiekiem i stażem w toksycznych relacjach z najbliższymi - efekt:

NIE zrozumiałeś :(

w końcu , aby z nadzieją wejść w naszą wspólną świetlaną przyszłość w procesie kręcenia pedałami 2010 zdecydowałem się dworować , ryzykując pomówieniem o nieprzystojność -efekt :

SUKCES !!!

bo wydaje się , że ZROZUMIAŁEŚ !!!!<wielka , ogromna radość >
Dziękuję :)
kajas, 8 listopada 2009, 19:55
„Czym innym jest stracić życie w czasie bandyckiego napadu, a czym innym broniąc słabszych od siebie”…

Jacq,
Kiedyś, jeszcze nie tak dawno, byłem taki jak Ty.
Było białe i było czarne.
(I było fajnie).
Teraz? …nie wiem? ...Zaczynam dostrzegać szarości.
Starość? To już???

Również pozdrawiam serdecznie:)
Zapraszam wszystkich, a szczególnie Ciebie, na przyszłoroczną edycję Rowerowych Zaduszek. Rok, to dużo czasu na przemyślenia…
Jacq, 9 listopada 2009, 13:56
kajas, dzięki za zaproszenie, pomyślę, pomyślę... :)
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (6)