na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Czwartkowe Błądzenie po TPK, 1 października 2009

Czwartkowe Błądzenie po TPK - Rumia Janowo - Reda - ślad dodał Mxer





Ano Jankes... ZAGNELI !

Co tu dużo opowiadać, miało być krótko i treściwie i tak też było.

Na miejscu spotkania zebrało się nas sztuk 11 w tym płci pięknej 3. Agniecha, Kamila i Weronika w porządku alfabetycznym :)

Błądzenie zaczęło się już od samego początku, wcześniej przygotowany ślad okazał się sporym wyzwaniem i chyba nie skłamie mówiąc że nikt go w całości na kłach nie pokonał :)

Było pod górkę... ale i z górki, była rzeczka wpław i było OTB prowadzącego/zamykającego.

Osoby zaznajomione z terenem odkryły nowe ścieżki, organizator zaplanował całkiem niezłe błądzenie :)

Gdy nad nami padało, byliśmy w gęstym lesie i jedynie szum deszczu do nas docierał, gdy wyjeżdżaliśmy na otwartą przestrzeń łysy pięknie doświetlał nam drogę. Było trochę zimno, trochę piaszczyście a i błotniście.

Ja na koniec wycieczki, km przed domem zgiąłem hak i zmieliłem XT.... jak do tego doszło na betonowym chodniku... tego nie wie nikt.

Gratuluje wszystkim dzielnej postawy, garminowi za wsparcie merytoryczne oraz producentowi map któremu dziś wyślę porcyjkę nowych poprawek. Sam jak zwykle zamulałem, ale nie był bym sobą :)

Z zaplanowanych na zaś błądzeń w moim wykonaniu to chyba w tym roku na tyle :) Spotkamy się wiosną :)
Zdanie poprzedzające może być nieaktualne gdy aura pozwoli...



Dodane 1 października 2009, 23:09 przez Mxer

Jankes, 2 października 2009, 1:07
zaginęli w akcji???
Janusz, 2 października 2009, 8:10
czarno widzę te dzisiejsze manewry DDoS :(((
Janusz, 2 października 2009, 8:12
żYjĄ !!!! żYjĄ !!!! żYjĄ !!!! żYjĄ !!!! żYjĄ !!!! żYjĄ !!!! żYjĄ !!!! żYjĄ !!!!


już się biorę do czytania :))))
Agniecha, 2 października 2009, 9:52
Błądzenia już nie będzie?:(
Mxer, 2 października 2009, 12:56
Dodałem mapke.

Jak wynika ze wzniosow (352m) na dystansie nieco ponad 19km to byla jedna z bardziej gorzystych wycieczek...
Michał, 2 października 2009, 19:26
To był mój debiut w styropianie. Warto było wybrać się z Wami na błądzenie (chociaż... co to za błądzenie z GPS D). Nie udało mi się wturlać pod tę pierwszą (tę na rozgrzewkę, bałem się że język wkręci się w tryby), więc mam zamiar w przyszłym tygodniu to zmienić :) Traska była naprawdę fajna, pogoda dopisała, niech żałują nieobecni. Szkoda tylko że tak krótko, wiadomo czas... Michał, dzięki!

PS. Stef, lekarstwo dobrze zakręcone, więc nie wyparuje.
Na pewno dostarczę je następnym razem ;)

Super Mario, 2 października 2009, 21:40
Było rewelacyjnie, trochę mokro, błotniście i za.......cie. Pierwsza górka faktycznie za stroma, ale byłi tacy co zdobyli. Szacun! Potem już sama frajda, niektórzy skosztowali lokalnego piachu, inni błotka, a wszyscy nacieszyli się wspaniałą atmosferą i piękną, choć ciemną aurą. Myślę, że mimo GPS to było prawdziwe błądzenie. Dziękuję wszystkim :)
Janusz, 3 października 2009, 9:51
Aga , błądzenie raczej będzie , za miesiączek - księżycowy rzecz jasna :)))))
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (220)