na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » [bylo] Pojezierze Iławskie - Zalewo, 3 września 2009

Pojezierze Iławskie - Zalewo - ślad dodał Mxer






Rezerwat przyrody Jezioro Jasne


O rezerwacie tym dowiedziałem się miesiąc temu. Postanowiłem wziąć do pracy rower i podzielić się tym przemiłym zakątkiem z Wami.

O walorach tego jeziora mówi dużo WIKI.

Istnieje tam również ścierzka przyrodnicza która była zajawką do całej wycieczki.

Bazą wypadową było Zalewo, malownicza mieścinka w powiecie Iławski. Zalewo od dłuższego czasu stara się o bycie turystyczną perełką pojezierza iławskiego i sukcesywnie do tego dąży. Przygotowano tam sporo atrakcji takich jak kompieliska, ścierzki przyrodnicze, informatory itp.

Moja wycieczka w 75% przebiegała bardzo mało uczęszczanymi asfaltami (mineło mnie może 5 samochodów na całej wycieczce) oraz drogami leśnymi i szutrowymi o bardzo dobrej jakości. Osoby szukające stromych podjazdów/zjazdów czy piasków poczują się rozczarowane.

Trzymając się żółtego szlaku rowerowego opuszczamy Zalewo i kierujemy się przez Półwieś do Witaszewa. Tutaj asfalt przeradza się w szeroką szutrówkę. Mamy też pierwsze dzisiaj jeziorko (poza j. Ewingi nad którym leży Zalewo). Jest szeroka plaża, nieopodal na pagurku znajduje się "posiadówa myśliwych", miejsce w którym spokojnie można sobie przy stole coś zjeść. Knajpy nie ma.

Podązając dalej lasem dojeżdżamy do rozwidlenia. Szlak żółty biegnie dalej prosto, my odbijamy na Jerzwałd. Jest znak. Po kilku km, dobiegamy do drogi asfaltowej Zalewo - Szusz. Skręcamy w prawo, po 200m w lewo i znowu spokojnym asfalcikiem pniemy się w kierunku Siemian.

Po kilku km, tuż przy drodze znajduje się leśny parking na którym jest początek ścierzki dydaktycznej.

Sama ścierzka obfituje w gęste lasy oraz tytułowe jezioro jasne. Do okoła jeziora biegnie ścierzka spacerowa. Całość nie ma więcej niż 2.5km.

Objechawszy jezioro kierowałem się dalej na Siemiany. Na jednej z leśnych krzyżówek znajduje się "Biały Chłop" choć wygląda mi na czarnoskórego w białej szacie.

Leśne dukty są tutaj całkowicie przejezdne, dojeżdżam do jeziorka w lesie po którym tylko kaczki pływają.

Do skrzyżowania sześciu dróg i 3 szlaków jest przyjmnie, dalej zresztą też. " Śliczna Polana".. i słyszę dzięcioła. Odrwacam się, widzę go... schodzę z roweru i już go nie ma. Szkoda.

Wjeżdżam do Siemian. Kościółek, kanjpa.. rurka z kurzą stopką... i Jeziorak. Z góry jest prześliczny, zaczyna zmierzchać, więc zaczynamy wracać do domku. Asfalcikiem do Jerzwałdu już bez zatrzymywania.

Jerzwałd, stara remiza strażacka w której pogrywa Mozart, stara poniemiecka pompa odmalowana, pnące się rośliny po murach... magia.

Sklep, uzupełnienie zapasów i asfaltem wracmay do Zalewa.

Tak w sktórcie można by opisać tą wycieczkę. Z turystycznego punktu widzenia była niesamowita, jedyna w swoim rodzaju, kiedyś Was tam zabiore.

Podsumowując 45km, 3.5h i uśmiech na buzi.



Dodane 6 września 2009, 05:00 przez Mxer

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Mxer


Agi, 3 września 2009, 16:42
Ładne widoki, zero piasków, jezioro - same atrakcje :). Zajebistą masz pracę :).
Super Mario, 3 września 2009, 22:55
Nie ma zdjęcia z leśnych barów- bud następnym razem pojedziemy razem i przy budach zaśpiewamy: " Kto mnie weżmie na łódkę?"
Super Mario, 4 września 2009, 11:28
Ale bardzo ładne zdjęcia i tak... Trzeba tam koniecznie jechać! Boże Ciało przyszły rok lub jeszcze w tym sezonie?
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (59)