na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » lużna Wariacja , 30 sierpnia 2009

Lużna Wariacja No Saint - ślad dodał wwp





Cóż tu wiele pisać , rajdzik wrzucony na ostatnia chwile i szczerze mówiąc nie spodziewałem się ,że kogoś to zainteresuje . Ale jak to w życiu bywa aby być szczęśliwym nie potrzeba piwa :) / brak aluzji jakoś tak się rymnęło / .

Chęć wspólnego kręcenia zgłosiło kilka osób i tak umówiłem się z Anetką we Wrzeszczu z Aga i Wojtkiem w Złotej Karczmie / nazwa miejscowości : 0 / reszta twierdziła ,ze będzie czekał w Otominie na miejscu startu .

Gdy nadszedł niedzielny poranek ,żwawo wyszedłem sprawdzić pogodę na ganek . Wyglądało nie najgorzej ,trzeba pędzić po Anetkę na dworzec . Gdy tak się powoli zbierałem sms-ka od Anetki dostałem . Pisze ,ze bardzo by chciała ale ……….. mówiąc krótko , bujaj się facet nie płynę łódką , tak więc u Anetki pada .Aby nie marnować czasu udałem się na małe kręcenie do lasu. Trochę się pokręciłem i parę km zrobiłem ,wróciłem na stację JET na czas .Pijąc gorąca czekoladę poznałem chwili powagę. Dochodzi 8 minut 24 a ja nie mam w tylnym kole nawet 1 atm ?? .Więc spijam czekoladę i czas na dętki wymianę lecz w tej samej chwili Aga z Wojtkiem się zjawili : ) . Zrobione, czas w drogę a ,ze czasu było mało trochę się po czarnym szlaku doginało . Z małym opóźnieniem wpadamy nad jezioro, gdzie zrobiło nas się sześcioro !! Na miejscu zbiórki czekał już Mirek ,Jacek i Paweł co gwarantowało niezła zabawę . Czekamy na koleżankę Jolę ale Ona mówi, że poczeka na dole : )

Wiec ruszamy do Łapina gdzie czeka na nas „nie święta” Dziewczyna . Gdy już z Łapina ruszamy, żadnych ustaleń się już nie trzymamy .Jedziemy jak chcemy albo musimy bo jakoś dziwnie ciągle pod górę gonimy .niby przypadkiem tak sobie bez celu docieramy tam gdzie wjeżdża niewielu .Tak sobie po lasach ganiając i z pięknych zjazdów zjeżdżając to na łeb to na rogi docieramy do Wyczechowa na pyszne pierogi. Po małym odpoczynku opuszczamy podwoje wyśmienitego Szynku . A więc dalej na południe i potem na wschód aby poczuć jeziora chłód . Gdy tak sobie leżymy, o podjeżdzie na zielonym szlaku marzymy ,a ze wszyscy bardzo chcieli więc długo tutaj nie posiedzieli . Na górę wszyscy wjechali, a póżniej tajemny pagór Pawła podziwiali , naprawdę warto było .Na wysokości Pręgowa wskoczyliśmy ponownie na zielony, mała kąpiel w Raduni i dalej na Kolbudzki rynek . Tu zsiadając z roweru spotykamy Naczelnika GER-u . Mietek wraz z kolega posiłek skończyli i na szlak czarny wyruszyli . Chwile po nich i my ruszamy ,Jolę do domu odprowadzamy. Paweł jak zwykle, wjazdu na czarnym nie uniknie /nigdy tego nie czynił / pożegnał nas na górze . Kontynuując czarny szlak dojechaliśmy na wysokość Kiełpina gdzie Jacek obrał kierunek Gdańsk. Reszta ruszyła dalej szlakiem , Mirek odbił w Kokoszkach ,wraz z Aga i Wojtkiem pojechaliśmy do Matarni . Tu się rozjechaliśmy, Aga z Wojtkiem do Gdyni a ja kierowałem się za Żabiankę na kawę i ciacho .

Gdy do domu wróciłem 174 km wykręciłem .Bardzo wszystkim dziękuję ,super się kręciło, wycieczka nieco inna ale może taka być powinna : ) ??? Mam nadzieje ,że wszyscy dobrze się bawili . Skargi co do tempa proszę kierować do Agi / to ta dziewczyna która ciągle z przodu była / a i do Wojtka który stale nas poganiał abyśmy dogonili Agę : ) dziękuję za TOWARZYSTWO !!!




Dodane 31 sierpnia 2009, 15:23 przez no saint

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika paff


Mirek, 30 sierpnia 2009, 18:40
to był tak fajny wypad, że z satysfakcją dopisałem się po fakcie....niech figuruje w mojej statystyce.
Dzięki Wszystkim uczestnikom.
Jacq, 30 sierpnia 2009, 20:45
wypad lajtowy w bardzo fajnej atmosferze kręcących :)
podtytuł wycieczki : jak Ci się jedzie Wojtku ? ;))
przepraszam Wojtku ( skądinąd bardzo sympatyczny kręcący ) za ten mały żarcik, ale nie mogłem się oprzeć :))
Podziękowania dla organizatora oraz wszystkich przybyłych !
wwp, 31 sierpnia 2009, 11:17
jechało się wyśmienicie :) dzięki Wam ! i znakomitej wymarzonej wręcz na rower pogodzie ! trasa palce lizać :) pierożki jeszcze bardziej !! a ścieżka czyli track wycieczki dzięki Mixerowi też już na miejscu :)
Stefan, 31 sierpnia 2009, 11:39
hmmm , i tu też ślad ? i na dodatek niebieski ?
paff, 31 sierpnia 2009, 13:59
: )
Doborowe towarzystwo, coś do pokręcenia i coś do zjedzenia, parę górek, malownicze klimaty, błogie leniuchowanie na pomoście, ... nie pozostaje nic tylko się uśmiechnąć : )

http://rwm.org.pl/upload/mapki/wycieczki/rowerowe/20...

gwoli uściślenia Mirek też przejechał : )
Kozica, 31 sierpnia 2009, 14:44
Ja tez sie pod tym podpisuje !Nic dodac nic ujac. Dziękuje zwłaszcza organizatorowi !!!!! Polecam nasze (moje i Paffa ) rejony:)
Janusz, 31 sierpnia 2009, 16:14
Elwira świetny wybór i komentarz - jak zawsze :)
teraz już wiem , że powinienem być na tej wycieczce :)

98550 W kocim niebie :)
98543 Aga znowu bawi się w wampirka :D
98529 TWA w postaci klasycznej :)
98507 Zajęcia w podgrupach :D ?
98467 nie - święte towarzystwo ;)
98455 Piotrek - mniam Robaczek czy mniam Adaś :P ?
98428 i aniołki są :)
Agniecha, 31 sierpnia 2009, 18:16
Rewelacyjny rajd! Świetne towarzystwo! Zgrane - tak trzymać! Dzięki - Adaś więcej takich rajdów; szybkich; ślicznych; relaksacyjnych:)

ps. a tak naprawdę nogi to mi odpadały wieczorem, hehe! ale i tak dziś do pracy pojechałam roewrem....;p
Agniecha, 1 września 2009, 21:19
Chciałam napisać małe sprostowanie, a właściwie dwa:) 1. Wojtek do Gdyni nie pojechał! Został w Matarnii - miejscu, gdzie się pożegnaliśmy; 2. Aga goniła Adama - który ciągle z przodu żyłował tempo:)
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość