na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Czwartkowe błądzenie , 20 sierpnia 2009



Bładzenie we trzech tzn. Jacq, Tumił i ja. Było szybko, po męsku i już w Otominie zaczęło się ściemniać, choć z Oszołoma dokręciliśmy tam w dobrym tempie i większość z góry. Po krótkim postoju spokojniejszym tempem żóltym szlakiem od końca Otomińskiego, znów z górki (a jakże) i zwiedzamy rezerwat Bursztynowa góra.

Mały fragment lasu znany dobrze orgowi i jesteśmy w Lublewie, asfalcik i Bielkowo. Ciemno. Dopadamy do jeziora Goszyńskiego i chłopakom się podoba, Jacq nawet myśli o kąpieli...
Las, pole i elektrownia Goszyn, pod hotelem kilka fot robi Tumił komórą, dalej elektrownia Prędziszyn chwila zdobywania informacji, mirabelki spadają z drzew, coś w krzakach się rusza...
Chłopaki mówią że trzeba te elektrownie odwiedzić w dzień, znaczy podoba się.

Straszyn i ul. Starogardzką i Wielkopolską do Łostowic tu org żegna wycieczkę zadowoloną i do następnego! Dzięki Jacku i Piotrze, byliście super! W sumie 32 kilosy ukręcone.


Dodane 21 sierpnia 2009, 12:55 przez Super Mario

Fotorelacja uczestnika Tumił


Tumił, 21 sierpnia 2009, 22:37
To tyle co moja komora w nocy uwiecznila:) i z niej udalo sie z lasu wrzucić tj teatru leśnego. Widziało sie kawalek natury co z pobliskich asfaltow do tej pory sie nie widziało:). Ladnie tam choc ciemno ale to i dobrze bo gdyby jacq sie wyłapał to moze ktoś jego pot w swoim czajniku by znalazł :p. A podobną ścieżke w dzien trza kiedy zrobic bo ładna hydroarchitektura. Thx
Tumił, 21 sierpnia 2009, 22:41
Errata: Jacq sie wykapal... Eh te słowniki T9 :)
Jacq, 22 sierpnia 2009, 20:57
dzięki chłopaki za wspólną wycieczkę, trasa znakomita, fajne zjazdy i te jeziorka :)
po okrzyku Tumiła " z Bogiem " odłączyłem się, ale to chyba był dalszy ciąg opowieści o pewnej kolędzie, pożegnaliśmy się zatem z pewnej odległości :))
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (4)