na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Po słońce do Białogóry, 23 sierpnia 2009



Na cel wycieczki wybraliśmy Nadmorski Park Krajobrazowy. Plaże ze złocistym piaskiem, beztroskie wygrzewanie się w ciepłych jeszcze promieniach słońca u schyłku lata, kąpiele w pewnie chłodniejszej niż w Zatoce, ale z pewnością bardziej czystej, wodzie... Tak miało być. I było! :)

To była wyprawa dla prawdziwie rannych ptaszków. Bo, przyznajcie sami, sporo samozaparcia wymaga zerwanie się w niedzielę w środku nocy (znaczy się ok. godziny piątej ;)), by zdążyć na pociąg, który miał nas zawieźć w kierunku Władysławowa.

Z Władysławowa wyruszyliśmy w 11-osobowym składzie, mijając kolejne nadmorskie miejscowości: Rozewie – krótki postój przy latarni morskiej, Jastrzębia Góra - pamiątkowa fotka przy "Gwieździe Północy", obelisku wyznaczającym najdalej wysunięte na północ miejsce w Polsce. Spotkaliśmy tu rowerzystę Marka. Okazało się, że zna nas "z internetu" i rozpoznał po klubowych koszulkach! Nie ma tyle czasu, aby jeździć na całodzienne wycieczki, ale może kiedyś uda mu się z nami wybrać. Nowy znajomy przyłączył się do nas na fragment trasy – wspólnie pojechaliśmy w kierunku Karwi, trzymając się początkowo niebieskiego szlaku i omijając slalomem kałuże na drodze.

Karwia... Tutaj pożegnaliśmy się z Markiem i zakupiliśmy wędzone rybki, a potem poszukaliśmy bardziej kameralnej plaży na ich degustację. Mniam. Słońce jeszcze nie grzało zbyt mocno i nie było amatorów morskich kąpieli.

W tym też miejscu rozdzieliliśmy się. Trzyosobowa grupa "łowców pieczątek" wyruszyła w swoją stronę, a my pojechaliśmy dalej wzdłuż wybrzeża. Nie zdążyliśmy się jednak na dobre rozpędzić, gdy okazało się, że Karolina złapała kapcia. Ups... Przymusowa przerwa techniczna. Nasi niezawodni koledzy sprawnie poradzili sobie z problemem.

Dębki... Krótki postój przy sklepikach na uzupełnienie zapasów. Za miejscowością przejeżdżamy przez most na rzece Piaśnicy. Pilnujemy się, aby nie przegapić plaży przed Białogórą, na której zaplanowaliśmy "główny" popas.

Piękna plaża przy Rezerwacie "Białogóra"... Zrobiło się naprawdę ciepło. Rozłożyliśmy się na piasku, wystawiając twarze (i inne części ciała :)) do słońca. Damska część ekipy zdecydowała się na kąpiel. Wbrew początkowym obawom okazało się, że woda była całkiem ciepła! A pluskanie się wśród morskich fal to niezła frajda! :))) Na plaży spędziliśmy ponad godzinę. Czas ruszać w dalszą drogę.

Białogóra... Znów postój na jakieś szybkie jedzonko (Mariusz śmiał się, że to wycieczka konsumpcyjna ;)). Stąd odbiliśmy na południe do Wierzchucina. Nie udało nam się odnaleźć zaznaczonej na mapie gruntowej drogi ze szlakiem rowerowym, więc pojechaliśmy trochę naokoło asfaltem.

Dalej w stronę Żarnowca. Na chwilę zatrzymaliśmy się nad Jeziorem Żarnowieckim przy elektrowni wodnej. Był stąd ładny widok na jezioro. W Żarnowcu pożegnaliśmy się z asfaltem i skręciliśmy w prawo na Karlikowo. Początek drogi nie wyglądał zachęcająco: ciągnący się w górę bruk. Za to potem czekała nas super traska – utwardzone lub asfaltowe dróżki i malownicze kaszubskie krajobrazy. Tutaj jedna uwaga: na mojej mapie ("Ziemia Kaszubska" Copernicusa) po tej trasie poprowadzony jest szlak rowerowy. Ale, albo jest on wyłącznie wirtualny, albo nam nie udało się odszukać jego oznaczeń. ;)

Z Karlikowa przez Świecino i Połchówko, już leśnymi drogami, dojechaliśmy do Mechowa. Tutaj tradycyjnie odwiedziliśmy słynne groty, zajrzeliśmy do pięknego ryglowego kościoła z XVIII w. i po raz ostatni "zaliczyliśmy" sklep.

Ostatni etap wycieczki: trochę szlakiem WTC, trochę innymi leśnymi drogami pojechaliśmy przez Puszczę Darżlubską w kierunku Wejherowa. Rewelacyjna trasa! Za leśniczówką Muza czekał nas już asfalt, wciąż przez las, którym pomknęliśmy w dół. Przed Wejherowem Karolina pokazała nam jeszcze drogę, dzięki której ominęliśmy koszmarną asfaltówkę ze sznurem pędzących aut. Bardzo fajny objazd!

I tak dotarliśmy do kresu naszej wycieczki. Licznik wskazywał 90 km, czyli trochę więcej niż było zaplanowane, ale mam nadzieję, że nikt mi tego nie miał za złe. :)

Serdecznie dziękuję wszystkim uczestnikom rajdu za nieustający uśmiech i współpracę. :) Do zobaczenia znów na szlaku!

Trójmiejska Inicjatywa Rowerowa
http://rowery.skc.com.pl


Dodane 25 sierpnia 2009, 10:58 przez iwcia

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika iwcia


yas, 24 sierpnia 2009, 17:21
MIODZIO :)

super wypadzik po uroczej trasie ! Dzięki!
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (220)