na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Czwartkowe błądzenie rowerowe, 16 lipca 2009



Krótka relacja z bardzo krótkiego błądzenia :)


Pod bramą Parku Oliwskiego spotkaliśmy się w siódemkę. Z grupą rowerową w tym tradycyjnym miejscu spotkań złączyła się tu na chwilkę grupa Mxerkowego minispaceru, składająca się z 3. uczestników. Grupa piesza wyruszyła na Pachołek, a my pognaliśmy przed siebie - w poszukiwaniu możliwości zabłądzenia ;)

Z założenia to czwartkowe błądzenie miało skończyć się o godz. 21, więc nie mieliśmy zbyt wiele czasu na to, by się pogubić. Przy Kuźni zdecydowaliśmy, że pokręcimy w kierunku diabelskiego kamienia. Ta opcja bardziej pasowała Ewie, która z powodu braku światełek zamierzała odłączyć się od naszej wesołej gromadki już na Owczarni.

Diabelski Kamień zdobyliśmy! A potem... górki i dołki, po drodze jakieś hopki - o trasie więcej miałby do powiedzenia Rafał (lepiej znany jako Dino), któremu bardzo serdecznie dziękuję za objęcie zaszczytnej roli prowadzącego :)

W końcu dotarliśmy tam, gdzie swoją wycieczkę zaczynała i kończyła trasa piesza - na Pachołek :) Jak się okazało, było to tego dnia miejsce RwMowych spotkań, ponieważ na wzgórzu spotkaliśmy też Sebę (pozdrawiamy!), a potem dołączyli do nas Łukasz i Agi.

Chłopaków wciągnęła dyskusja na temat wagi rowerów i możliwości ich odciążenia, a zegarki niemiłosiernie tikały, wskazując, że zbliża się godz. 21. Zjechaliśmy więc szybciutko z górki na pazurki i wylądowaliśmy wprost w Paszczy :) Tu oczekiwali nas już piechurzy - w postaci Mxerka oraz gościa specjalnego tej edycji czwartkowego spaceru - siostry Paff'a - Izy.

Jako że nasz plan na wieczór obejmował jeszcze mały łyk kultury alternatywnej w postaci jednego ze spektaklów tegorocznej FETY, wieczór w PL zakończyliśmy stosunkowo wcześnie :)

Dziękuję wszystkim za sympatycznie spędzony czas! No i miło było poznać nowe buźki! ;)



Dodane 17 lipca 2009, 00:19 przez psuja

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Flash


adampiotrowski, 17 lipca 2009, 1:29
Köszönöm a szép fényképeket! Üdvözöllek! Haha :)
Kris, 17 lipca 2009, 2:23
do diabla, chyba za duzo wypilem...
Flash, 17 lipca 2009, 8:17
Chciałbym zgłosić, że przez większość rajdu jechałem ranny... dopiero piesek z Paszczy Lwa mnie polizał ;-))))
psuja, 17 lipca 2009, 9:18
Adaś! Tłumacz :)))))) Nic a nic nie rozumiem z tego szege ege drek :P
adampiotrowski, 17 lipca 2009, 9:24
Dzięki za piękne fotki! Pozdrower! ;)
eve841, 17 lipca 2009, 9:25
Flash - no ja właśnie widziałam to krwawe kolano, i dlatego tak zlękłam się Twojej propozycji wspólnej jazdy podejrzewając, że z Twoimi zdolnościami samookaleczania może sie to zakończyć jakimiś zwłokami na Kartuskiej:D

Elwira - lampki wkrótce sie dokupią, bo nie mogłam odzalowac mojej nieobecnosci na II cz. trasy i na..herbacie:> Pozdrawiam i do następnego:)
Flash, 17 lipca 2009, 9:54
Fotki wyszły takie jakieś... jakby zrobione z telefonem.... albo fotograf do d***, albo coś z aparatem i czas kupić lustrzankę ;)

Eve, tak w zasadzie to ja zobaczyłem, że wciąż krwawię kawałek po tym jak sie od nas odłączyłaś... teraz mam pamiątkę w postaci swojego materiału DNA na ramie :P
Dino, 17 lipca 2009, 13:30
foty nie są najważniejsze : ) poza tym wyszły całkiem całkiem,
a ta noga Flash to pewnie robota tego diabła pilnującego kamienia ; p

i tak zasadniczo przemierzyliśmy południowy odcinek szlaku żółtego, niestety.. minut błądzenia było mniej niż uczestników rajdu ( :
Pozdrower ; ]
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (3)