na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » HEL, 24 maja 2009



A było to tak...... Na spotkanie w Gdyni stawiło się 10 wspaniałych śmiałków, którzy nie bali się głębokiej wody i postanowili popłynąć na Hel, 2 pozostałych z 12 wspaniałych :) postanowiło zrobić im zdjęcia jak będą wpływać na Hel i udali się droga lądową (ucieszyłam się ,że tych dwóch jedzie rowerami na Hel bo pomyślałam,że się troszkę zmęczą i nie będą kozaczyć:)
Panowie podczas wyjazdu, byli bardzo radośni, grzeczni, pomocni, komplementujący.... a przede wszystkim słuchali się prowadzącej jedynie dopiero w Pucku gdy ogłosiłam oficjalny koniec wycieczki to się rozbrykali:) ( a mogłam nie ogłaszać!)
Statystyki:
uczestnicy : 13 osób,
ilość km: 95 km prowadząca a pozostali różnie:) ,
pogoda: rewelacyjnie rewelacyjna,
zyski : 1 lizak od pana kelnera, któremu było szkoda prowadzącej ,że jest jedyna kobietą w gronie 13-ki,
straty : duża ilość kalorii, która trzeba będzie nadrobić w tygodniu :),
Tempo: dobre, tylko pod koniec jak żółw bez nóżek.

Jeszcze raz dziękuje Wszystkim:)

Ps.Specjalne podziękowania dla Marka za pomoc z w naprawianiu "bordowego" :)


Dodane 25 maja 2009, 00:39 przez Alicja

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika marek_r

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Piter

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Kris

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Alicja

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Roadrunner


Piter, 24 maja 2009, 21:35
bardzo fajna wycieczka ;-)
Agniecha, 24 maja 2009, 21:39
Kochani, o której byliście w Pucku?
Roadrunner, 24 maja 2009, 21:39
Pioter jeszcze raz dzięki za Spinke :):)
Roadrunner, 24 maja 2009, 21:55
Agniecha, Tak gdzieś 16:00 - 16:20 na moje oko :)
Piter, 24 maja 2009, 22:00
nie ma sprawy :-)))
Agniecha, 24 maja 2009, 22:02
Kurcze....to szkoda, ze nie poczekaliśmy na Was.... - ok. 15.30 już zaczęliśmy się zbierać w stronę Gdyni... najedzeni i napojeni - niebieskim szlakiem.
Alicja, 24 maja 2009, 22:30
dzięki wszystkim za towarzystwo:) mi wyszło 95 km i jak dla mnie to trochę za dużo ale przeżyłam i jutro napisze jakaś relacje o tym jacy jesteście wspaniali:P:) aby następnym razem liczba kobiet na wycieczce była trochę większa niż 1:)
Roadrunner, 24 maja 2009, 22:51
Alala gdzie się podziałaś po tym jak Ekipa się porozjeżdżała w Pucku ??:]
adder, 25 maja 2009, 7:42
było super...dziękuję organizatorce :) i współtowarzyszom
Awari, 25 maja 2009, 8:09
prawidłowo, Ala miała super obstawę:))) sami panowie i ona jedna. i nie mówcie mi tylko,że ją zagubiliście w Pucku...:)
Alicja, 25 maja 2009, 9:12
Roadrunner:) pojechałam z resztą do Rumi bo mi wcisnęli kita,że tam się jedzie jak autostradą :) Też pomyślałam,że z Rumi szybciej się dostane do domku:) no i rzeczywiście byłam wcześniej niż osoby czekające na pociąg w Pucku:)
WOJT, 25 maja 2009, 19:16
Witam
Ja Hel bardzo polubiłem i jeżdże tam co roku ale z Gdańska Chełmu. W tym roku wybieram się oczywiscie też może tam nawet weekend sobie zaplanuje pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku
WOJT, 25 maja 2009, 19:19
z Helu na Chełm na kołach w ubiegłym roku wyszło mi 126km. Ciekawe ile w tym wyjdzie
yas, 25 maja 2009, 20:11
słów mi brak
Janusz, 25 maja 2009, 20:58
Z Pucka rowerem bliżej jest do Chyloni niż do Rumi :)
WOJT, 25 maja 2009, 21:03
yas a czemu słów ci brak
Alicja, 25 maja 2009, 21:07
1.dodałam jeszcze swoje fotki :)
2. Janusz, 25 maja 2009, 20:58
Z Pucka rowerem bliżej jest do Chyloni niż do Rumi :) - NA TEN TEMAT BYŁY DŁUGIE DYSKUSJE NA KONIEC-ZDANIA SĄ PODZIELONE :)
Janusz, 25 maja 2009, 21:27
Temu słów brak , bo do Helu rowerem należy jechać się TAM i NAZAD , więc tym razem powinno wyjść 126+128=153 km
adder, 25 maja 2009, 23:57
WOJT - jak będziesz szybko pedałował, to może nawet poniżej 100 km Ci wyjdzie z Chełma na Hel...tylko trzeba naprawdę mocno wdepnąć...
mit, 26 maja 2009, 10:02
:))) Tak, jak się nieźle wdepnie to potem ...

PS. Jako człowiek z głebokiej prowincji proszę o wytłumaczenie, dlaczego ciekawość niektórych geografów budzi możliwość zmiany odległości między Helem a poszczególnymi dzielnicami Gdańska. Czyżby jakieś ruchy tektoniczne, o których wieści nie docierają do szarych ludzi? A może jakieś nowe trasy zostały oddane do użytku w przeddzień wyborów, żeby marsz śledzia był bez zmoczenia dostępny dla wszystkich, nie wyłączając matek z dziećmi na rękach?
Kris, 28 maja 2009, 1:05
jakieś tam fotki dodane:)
Alicja, 28 maja 2009, 9:10
Krisie:),że tak powiem twe zdjęcia się nieoczekiwanie szybko skończyły....
Kris, 28 maja 2009, 12:11
... czyli było krótko i przyjemnie :) <rotfl>
Michał, 28 maja 2009, 15:44
Oglądając zdjęcia jakoś tak mnie naszło... Alicja następnym razem powinna zaoferować Panu Kapitanowi ekologiczny napęd w postaci 12 RWM (nie wiedziałem jak napisać rowerów mechanicznych :)) co skutecznie osłabi tzw. cyt "Panowie się rozbrykali". Ciekawe jaki byłby kilwater, czy taki jak na tym zd?http://rwm.org.pl/relacje/?pobierz-zdjecie
Michał, 28 maja 2009, 16:58
miało być :)http://rwm.org.pl/relacje/fotosy/8/82080.jpeg
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (2)