na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Mega Lajtowy "Czerwony Szlak" , 23 maja 2009



dziś postanowiłem zaliczyć szlak czerwony; RWM połączył sie z ekipą GER-u; na zbiórke oprócz osób wpisanych dołączyły do nas 2 osoby z GER; Sławek i Zibi; Jacq dzwonił do mnie, po dłuższym czasie ze był na zbiórce 10:20 i próbuje nas dogonić; miedzy czasie trochę sie pogubił; dogonił nas pod koniec w wejherowie; miał być to Mega Lajt; w końcu pokonaliśmy szlak z marną średnią 16,30 KM/h tępo niezbyt szybkie; dużo przerw na trasie na zebranie sił; ja przybyłem z Gdyni jak by nie było po części szlakiem czerwonym który to musiałem pokonywać i w drugą stronę; ale na zbiórkę stawiłem sie o 9:50; o tej samej godzinie był Obcy, poczekaliśmy 8 min i postanowiliśmy jechać w drogę, początek był jak spacerek troszkę pod górkę; więc i tępo nie za duże; pierwszą atrakcją był przejazd przez rzeczkę :-) bardzo dobrze się przy tym bawiliśmy, po przejechaniu kilku KM czekał nas dłuuugi podjazd który się ciągnął do Karwin, stamtąd troche asfalciku oraz płyt których nie lubię i znowu upragniony las; na otwartej przestrzeni strasznie wiało; w lesie miejscami także; ale w małym stopniu i się nie odczuwało tego aż tak; jadąc szlakiem napotkaliśmy na przeszkody takie jak błotko, połamane drzewo przez które trzeba było sie przeprawić; dłuższa przerwa była zaplanowana nad jez. Bieszkowickim która trwała 35 min, między czasie kilka krótszych nie pamiętam ile; oraz przed samym wejherowem 6,5 KM do końca szlaku ok 10 min; podsumowując; wycieczkę uważam za bardzo udaną z wysoką frekfencją co mnie zdziwiło; stawiło się 10 osób; a tych którzy uważają że nie był to Mega Lajt przepraszam i obiecuje że nie popełnię już takiego błędu pisząc to w zapowiedzi :-)



Dodane 23 maja 2009, 12:48 przez Piter

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Piter

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Wickerman


t.o.p.o.l., 23 maja 2009, 19:16
light,em to tylko można nazwać dystans!Bo na pewno nie tempo!
Jacq, 23 maja 2009, 19:21
"always look on the bright side of life" - powtarzałem to sobie jadąc za Wami......
Albedo, 23 maja 2009, 19:39
Po rajdzie jestem bogatszy o wiedzę, co oznacza w nomenklaturze RWMu "mega lajt" i czym się rózni od "lajtu" he, he.
A tak poza tym tym, to nie padało :)
Mxer, 23 maja 2009, 21:02
Jaro.... a co to za rama ? Biała ? Trzeba ciuchy zmienic :P zeby pod kolor bylo :D
Jaro, 23 maja 2009, 21:10
Mxer niestety taka mi dali nie szło marudzic ale słabiuśka jakaś ona i cieńka nie wiem ile wytrzyma ;P . Więc poczekam ze zmianą ciuchów może do następnej będą pasować :D.

A rajdzik wypaśny lajtowy ;) i nawet pogoda dopisała
Wickerman, 23 maja 2009, 21:19
Fotki dodane :) Tym razem nie za wiele ich - jak to na 'mega lajt' przystało leniwie było ;)
Dziś postanowiłem nie kasować zdjęć z 'głupimi minami'. Zgodnie z przewidywaniami w tej kategorii nie do pobicia okazali się Obcy i Topol ;)

Dzięki wszystkim za wspólne kręcenie. Rajd rewelacja :))

P.S. Myślę, że po dzisiejszym dniu hasło 'mega lajt' powinno się znaleźć w słowniku RwMu.. ma ktoś pomysł na jakąś 'zgrabną' definicję? ;)
Janusz, 23 maja 2009, 21:24
Pioter1981 napisałeś "Mega Lajt" i teraz ci co byli wiedzą co to znaczy :)
W nomenklaturze RWM-u "Mega Lajt" oznacza to co ma na myśli organizator , bo to jest Rajd Według Niego , czyli RWM :D
Jacq, 23 maja 2009, 21:53
gonić, gonić, kiszkę pompować, gonić... - ta myśl nie dawała mi spokoju....
Jacq, 23 maja 2009, 22:00
z mega lajtem jest jak z angielskim określeniem pienistego trunku " full light " , dla jednych to jasne pełne, a dla innych zwykły cieńkusz czyli bezalkoholowe ;) czekam na rajd po hasłem " FULL LAJT " może być też FULL WYPAS LAJT :)
Stefan, 23 maja 2009, 22:10
Obejrzałem foty - mamy nowy MAR ?
Przy takim składzie ekipy nazwa "Mega Lajt" jest jak najbardziej na miejscu i zgodnie z nomenklaturą RWM-u :D
psuja, 23 maja 2009, 22:44
Uf... o mały włos zepsułabym tę wyprawę ;))) i już nie byłoby MAR-u ;))) Czasem dobrze być leniuchem ;P
wwp, 24 maja 2009, 0:41
proponuję spolszczając wszystko co da się spolszczyć użyć określenia zamiast " Mega lajt " określenia " lekka jazda " lub wyśmienicie pasuje do tego rajdu termin " lisowczycy " ku pamięci sławnym http://pl.wikipedia.org/wiki/Lisowczycy
yas, 24 maja 2009, 7:55
strach pomyśleć, czym będą po takich mega lajtach "hardcorowe wyjazdy dla twardzieli" :))
Marta, 24 maja 2009, 11:26
Wojtek a hardcory to husaria? ;-P
Flash, 24 maja 2009, 12:23
Czasem łatwiej jest jechać szybko, niż wolno, bo jadąc wolno człowiek "męczy" dłużej ;)
ubot, 24 maja 2009, 19:50
Dobrze jednak ze wybralem kajaki, przynajmniej sie nie kurzylo...
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (6)