na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Mistrzostwa Autostopowe, 1 maja 2009



Kilka słów, kilka spostrzeżeń...

Trochę obawiałam się tego, jak będzie na Ukrainie. Zupełnie bezpodstawnie. Ludzie, których spotkałam byli przemili, bardzo otwarci i bardzo chętni do pomocy. Wielu z Nich mówiło po polsku (chociaż czasami chwilę mi zajęło uświadomienie sobie, że to polski J ).

Już więcej nie będę narzekać na polskie drogi, tak mi dopomóż Bóg. Ukraińskie bywają nieco gorsze.

Za to miasta są o wiele czystsze. Zdziwił mnie brak śmietników zarówno na ulicach jak i w sklepach i w ośrodku w którym nocowaliśmy a jednak na ulicach nie widać było śmieci, niedopałków papierosów ani papierów. Mimo wielu powozów konnych nie było śladu po działalności końskich jelit. Ściany murów bocznych uliczek, chociaż często pomalowane farbą już ciut odchodzącą, nie były pomazane sprayami, nie czuć było w nich smrodu. Autobusy chociaż widać było po nich lata służby również były czyściutkie, bez zadrapań, bez śladów zniszczeń chuliganów.

Chciałabym poznać ten kraj nieco lepiej. Czuję niedosyt.



Dodane 5 maja 2009, 13:47 przez Rogata

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Rogata


Stefan, 6 maja 2009, 9:30
Ale się naklikałem, aby znaleźć te dwa zdjęcia !!!
Mxer, 6 maja 2009, 9:44
Klimatyczne fotki :)
Awari, 6 maja 2009, 9:51
ale się naszukałam, aby znaleźć Rogatą na tychże fotkach.
Kris, 6 maja 2009, 14:07
oglądając zdjęcia z Lwowa mam wrażenie ze czas zatrzymał sie tam w miejscu,
życie toczy sie tam wolniej i spokojniej, ludzie nie gonią za szmalcem a koniki i mućki spokojnie sie pasa w mieście...
piękne miasto, gratuluje, a jaki wynik, która byłaś?
Rogata, 6 maja 2009, 16:18
olałyśmy z koleżanką listę. Najpierw pozwiedzałyśmy miasto i dopiero po jakiś 3 godzinach zameldowałyśmy się na mecie :P Byłyśmy 50 którąś parą :)
Aśka, 6 maja 2009, 19:07
Rogata, to dopiero musiała być przygoda! Na Ukrainie byłam dobrych kilka lat temu i szczerze mówiąc,serce bolało na widok tych wszystkich niszczejących zabytków w Żółkwi i we Lwowie, ale może teraz wygląda to już lepiej... Nie obyło się też bez lekcji pokory na granicy - z ukraińskimi celnikami nie żartuje się i nie dyskutuje :/
Rogata, 6 maja 2009, 19:33
Mnie Pan tylko poprosił żebym nie robiła już więcej zdjęć bo nie można :) No cóż, nie dyskutowałam :)
Senti, 8 maja 2009, 22:19
A ja dziś rano dopiero wróciłem. Pomimo fatalnej organizacji impreza była przednia a ludzie wspaniali, czyli tak jak zawsze :).

07.08.09 międzynarodowe spotkanie autostopowiczów w Odessie. Znów będzie okazja odwiedzić Ukrainę :D
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (3)