na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Pożegnanie zimy i powitanie wiosny, 21 marca 2009



Zima ma swoje uroki takie ja łyżwy, kuligi i lepienie bałwana musiało opuści nasz.


Na zbiórce się zebraliśmy i wyruszaliśmy po marzanę do mojego domu po zabraniu wielki pędem i piskami opon ruszyliśmy na miejsce topienie marzany żeby pożegnać tom zimę i przywitać to oczekiwaną wiosnę. Wiosna nasz przywitał bardzo ładną pogodę a ten wiatr morze pogonił to nie dobrom zimę dardo daleko i na długo.

Dziękuję wszystkim za miłe pożegnanie tej zimy i przywitanie wiosny.



Dodane 21 marca 2009, 15:00 przez marek_r

Fotorelacja uczestnika jj active

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika marek_r

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Wickerman


marek_r, 21 marca 2009, 17:25
Fotki dodania a relacje napisze wieczorem ja zdążę
Agniecha, 21 marca 2009, 17:33
:) Marku - stanąłeś na wysokości zadania:) Należą Ci się gratulacje!!!!! Jeszcze nigdy nie uczestniczyłam w tak profesjonalnym topieniu Marzanny:)
ubot, 21 marca 2009, 17:35
Mnie tam, relacja nie potrzebna, zapamietam ten rajd jako szczegolnie mily... Dzieki Marku za to ze zadbales, aby tradycji stala sie zadosc. Ogolnei, wszystko wypalilo, nawet marzanna, choc z pewnymi oporami, ale w koncu poddala sie. Towarzystwo, rewelacha, klimaty, prawie rodzinne i nawet aura byla litosciwa, choc wiatr dal sie mocno we znaki. Dzieki wszystkim, a organizatorowi, szczegolne podziekowania. Mam nadzieje ze skutecznie pogonilismy zime. Apage satanas!
Wickerman, 21 marca 2009, 19:40
Plan wykonany.. Marzanna zlikwidowana ;) Dzięki wszystkim za wspólne kręcenie :))
A ten wiatr to był jakiś koszmar ;)
Jaro, 21 marca 2009, 19:50
Jaki wiatr ?? Jaki koszmar ?? Wypad udany km słabo ale marzanna w wykonaniu organizatora wypasna :D i jak czule ja wiozl na rowerku ;P . Profesjonalnie wykonana i unicestwiona dzieki za wspolny wypad do nastepnego bardziej wiosennego ;).

Pozdrower :)
Wickerman, 21 marca 2009, 19:56
No tak, to pewnie znowu te grzybki w moim śniadaniu i te haluny po nich.. przecież żadnego wiatru nie było ;) A km komu było mało to sobie dokręcił.. my z Kamilą jeszcze 25 po lesie i ja już mam dosyć - ech, gdzie ta kondycja sprzed zimy? :(( Może jak już utopiliśmy tę Marzannę to i kondycja jako taka wróci ;)
Aśka, 21 marca 2009, 20:15
Idzie sobie wiosna, słychać świergot ptaka ... Marku, było cudnie i nie narzekam na km, bo właśnie tyle mi było potrzeba na rozruch i dobre samopoczucie :) Mam nadzieję, że na dobre wywołaliśmy wiosenkę i nie będzie już żadnego come back zimy ;P Do miłego na szlaku :)
jj active, 22 marca 2009, 13:30
Prawie 160 km wykręcone ..ale na marzannę nie zdążyłem:(((

Wiatr zrobił swoje;)
wwp, 22 marca 2009, 15:08
jesliby w historii rwm-owej próbować klasyfikować dotychczasowe rajdy połączone z obrzędem topienia marzanny to ten wczorajszy w wykonaniu markowym bije na głowę wszystkie dotychczasowe :) szczere słowa uznania i podziwu oraz gratulacje Organizatorze !
Agniecha, 22 marca 2009, 23:49
Marcin;> a czy TY przypadkiem nie robiłeś zdjęć?
Wickerman, 23 marca 2009, 7:35
Robiłem? Ech.. jaki ze mnie zapominalski ;)
Skoro robiłem to dodam.. w wolnej chwili :))
Aśka, 23 marca 2009, 8:55
Marta, a gdzie jest Twoja relacja fotograficzna ;) Nie marudź, tylko wrzucaj fotosy na stronę :D
jj active, 23 marca 2009, 11:43
Foty dodane;)
Wickerman, 23 marca 2009, 20:08
Fotki dodane.. sztuk 52 :)
Ale ciekawe że dopiero na ostatniej złapałem kogoś podczas jazdy.. wszystkie pozostałe fotki są 'stojące' - następnym razem bardziej się postaram ;)
Marta, 24 marca 2009, 8:08
Chyba wkurzyliśmy tą Zimę i to nieźle...
kajas, 24 marca 2009, 16:14
Doszły mnie słuchy, a aura to potwierdza, że ta franca Marzanna jakimś cudem przeżyła Wasze katusze. Znajduje się wprawdzie w stanie agonalnym ale, czy mógłby ktoś ją wreszcie DOBIĆ?
yas, 24 marca 2009, 17:51
spd zikiem:]> ? ?
( tylko mi Wheeler_man nie pisz, że ja agresywna jestem....popatrz za okno, popatrz na rower i spróbuj to powtórzyć...no spróbuj;)


24 marca i snieżyca. Niedoróbka musiała być:)
Wickerman, 24 marca 2009, 18:01
A mówiłem, żeby ją przed spaleniem rozjechać..
Wheeler_man, 24 marca 2009, 19:22
Patrząc co się dzisiaj dzieje za oknem przyznaje, że Twój pomysł Yas był bardzo bardzo słuszny:) Sam chętnie wziąłbym dzisiaj takiego spd-zika i zrobił z niego właściwy użytek :)
Marta, 25 marca 2009, 8:05
Gdzie popełniliśmy błąd...?!
Aśka, 25 marca 2009, 8:11
Zima ma z nas teraz bekę ... więc może wrzuciliśmy M. nie do tej rzeki co trzeba ;P
kajas, 25 marca 2009, 8:19
Rzeka w porządku, tylko ...czy aby utopiliście właściwą osobę? Może to była, Bogu ducha winna, jej siostra bliźniaczka?
Jendrek.gd, 25 marca 2009, 10:56
Człowiek nie dopilnował i tak spaprali robotę:)
Alicja, 25 marca 2009, 11:59
Myślę,że osoby które były na wycieczce są niewinne:) To wina osób które nie były i czynnie nie włączyły się w topienie Marzanny:) Czyli moja wina też jest , nie można już tego nadrobić , pozostaje czekać, w między czasie czyścić rower lub jak ktoś nie ma roweru to buty:) i postanawiać,że za rok się poprawimy:) Ahoj
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (7)