na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Zabawa na 102, 1 maja 2009



Wydaje mi się, że poniższe zdjęcie mówi wszystko:
http://rwm.org.pl/relacje/fotosy/7/74385.jpeg

Dzień 1:
Z małym poślizgiem docieramy do Wdzydz, pomagaliśmy gwałtownej młodzieży wykaraskać furkę z piachu koło Olpucha, wszyscy czekali grzecznie w Stanicy.
Przepakowanie, pierwsze w spotkanie z domkami i ruszamy autokarem do Lipusza. Pogoda i humory dopisują, jednak organizator coś opowiada, że mogą być drzewa na trasie i tym podobne historie, jednak na początku Wda leniwie meandruje wśród zieloności błogiej łąk, ptactwa śpiewu i krów buczenia. Jest płytko, kajak często szoruje o dno i drzewa.
Pierwsze napełnienie kajaka następuje koło mostu na drodze Kościerzyna-Chojnice. Cóż, "dla przyjażni żeśmy się tu nie spotkali..." Wszyscy walczą dalej. Po kilku miejscach zdradliwych, gdzie podstępne drzewa współpracując z bobrami wpadły do wody, wpływamy w szeroką, wijącą się niczym błękitna wstążka część rzeki, by wpłynąć na jez. Schodno. Tam kiełbasujemy i kanapujemy koło godziny, niżej w Loryńcu zamknięty sklep, nie ma lodów, a niżej mała przenoska. Znów bobry się bawiły i zatarasowały rzekę. Tu kąpieli zaznała kolejna załoga, jednak nikt się nie poddał.
Rzeka zwalnia, wije się niezwykle malowniczo, dopływamy do Słupinka i prawie wszyscy wypływają po chwili na Radolne. W bazie przy Krzyżu okazuje się, że brak jednej załogi. Wracają dużo póżniej, gdy wątpiąca reszta chce ich szukać. Popłynęli trochę gdzie indziej, ale co zwiedzili, to ich. Może ujawnią na jakichś zdjęciach?

Dzień 2:
Po nocy pełnej igraszek wwp zorganizował super wycieczkę...


Dodane 3 maja 2009, 10:42 przez Super Mario

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika paff

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Agniecha

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Sabka

Fotorelacja uczestnika marek_r

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Agi

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika


Sabka, 3 maja 2009, 21:28
Świetny wyjazd, chwila wytchnienia od miejskiej dżungli. Było wesoło i dramatycznie a na końcu bardzo gościnnie. Marta i Zdzichu należy Wam się tytuł kajakowego Harpagana, a Pani Gospodyni złoty medal za drożdżówke z rabarbarem. Dziękuje Wszystkim i każdemu z osobna za ten wspaniały wypadzik.
psuja, 3 maja 2009, 21:35
Zgadzam się z Super Marcinem - to zdjęcie mówi wszystko :)))

Dziękuję za słoneczną, kajakarską Przygodę :))

Żałuję, że nie było mnie z Wami na Duszkowej wycieczce, ale i tak naładowałam akumulatorki :)

Mam nadzieję, że to pierwsza jaskółka, która dopiero zapowiada wiosnę wyjazdów RwMowych :))
Agniecha, 4 maja 2009, 9:48
Ja również dziękuję Wszystkim za świetną zabawę i bardzo udany wypad! Udany tym bardziej, jeśli dziś spojrzy się za okno - pogoda była dla Nas łaskawa i wielkie szczęście, że skąpać się mogliśmy w pięknym słońcu, nie zaś w deszczu i wichurze....:) Rewelacja! Niedługo już kolejna okazja! Weekend czerwcowy - Boże Ciało - ma ktoś pomysł na kolejną wyprawę? :)
Marta, 4 maja 2009, 16:02
Z Wami ludzie można świat zawojować :-) Dzięki za świetne towarzystwo, dobry humor, wyrozumiałość... no i ten tego hymm psiepraszamy to się więcej (nie)powtórzy ;-P

aha i specjalne Bóg zapłać za wódkę, ciepłą herbatę i serdeczne ramiona na mecie.
A dla Orga za organizację, była na 6+.
Super Mario, 4 maja 2009, 16:16
Ale ja nie jestem żadnym Orgiem, niedługo Mxer zmienia mi nick na Red Magic!
Marta, 4 maja 2009, 16:21
hehe to może Ogrem ;-PPP
marek_r, 4 maja 2009, 17:14
Fotki parę zostały wrzucone.
Ja też dziękuję wszystkim za miłe towarzystwo świetną zabawę.
Agi, 4 maja 2009, 17:51
Wszystkie fotki wrzucone :) dziękuje wszystkim za super zabawę :)
Agniecha, 4 maja 2009, 19:28
Fotki z imprezy i powitania naszych kajakowych Harpaganów dodane. Z rajdu organizowanego przez wwp w innej galerii.
Kris, 4 maja 2009, 21:29
ja pamiętam tylko tyle ze jak wróciłem na ognisko to ogniska już nie było :)
Agi, 4 maja 2009, 21:35
Ognisko było tylko ludzi z rwm-mu wywiało :)
Super Mario, 5 maja 2009, 12:27
A skąd Kris wróciłeś? Czyżby jakiś nocny bieg na orientację odbyłeś?
jj active, 5 maja 2009, 19:56
Można zoorganizować coś podobnego na czerwcowy długi weekend. 2 dni spływu brdą + transport autobusem na miejsce wypłynięcia i z miejsca zdania kajaków + 3 noce w domkach wychodziło coś koło 120-130 pln na polu namiotowym jeszcze taniej. Sam camping z zajazdem znajduje się tuż koło Brdy zaraz przy wyjeżdzie z Tucholi.

Tylko już w tej chwili trzeba by było załatwiać formalności.

http://hotelcamping.tuchola.pl/index.php
paff, 5 maja 2009, 21:24
Na Brdę polecam odcinek:
Mylof - Woziwoda - Rudzki Most lub Piła Młyn w zależności od chęci i kondycji.
2 dni w kajaku żadnych jezior i zalewów można się spławiać bez wiosłowania rzeka szeroka i głęboka nie ma problemu z wyprzedzaniem. Jesienią jak się trafi na pogodny dzień zajebiste widoki.
Woziwoda - Nocleg na polu namiotowym, ognicho free.
Samochody można zostawić w Mylofie u Leśniczego, do sprawnego przemieszczania potrzebne są 2 samochody i wówczas nie trzeba wynajmować busa.

Tak wygląda spływ Brdą
http://rwm.org.pl/relacje/?&mode=galeria&id=239
Wojtek, 5 maja 2009, 23:07
na 2 dni na Brdę lepiej zacząć chyba w Swornigaciach - w Mylofie nie ma wypożyczalni kajaków, więc odpada koszt jednego transport. Akurat pierwszego dnia można spłynąć bardzo fajnym ciągiem jezior do Mylofu i pobiesiadować w barze Aga przy najlepszym pstrągu na Pomorzu - świeżo wyciągniętym z wody (testowałem w ostatnią sobotę - jakość nadal na wysokim poziomie ;) a drugiego dnia spłynąć przepięknym przełomowym odcinkiem do Rudzkiego Mostu albo i niżej. W Swornegaciach wypożyczalni wbród, na dodatek z bardzo dobrym sprzętem (mimo całego mojego szacunku i sympatii dla pana Galińskiego i jego kajakowej rodziny, sprzęt, którym płynęliście, był z lekka szrotowaty jak na obecne standardy)
Kris, 5 maja 2009, 23:25
ja znowu trzeba będzie machać litości :)
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (3)